Windows 10 to nie tylko zmiany wizualne, wraz z jego premierą nadejdzie nowy DirectX 12

Wszelkiego rodzaju gry są nieodłącznym elementem życia wielu ludzi. Począwszy od tych prostych mobilnych, poprzez bardziej rozbudowane indyki, a skończywszy na wysokobudżetowych tytułach AAA. Niezależnie jednak od ich pochodzenia i przeznaczenia wszystkie muszą zostać oparte na jakimś API. Na smartphonach przoduje OpenGL, natomiast na PC bezapelacyjnym liderem pozostaje DirectX – autorski wytwór Microsoftu.

Od jakiegoś czasu możemy oglądać ofensywę AMD za sprawą jego niskopoziomowej biblioteki Mantle. Nie wdając się w szczegóły, dzięki niej będziemy mogli wycisnąć znacznie więcej z danej gry, na tym samym sprzęcie. Mimo, iż nie jest to jakiś mocny konkurent dla rozwiązania pochodzącego z Redmond, to mimo wszystko postanowiono działać. Kontrprojektem Microsoftu został DirectX 12, którego premiera powinna wypaść w 2015 roku – wraz z nowym systemem nazwanym Windows 10.

untitled

Oczywiście trzeba sobie zdawać sprawę, iż obecne karty graficzne nie będą w stanie obsłużyć nowej technologii. Specjalnie dla nich powstanie jednak wersja 11.3, która będzie zawierać większość nowości, lecz zostanie pozbawiona tych najbardziej istotnych – zmniejszonego narzutu na procesor oraz technologii VXGI od Nvidii. Pozostaje jeszcze sprawa kompatybilności z poprzednimi wydaniami Windows, choć wydaje mi się że nie powinniśmy mieć złudzeń. Microsoft raczej postawi na najnowszy system i nie ma co się mu dziwić.

Ponadto, dobrą wiadomością jest fakt, iż nadchodzące API będzie wspierać silnik Unreal Engine 4.4. Wszyscy zainteresowani deweloperzy mogą już teraz otrzymać wczesny dostęp do nowych bibliotek, dzięki temu wzrasta szansa na gotowe tytuły już w dniu premiery DirectX 12.