Windows 10 wprowadza OneGet – oficjalnego menadżera pakietów

Podczas premiery Windows Technical Preview dowiedzieliśmy się mało spektakularnych, acz od dawna oczekiwanych zmian dotyczących konsoli tekstowej. Wreszcie stało się możliwe używanie w niej skrótów klawiszowych, analogicznie do Linuksa. Mało tego – wedle najnowszych informacji w Windows 10 wreszcie zadebiutuje menadżer pakietów, który został nazwany OneGet.

win10-oneget-cmdlet-largePowinno to znacznie ułatwić proces instalacji i aktualizacji oprogramowania w tym systemie, który do tej pory nie należał do zbyt przyjemnych. Nie dość, że każdy program trzeba pobierać pojedynczo i niekiedy z różnych źródeł, to i same instalatory nie powalały swoją prostotą. Często wciskano w nich nachalnie dodatkowe śmieci, na które nieuważny użytkownik się zgadzał. Ten stan rzeczy powinien niebawem ulec zmianie, gdyż za pomocą OneGet już w obecnej formie możemy instalować i deinstalować oprogramowanie, zarządzać repozytoriami, a nawet pobierać kod źródłowy.

Ów menadżer może korzystać ze swoich własnych repozytoriów (przeszło 2300 pakietów), jak i rozwijanego od dawna Chocolatey. Co ciekawe można go używać nie tylko na Win10, gdyż jest on częścią środowiska Windows Management Framework 5.0, który współpracuje z Windows 8.1 Pro i Enterprise oraz Windows Servera 2012 R2. Już teraz przy jego pomocy w łatwy sposób pobierzemy np. Firefoksa, wydając polecenie find-package -name Firefox, a potem install-package Firefox.

photo-mainOczywiście brak jest jakichkolwiek oficjalnych oświadczeń dotyczących tego projektu, zatem nie wiadomo nawet jak zostanie  on wykorzystany w systemie. Dużo będzie zależało od oprogramowania firm trzecich i ich dostępności poprzez OneGet. Jego rola w systemie jest niejasna i sposób w jaki rozegra to Microsoft przesądzi o przeszłości tego menadżera.