Microsoft od dłuższego czasu stara się przekonać rynek, że nie jest już tą samą firmą co kiedyś. Zaczął bardziej otwierać się na systemy konkurencji i co rusz wydaje swoje aplikacje właśnie na nie. Co ciekawe, dzieje się to kosztem jego własnej platformy, co jeszcze bardziej utwierdza nas w przekonaniu, że taki jest aktualnie panujący trend. Oczywiście postanowiono na tym nie poprzestawać i już niebawem wykonanie zostanie kolejny, zaskakujący krok.

Udostępnione zostaną źródła dość popularnego swego czasu edytora blogów – Windows Live Writer. Jest on częścią pakietu Windows Live Essentials, który już od dawna nie doczekał się żadnej aktualizacji. Swoją renomę zbudował na dość szerokim wsparciu dla wielu zewnętrznych platform blogowych, takich jak chociażby WordPress, Blogger, Telligent Community czy Windows Live Spaces. Co ciekawe, o jego uwolnienie stara się Scott Hanselman, który pracuje w Microsoftcie w dziale platform webowych. Wokół pierwszej wzmianki na ten temat szybko stworzono kampanię społeczną oraz petycję, gdzie zbierane są podpisy na wspominany cel. Na szczęście wszystkich zainteresowanych osób Scott potwierdził za pośrednictwem Twittera, że cała kampania doszła do skutku.

Problemem pozostaje jednak data udostępnienia źródeł, gdyż obecnie jest ona nieznana. Mimo wszystko jest to jednak bardzo dobry ruch, tym bardziej, że edytor ten jest wciąż popularny, a Microsoft niezbyt kwapi się by go dalej rozwijać. Należy przy tym wspomnieć, że nie jest to jedyny projekt, który doczekał się udostępniania kodu źródłowego – podobna sytuacja niedawno spotkała środowisko .NET. Oby taka tendencja się utrzymała, gdyż jest ona jak najbardziej pozytywna dla konsumentów.