Niedawna sytuacja finansowa Nokii nie powinna być dla nikogo zaskoczeniem. Niegdysiejszy gigant zaczął powoli podupadać, gdyż przespał szybko wzrastające zainteresowanie smartphonami i wciąż stawiała w dużej mierze na proste telefony. Takie postępowanie zebrało swoje plony w formie spadku znaczenia marki, a z czasem sprzedania działu mobilnego firmie Microsoft. Ten z kolei powoli zmienia nazwy kojarzące się z byłym właścicielem, na nowe brzmiące Microsoft Lumia. Jednak Nokia całkowicie nie odejdzie w zapomnienie, gdyż w Redmond wciąż będą mogli produkować featurephony w oparciu o nią.

greenimage3-2-700x270

Uwolniona od nierentownego działu, Nokia postawiła w głównej mierze na infrastrukturę telekomunikacyjną i aplikacje wchodzące w skład platformy HERE. Jak twierdzi jej obecny prezes (Barry French), obecna sytuacja firmy jest zadowalająca i to o dziwo dzięki transakcji z Microsoftem. Nie ma co się temu dziwić – zapewniło im to stabilną sytuację finansową, dzięki czemu mogli spokojnie i powoli zacząć odbijać się od dna.

Here logo 2012

Portal chip.pl donosi jednak, że podczas jednej z konferencji prasowych przyznali, że bardzo chcieliby znów produkować nowe modele smartphonów. Swoje nadzieje opierają na tym, iż to marka jest najważniejszą wartością firmy, a ta należąca do nich jest rozpoznawalna i w pewnych kręgach wręcz szanowana. Oczywistym jest, iż w chwili obecnej przez wzgląd na umowę podpisaną ze swoim wybawcą jest to niemożliwe, jednakże po okresie jej trwania będzie to jak najbardziej logiczne posunięcie.

Czy ewentualny powrót legendy odniesie sukces? Tego na pewno nie wie nikt, a na jakiekolwiek widoczne działania będziemy musieli poczekać aż do 2016 roku.