DirectX 12 jako pierwsza biblioteka graficzna posiada własny zwiastun filmowy. Oglądając zwiastun możemy zauważyć produkcje takie jak Forzy część 6, Deus Ex: Mankind Divided, Quantum Break czy Ashes of Singularity czyli gra, która dzięki możliwości przetestowania niektórych feauture’ów jakie oferuje nowy DX12 jest ostatnio głośną sprawą.

Aby obejrzeć zwiastun trzeba kliknąć tutaj.DX12-logo

DirectX 12 spowoduje wzrost wydajności kart graficznych o ok.20% oraz pozwolą na uzyskanie nowych efektów świetlnych. Poza tym gry nauczą się lepiej wykorzystywać nasz procesor. Obecnie DX 12 nie jest biblioteką jeszcze powszechnie wykorzystywaną w produkcjach przez deweloperów. Możliwe, że już za jakiś czas będziemy mogli sami zobaczyć czy obietnice giganta z Redmond się spełnią czy też nie.

Niedawno odbyła się dedykowana elektronicznej rozrywce konferencja Game Developers Conference, na której jak nie trudno się domyślić pokazał się i Microsoft ze swoim Windows 10. Nie było to dla nikogo wielkim zdziwieniem, gdyż już na styczniowej konferencji kładziono duży nacisk na gry podczas tworzenia nowego systemu i to niezależnie od jego docelowej platformy – czy to konsola, PC lub urządzenie mobilne. Wszystko zostało obudowane w oparciu o uniwersalne aplikacje, których główną zaletą jest dostępność na wszystkich wymienionych urządzeniach pracujących pod kontrolą Windows 10.universal appsPrzy okazji swojego wystąpienia postanowiono poinformować wszystkich zgromadzonych, iż Xbox LIVE już praktycznie w 100% zostało zintegrowane z nowym systemem, a odpowiednie SDK jakiś czas temu trafiło już do partnerów Microsoftu. Wszystkie funkcje mają być obsługiwane poprzez uniwersalną aplikację, dzięki czemu możliwa będzie integracja usługi Live z Windows Store. Co ciekawe, gigant z Redmond postara się jak będzie mógł by zachęcić deweloperów do tworzenia gier w oparciu o swoje najnowsze rozwiązania. W tym celu powołano do życia portal Universal Development Center, w którym będzie można znaleźć wszystko co potrzebne do efektywnego tworzenia oprogramowania na Windows 10 – począwszy od narzędzi programistycznych, a skończywszy na łatwym wglądzie w wyniki aplikacji osiąganych na danym sprzęcie. Oczywiście nie omieszkano również wspomnieć o DirectX 12, który to został zaprezentowany na przykładzie Fable Legends. Dzięki niemu udało się osiągnąć 20% spadek obciążenia sprzętu względem jego poprzedniej odsłony. Pochwalono się przy tym, iż najnowsze Unreal Tournament będzie korzystać właśnie z DX12.

Jak więc widać, Microsoft nie rzuca słów na wiatr i naprawdę zamierza stworzyć dość przyjazną platformę, która będzie sprzyjać pojawianiu się nowych gier. Postanowiono to osiągnąć nie tylko dzięki wydajnym narzędziom, ale i poprzez łatwy dostęp dla wszystkich zainteresowanych – zwłaszcza tych początkujących. Osobiście nie spodziewam się jednak jakiegoś większego przewrotu na rynku gier, jednakże kolejne solidne rozwiązanie na pewno będzie z korzyścią dla konsumentów.

Zaprezentowany niedawno Windows 10 ma wprowadzić mobilne, konsolowe oraz pecetowe granie w całkowicie nowy wymiar – tak przynajmniej twierdzi Microsoft. Specjalnie stworzone na tę okazję nowe odsłony aplikacji Xbox mają się do tego znacząco przyczynić. Na PC integrować się ona będzie nie tylko z grami tworzonymi dla trybu Modern, ale i z tytułami typowo desktopowymi – użytkownicy Steam nie będą w żaden sposób pokrzywdzeni. Szybkie tworzenie zdjęć czy nagrywanie urywków z rozgrywki ma być prostsze niż kiedykolwiek wcześniej, a to zwiększy ilość czasu poświęcanego na rozrywkę. Zrzut ekranu (16)Oczywiście nic nie daje tak dużej radości jak możliwość dzielenia się wyżej wspomnianymi materiałami z innymi, jednakże jeszcze większą frajdę sprawia wspólna gra ze znajomymi. Przyjemny multiplayer potrafi przynieść wiele zabawy, przez co nawet po przejściu singleplayera spędzamy z danym tytułem wiele godzin. Zdaje się to rozumieć sam Microsoft, który właśnie poprzez wprowadzenie Windows 10 zamierza znacząco usprawnić algorytm wyszukiwania osób, które lubią oddać się wirtualnej rozgrywce. Ma działać to nieco podobnie do tablicy od Facebooka, czyli pokazywać sugestie osób, które potencjalnie mogą być dla nas interesujące oraz wyświetlać nam ostatnią aktywność naszych kumpli. Co ciekawe, otrzymamy też rekomendacje osób, których rozgrywka jest warta obejrzenia – ma być to swoiste podsumowanie i zebranie w jednym miejscu użytkowników, którzy lubują się w strumieniowaniu gier, jak i tworzeniu z nich ciekawych klipów.

Jak więc widać Microsoft wciąż nie ustaje w polepszaniu wrażeń z korzystania z jego konsoli, ale i nie zapomina o posiadaczach desktopowego Windows. To właśnie oni wbrew pozorom stanowią największą grupę odbiorców, dlatego też tak mile widziana przez nich jest możliwość pogrania ze znajomymi wyposażonymi wyłącznie w Xbox One. Pierwszą tego typu grą będzie Fable Legends, które przy okazji w pełni wykorzysta możliwości nadchodzącego DirectX 12.

Microsoft i jego Windows 10 od jakiegoś czasu rozgrzewają tłumy graczy za sprawą zapowiedzianego DirectX 12, który ma przynieść zauważalny wzrost wydajności w grach do niego przystosowanych. Ma on działać na takiej samej zasadzie co Mantle od AMD, czyli dzięki niskopoziomowemu API zmniejsza narzut na procesor. Pewien portal postanowił sprawdzić jak radzi sobie nowy twór Microsoftu na obecnym stadium rozwoju w porównaniu do poprzednika oraz Mantle. By test mógł zostać wykonany serwis ten otrzymał od Oxide Games demo nadchodzącego Star Swarm Benchmark, który bazuje na silniku Nitrous Engine. Oczywiście pierwotnie przygotowany on został dla API od MAD, jednakże po drobnych modyfikacjach wspiera on takie DirectX 12.71459Sprawdzian został oparty o kilka popularniejszych kart graficznych GeForce GTX 980, GTX 750 Ti i GTX 680 od Nvidii oraz Radeon R9 290X, R9 285 i R9 260X od AMD przy wsparciu niewydanych jeszcze sterowników WDDM 2.0, o których dostarczenie zadbali producenci grafik. Po przeprowadzonych testach jasno widać, iż Microsoft był w stanie praktycznie dogonić AMD (nieznaczne różnice) i to nawet w momencie, gdy jego produkt nie jest jeszcze całkowicie gotowy. Wyniki pomiędzy DX11 a DX12 są dość rozbieżne, niekiedy jest to nawet 5x różnica na korzyść nowego rozwiązania.71450Miejmy zatem nadzieję, iż Microsoft nie spocznie na laurach i do czasu premiery Windows 10 jeszcze bardziej dopracuje to API. Wielkich skoków wydajności już zapewne nie uświadczymy, jednak nie jest to na pewno szczyt jego możliwości. Mimo wszystko dobrze, że powstaje konkurent dla Mantle, gdyż to powinno zmotywować AMD do działania i być może kiedyś wyda swój produkt również dla kart firmy Nvidia. Jeśli ktoś byłby zainteresowany szczegółami to więcej zapewne zostanie nam przekazane na GDC 2015, a i przeglądnięcie źródła tego testu powinno osobom dociekliwym przynieść ciut więcej detali.

O kolejnej odsłonie DirectX mówi się już od dłuższego czasu. Ma ona być znacznie lepsza od swojego poprzednika, ponieważ ma wykorzystywać niskopoziomowe API analogicznie do tworu AMD – Mantle. Korzyści z tego płynące powinny być znane już wszystkim, jednakże warto wspomnieć, iż dzięki pewnym zabiegom można uzyskać większą wydajność w grach na tym samym sprzęcie. Zyskają dzięki temu przede wszystkim konsole, ale i komputery klasy PC nie obejdą się wyłącznie smakiem.  dx_12_winDotychczas spodziewaliśmy się, iż nowy DirectX zostanie nam udostępniony dopiero przy okazji finalnej wersji Windows 10. Microsoft postanowił nas jednak zaskoczyć i po cichu przemycił DirectX 12 już do niedawno wypuszczonej kompilacji oznaczonej numerem 9926. Oczywiście w zasadzie nic nam to nie daje, gdyż żadne gry nie wykorzystują jeszcze nowych bibliotek, a i sterowniki do kart graficznych nie są do nich przystosowane. Prawdopodobnie pierwszą grą korzystającą z ich dobrodziejstw będzie Fable Legends, które oficjalną prezentację miało na ostatniej konferencji dotyczącej Windows 10.

Pozostaje mieć tylko nadzieję, iż w miarę upływu czasu zaczną pojawiać się gry korzystające z DX12, dzięki czemu będziemy mogli wycisnąć ciut więcej z posiadanego przez nas urządzenia. Moc obliczeniowa naszego sprzętu będzie mogła być znacznie lepiej spożytkowana, co powinno zaowocować znacznie lepszą wydajnością między wersjami gier wydanymi na DX 11 oraz DX 12.

Microsoft w świecie next-genowych konsol praktycznie przegrał walkę z Sony – sprzedaż jest znacznie niższa niż u jego konkurenta, a poza tym firma wciąż boryka się z niepochlebnymi opiniami. Zła passa ciągnie się odkąd pojawiła się ona na rynku i ani myśli odejść. W dniu, w którym został zapowiedziany DirectX 12 wielu spodziewało się znacznej poprawy sytuacji, poprzez wzrost względnie niskiej wydajności konsoli. Miało się stać tak dlatego, iż DX 12 podobnie do Mantle od AMD jest niskopoziomowym API, który ma drastycznie zmniejszyć narzut na CPU.

67161-nvidia-directx12 Wszystkie rozważania w jednym z wywiadów ukrócił Phil Spencer, który zajął oficjalne stanowisko w tej sprawie w imieniu Microsoftu. Phil zapewnia, iż DX nie sprawi że nagle konsola zyska całkowicie nowe podzespoły – czyli nie ma co się nastawiać na zauważalny wzrost wydajności w już wydanych grach. Zamiast tego należy się spodziewać znacznych usprawnień i optymalizacji, które deweloperzy będą mogli poczynić w swoich grach. Dopiero to poprawi rozgrywkę, lecz oczywiście wymaga to zaangażowania twórców. DirectX sam w sobie wzrostu wydajności nie zapewni.

DirectX-12-2

Nowa odsłona tej flagowej technologii z Redmond jest wyczekiwana nie tylko przez konsolowców. Ma ona zadebiutować również na PC wraz z nowym Windows 10, dzięki czemu tradycjonaliści również będą mogli skorzystać z jej dobrodziejstw. Miejmy nadzieję, iż Microsoft stanie na wysokości zadania i nowe API faktycznie będzie tak przełomowe jak zapowiadają.