Asystent głosowy Microsoftu nie zdobył zbyt dużego uznania pośród użytkowników. Choć nie odbiega on możliwościami od swoich czołowych konkurentów, to jednak mocno ograniczona dostępność robi swoje. Główna w tym zasługa blokad regionalnych, gdyż Cortana najlepiej czuje się wyłącznie na komputerach amerykanów.

Cortana

W zakresie ilości obsługiwanych języków pewnie niewiele się zmieni w nadchodzącym czasie, ponieważ firma zamierza podejść do tematu od całkiem innej strony. Pomóc w tym ma zaprezentowane niedawno Cortana Devices SDK, które zainteresowanym przedsiębiorstwom pozwoli budować sprzęty wykorzystujące tego asystenta. Celem Microsoftu jest dostępność Cortany na dowolnym urządzeniu, tj. PC, konsolach Xbox, smartphonach, goglach rozszerzonej rzeczywistości, inteligentnych głośnikach, termostatach itp. Nie bez znaczenia jest tutaj partnerstwo z wieloma firmami, pośród których wymieniono Qualcomm oraz Synaptics.

Microsoft zdaje się jednak zapominać, że to nie wsparcie urządzeń, a bariera językowa jest największą wadą ich asystenta. A przynajmniej takie wrażenie sprawia.