Pod koniec sierpnia zeszłego roku Microsoft Garage udostępnił światu program o nazwie Cache. Był on uniwersalnym schowkiem synchronizującym swoją zawartość pomiędzy różnymi urządzeniami. Z racji swojej prostoty znalazł uznanie wśród wielu użytkowników na całym świecie. Spodziewano się raczej jego ciągłego rozwoju, jednakże nic co dobre nie może trwać wiecznie.

Otóż wszyscy użytkownicy w/w programu otrzymali wiadomość z informacją, iż usługa ta dokona żywota z dniem 28 lutego. Oczywiście zapewniono nas przy tym, że nie jest to nic nadzwyczajnego, gdyż wszystkie projekty Microsoft Garage są tworzone wyłącznie w celach testowych. Jednak dzięki korzystaniu z nich dopracowywane mogą być pewne rozwiązania, które później trafią do głównych produktów. Być może anulowany Cache w jakiejś formie zawita kiedyś w Windows 10, o czym niejednokrotnie mówiły różnorakie przecieki.

Swego czasu w sieci dość głośno było za sprawą informacji dotyczących niejakiego Microsoft OneClip. Miałby on być uniwersalnych schowkiem mającym zadebiutować wraz ze stabilnym wydaniem z gałęzi Redstone 2. Co jednak ciekawe, nie jest to projekt głównego trzonu firmy, a jedynie oddziału zwanego Microsoft Garage. Jego praca opierałaby się o chmurę Microsoftu, dzięki czemu dane dzielone byłyby pomiędzy naszymi wszystkimi urządzeniami.

Niedawno pojawiły się nowe informacje z tego zakresu, które rzucają na całą sprawę nowe światło. Otóż wiele wskazuje na to, że zdecydowano się porzucić dotychczasową nazwę na rzecz prostego „Cache”. Znaleziono przy tym dość ciekawie wyglądające wideo prezentujące nam możliwości tego narzędzia. Jakby tego było mało, na twitterowym profilu WalkingCat pojawił się link do pobrania opisywanego schowka. Niestety, do działania wymaga on uczestnictwa w zamkniętych testach, więc niewiele z nim zdziałamy.