Microsoft ostatnimi czasy wręcz rozpieszcza użytkowników OneDrive. Przy okazji Windows 10 zapowiedziano szereg zmian, kluczowych z punktu widzenia konsumentów, jednak do tej pory całkowicie nieobecnych. Nie tak dawno otrzymaliśmy możliwość dodawania udostępnianych nam folderów do swojego własnego dysku, dzięki czemu są one widoczne na naszych urządzeniach po ich zsynchronizowaniu z chmurą. Choć wciąż jesteśmy uzależnieni od pierwotnego właściciela danego pliku, to jednak znacznie ułatwia to wymianę danych czy pracę grupową.OD_appleWatchNotification_framed_v1Tym razem postanowiono skupić się nie na samych mechanizmach pracy na poszczególnych dokumentach, a zamiast tego dodano powiadomienia informujące nas (właścicieli) o zmianach. Co ciekawe, takowa funkcja działać będzie zarówno poprzez wiadomości e-mail, jak poprzez aplikację OneDrive na naszych mobilnych urządzeniach. Będzie ona w stanie w czasie rzeczywistym pokazywać nam poczynione zmiany, dzięki czemu będziemy mogli skutecznie na nie reagować i nanosić ewentualne poprawki. Warto tutaj również wspomnieć o posiadaczach zegarka Apple Watch, który również będzie wspierał takowe powiadomienia.

Niestety, jak to zwykle w Microsofcie bywa funkcja ta jest udostępniania stopniowo kolejnym użytkownikom. Nie pojawi się ona u wszystkich jednocześnie, lecz będzie wydawana sukcesywnie w ciągu najbliższych kilku tygodniu. Pozostaje mieć nadzieję, że firmie nie zajmie to zbyt długo czasu, ponieważ wspomniany mechanizm zapowiada się nad wyraz ciekawie.

Microsoft powoli zaczyna przyzwyczajać nas do swojej multiplatformowości. Kolejne produkty pojawiają się zarówno na ich własne systemy, jak i na te pochodzące od bezpośredniej konkurencji. Wiadomym jest, iż nie jest to ich akt dobrej woli, a jedynie odpowiedź na wymagający bardziej niż kiedykolwiek rynek, który nie wybacza żadnych błędów. Dlatego w Redmond nie mogą sobie pozwolić na zamykanie się wyłącznie na swoja platformę, tym bardziej iż ma ona raczej marginalne znacznie dla konsumentów.

W takim duchu powstał najnowszy produkt sygnowany logo tej firmy – Microsoft Band. Jest to inteligentna opaska fitness, która z oczywistych względów nie powinna być traktowana jako konkurencja dla takich produktów jak Apple Watch czy Moto 360. O ile w ich przypadku mamy do czynienie z zegarkami obudowanymi dodatkowymi funkcjami, o tyle ta bransoleta ma przede wszystkim zbierać przy pomocy czujników naszą wszelaką aktywność fizyczną. Ponadto, w momencie sparowania z Windows Phone mamy dostęp do naszego asystenta głosowego (Cortany), dzięki czemu możemy wydawać polecenia nie przerywając treningu.

microsoftbandimage

Za gromadzenie danych będzie odpowiadać szereg sensorów, w tym pulsometr, żyroskop, czujnik oświetlenia, czujnik temperatury skóry oraz UV. Dodatkowo został w niej wbudowany moduł GPS, dzięki czemu nie potrzebujemy smartphone by mieć dostęp do przebytej trasy po zakończonym treningu. Jest to bardzo dobra wiadomość, gdyż co by nie mówić smartphony są stosunkowo ciężkie i potrafią być uporczywe podczas wszelakich aktywnościach fizycznych. Zatem opaska zmierzy nam przebyty dystans, zliczy wykonane przez nas kroki, zmierzy nam tętno, a nawet podobno ustali nasz poziom stresu. Gdy jednak sparujemy ją z naszym telefonem, to dostaniemy kilka dodatkowych funkcji, m.in. powiadomienia o nieodebranych SMS, połączeniach, mailach czy wiadomościach na Facebooku.

4de3157d-5cdb-4f4a-acce-92847d8d6b0b_r1_c1

Jeśli zaś chodzi o stronę czysto sprzętową, to przedstawia się ona względnie dobrze. Ekran posiada 1,4” (TFT) oraz rozdzielczość 320×106 pikseli. Microsoft Band waży 60g, a jej wymiary to 11mm x 33 mm. Z innymi urządzeniami łączy się przy pomocy modułu bluetooth 4.0 LE. Zastosowane ogniwo o pojemności 100 mAh ma w teorii wystarczyć na 48 godzin ciągłej pracy, co jest wynikiem dość dobrym na tle konkurencji, jednak wciąż dla wielu niewystarczającym. Ciekawie przedstawia się też zakres temperatur, w których pracować może ów urządzenie – od -10 do 40 stopni Celsjusza. O ile górna granica jest raczej satysfakcjonująca, gdyż mało kto jest skłonny ćwiczyć w takich upałach, o tyle dolna pozostawia pewien niedosyt. Wiele osób jest skłonnych trenować na takich, a nawet większych mrozach – dla nich będzie to pewną przeszkodą.

10517686_740241902689963_5540520987187091376_n

Przy tej okazji zaprezentowano nową platformę o nazwie Microsoft Health. Odpowiednia aplikacja dostępna będzie w wersji na wszystkie 3 wiodące systemy mobilne, jednakże nie zostanie ograniczona jedynie do ubieralnych urządzeń Microsoftu. Korzystanie z smartwatchy opartych na Android Wear, Fitbit czy Jawbone nie stanowi żadnego problemu, gdyż ów usługa ma być z nimi kompatybilna. Skorzysta również z sensorów dostępnych w smartphonach, więc jak widać ma całkiem szerokie spektrum wsparcia różnorakiego sprzętu.

10713001_740160966031390_7748001815816764217_n

Bardzo wyraźnie widać jak duże nadzieje firma z Redmond wiąże ze swoją autorską platformą promującą zdrowy tryb życia. Multiplatformowość oraz wsparcie dla zróżnicowanych urządzeń – te dwie rzeczy mogą okazać się kluczem do sukcesu, gdyż konkurenci niczego podobnego nie oferują. Oczywiście mają swoje własne platformy, jednakże są one zamknięte tylko na siebie same.