Acer Jade Primo w chwili swojej premiery wywołał niemałe zamieszanie na rynku. Było to w zasadzie pierwsze urządzenie korzystające z dobroci funkcji Continuum, a i sam Microsoft niejednokrotnie korzystał z niego przy jej promowaniu i reklamowaniu. Mimo dość pokaźnego pakietu dodatków, jak I samej mocy urządzenia nie trudno się domyślić, iż niewielu konsumentów mogło sobie na niego pozwolić, choć faktycznie pobudzał ich wyobraźnię. Oczywiście firma Acer to bardzo dobrze rozumie, dlatego też z dużą dozą prawdopodobieństwa możemy spodziewać się ich nowego urządzenia, z tym, że tym razem będzie to przedstawiciel średniej półki cenowej.Acer-Jade-Primo-DockCo jednak ciekawe, firma nie zamierza porzucać wsparcia dla trybu Continuum, dlatego też zdecydowała się skorzystać ze Snapdragona 617, który to zapewnia dla niej wsparcie. Niestety, cała reszta specyfikacji jest dla nas ogromną niewiadomą, lecz zważywszy na cenę, która ma oscylować w granicach 300 euro to średnia półka jest faktycznie bardzo prawdopodobna. Oczywiście wciąż pozostaje kwestia jego wyglądu I całej niezidentyfikowanej reszty, aczkolwiek gorzej niż w przypadku Lumii być nie powinno. W chwili obecnej to one uchodzą za przykład tego, jak nie powinno się projektować I sprzedawać smartphonów – daje to firmie Acer dość dobrą pozycję już na starcie.

Microsoft wraz z nadchodzącym Windows 10 Mobile bardzo mocno promuje swój najnowszy wynalazek – Continuum for Phone. Dzięki niemu każde wspierane urządzenie jest czymś w rodzaju jednostki centralnej, która po podłączeniu dodatkowych peryferiów zamienia się w substytut pełnoprawnego komputera. Do podstawowej, biurowej pracy jest to rozwiązanie w zasadzie idealne, gdyż pozwala nam zaoszczędzić na zakupie dodatkowego sprzętu – wystarczą tylko niezbędne nam akcesoria.

Problem jednak w tym, że jak dotąd jego działanie pokazywano nam w trybie przewodowym, co u fanów każdorazowo wywoływało niemały zawód. Nie było wiadomym dlaczego postępowano tak a nie inaczej, co budziło wątpliwości o wsparcie dla bezprzewodowego działania Continuum. Jak się obecnie okazuje nie będzie ono stanowić żadnego wyzwania, ponieważ wreszcie w sieci zaprezentowano nam wideo przedstawiające działanie tej funkcji właśnie bez użycia żadnych kabli. Widać na nim jak na dłoni, iż całość działa bardzo dobrze jak na wciąż rozwijaną wersję, a i nasz smartphone może bez problemu posłużyć jako gładzik czy też pilot do przerzucania slajdów w naszej prezentacji.

Wciąż pozostaje wielką zagadką, dlaczego Microsoft nie zdecydował się na prezentację tego trybu działania Continuum na swojej konferencji Windows10devices. Być może od tamtego czasu zostało to odpowiednio dopracowane, a może po prostu pozostawiono ten zaszczyt partnerom giganta. Miejmy nadzieję, że nadchodzące flagowe Lumie w ogóle będą wspierały tę funkcję, gdyż choć teoretycznie specyfikacja jest nadto wystarczająca, to jednak sztucznie narzucane ograniczenia są chlebem powszednim w świecie mobilnego Windowsa.