Klient usługi Showmax nieoczekiwanie trafił na Xbox One

Nie ulega wątpliwości, że wiele z gorących zapowiedzi Microsoftu nie znajduje swojego odzwierciedlenia w rzeczywistości. Tego wzorem jest mobilny Windows, który po latach intensywnego rozwoju popadł w ogromną stagnację. Podobnie sprawa się ma w przypadku entuzjastycznych informacji dotyczących Xbox One i jego wsparcia dla aplikacji pobieranych poprzez sklep Windows. W tym przypadku mamy jednak pewien przełom – niedawno opublikowano klienta Spotify przeznaczonego tej konsoli.Showmax Xbox OneNikt jednak nie podejrzewał, że będzie to początkiem czegoś większego. W związku z tym ogromnym zaskoczeniem było wydanie aplikacji Showmax, z poziomu której otrzymujemy dostęp do ogromnej biblioteki filmów i seriali. Co prawda wymaga to uiszczenia miesięcznej opłaty w wysokości 19,90 zł, lecz nie musimy dokonywać zakupu w ciemno. Nie zapomniano o 14-dniowym okresie próbnym, dzięki czemu samodzielnie ocenimy przydatność tej usługi.

Osoby traktujące Xbox One jako coś więcej niż typową konsolę na pewno będą z ostatnich premier zadowolone. Przybliżają ją one do stanu, z jakiego pierwotnie miała startować – kompleksowe centrum multimedialne. Pod naciskiem zapalonych graczy zrezygnowano z tego pomysłu, lecz wychodzi na to, że powrót do niego jest tylko kwestią czasu.