Projekt „Astoria” jednak żyje?

Jeden z znanych hakerów „windowsowych” o pseudonimie Walking Cat na swoim profilu na Twitterze zamieścił post odnośnie najnowszego buildu z gałęzi Redstone udostępnionego uczestnikom Windows Insider czyli Windows 10 build 14251. Haker zauważył, iż w tej kompilacji znajdują się pliki lxcore.sys oraz lxss.sys. Podobne nazwy nosił podsystem Androida (ADss.sys), który był jedną z części teoretycznie zawieszonego projektu Astoria. Czym był jednak projekt „Astoria”? Projekt ten miał pozwalać na uruchomienie aplikacji z systemu Android na systemie Microsoftu. projectastoria

Niestety gigant z Redmond ponoć zawiesił projekt z powodu ogromnych problemów. Czy faktycznie „Astoria” jest kontynuowana? Wygląda na to, że jednak nie. Przynajmniej tak twierdzi jedna z osób związanych z środowiskiem Windows czyli Mary Jo Foley. Po rozmowie z Walking Cat powiedziała, iż wcale nie chodzi o projekt pozwalający na uruchomienie androidowych aplikacji, a raczej o prace mające na celu umożliwienie uruchamiania kontenerów Dockera. To jest linuksowe rozwiązanie służące do hostowania aplikacji razem z jej zależnościami w formie wyizolowanego procesu w jądrze Linuxa. Nie potrzebuje on w odróżnieniu od wirtualnych maszyn tzw. systemu operacyjnego gościa