Microsoft ponownie zaczyna promować funkcję pionowych kart (vertical tabs) w przeglądarce Microsoft Edge. Co ciekawe, zbiegło się to w czasie z faktem, że Google wprowadza podobne rozwiązanie w przeglądarce Google Chrome.
To pokazuje, jak konkurencja między przeglądarkami wpływa na rozwój funkcji i sposób ich promowania.
Pionowe karty wracają do centrum uwagi
Funkcja pionowych kart w Edge nie jest nowa – była dostępna już wcześniej, ale teraz Microsoft:
- intensywnie ją promuje w interfejsie przeglądarki,
- zachęca użytkowników do jej aktywacji,
- podkreśla jej zalety w pracy z wieloma kartami.
Zmiana podejścia wynika prawdopodobnie z rosnącego zainteresowania tym rozwiązaniem po stronie konkurencji.
Dlaczego pionowe karty są wygodne?
Pionowe karty przenoszą listę otwartych stron z góry okna na lewy panel. Dzięki temu:
- łatwiej zarządzać dużą liczbą kart,
- tytuły stron są lepiej widoczne,
- interfejs jest bardziej przejrzysty na szerokich ekranach.
To rozwiązanie szczególnie docenią osoby pracujące na wielu kartach jednocześnie.
Google Chrome dogania Edge
Google zaczyna wdrażać podobną funkcję w Chrome, co oznacza, że:
- pionowe karty stają się nowym standardem,
- użytkownicy mają większy wybór,
- konkurencja między przeglądarkami rośnie.
Microsoft wykorzystuje ten moment, aby przypomnieć, że Edge już wcześniej oferował takie rozwiązanie.
Czy warto korzystać z pionowych kart?
To zależy od stylu pracy. Funkcja najlepiej sprawdza się, gdy:
- masz otwartych wiele kart jednocześnie,
- korzystasz z szerokiego monitora,
- chcesz lepiej uporządkować swoją pracę.
Dla użytkowników preferujących klasyczny układ kart zmiana może wymagać przyzwyczajenia.
Podsumowanie
- Microsoft ponownie promuje pionowe karty w Edge
- Google Chrome wprowadza podobną funkcję
- Lepsze zarządzanie wieloma kartami
- Kolejna odsłona rywalizacji przeglądarek
Wygląda na to, że pionowe karty przestają być ciekawostką, a zaczynają stawać się standardem w nowoczesnych przeglądarkach.




