Niebieskie ekrany śmierci w przyszłości mogą stać się bardziej użyteczne dla użytkownika Windows 10

Niebieskie ekrany śmierci znane z desktopowego Windows przez bardzo długi okres spędzały sen z powiek wielu konsumentów. Na szczęście z każdym kolejnym wydaniem tegoż systemu ich częstotliwość występowania zmniejsza się, a obecnie by go uświadczyć trzeba się naprawdę postarać – kiedyś pojawiał się z dosłownie byle powodu. Niemniej w dalszym ciągu zdarzają się pojedyncze sytuacje, w których nie do końca sprawny sterownik potrafi spowodować pojawienie się klasycznego BSODu okraszonego numerem błędu, który przeciętnemu konsumentowi nic konkretnego nie mówił. Jeszcze pół biedy, jeśli był on jednostkowym przypadkiem i po restarcie urządzenia już się nie ukazuje. Gorzej, gdy każdorazowe uruchomienie komputera kończy się jego pojawieniem i za żadne skarby nie wiemy co z tym począć – wtedy mamy nie lada problem.windows-10-bsod-qr-codeDlatego też Microsoft postanowił wreszcie coś z tym fantem zrobić, przez co już niebawem prócz niebieskiego ekranu i smutnej minki ujrzymy dość popularny kod QR. Takowe informacje podrzucił nam jeden z użytkowników Reddita, który skrywa się pod pseudonimem „javelinnl”. Jakie niesie to korzyści dla potencjalnej „ofiary” całego zajścia? Otóż dzięki niemu będzie mogła w prosty sposób przejść do odpowiedniej witryny wsparcia zawierającej (przynajmniej w teorii) więcej specyficznych informacji dotyczących występującego problemu, a także podsunie nam ewentualny sposób jego wyeliminowania. Jak więc widać byłoby to znaczne ułatwienie dla konsumentów, którzy do tej pory musieli sobie jakoś radzić samodzielnie – choć z drugiej strony, jeśli nie będą posiadać czytnika kodów to dalej na niewiele im się on zda. Należy przy tym pamiętać, że nie wiadomo do końca kiedy i czy w ogóle Microsoft ostatecznie zdecyduje się na jego dodanie we wspomnianym wcześniej miejscu – w końcu niejednokrotnie w ostatniej chwili potrafili zrezygnować z danego rozwiązania.