Mobilna wersja Microsoft Edge również zyska wsparcie dla rozszerzeń

Microsoft wraz z premierą Windows 10 ma w planach wywrócić rynek do góry nogami. Choć wątpliwym jest, iż czegoś takiego dokona, to jednak co nieco ciekawych rzeczy udało mu się wprowadzić. Jedną z nich jest ich nowa przeglądarka Microsoft Edge (w wersji testowej znana jako Project Spartan), która całkowicie zrywa z przeszłością i dość śmiało spogląda w przyszłość.

Raz po raz zasypywani jesteśmy informacjami na temat tego, co pojawi się w kolejnych jej wydaniach. Optymalizacje silnika służącego do renderowania treści już teraz są odczuwalne, o czym świadczy szereg znacznie większych od Internet Explorera (a i niekiedy od konkurencji) wyników w różnorakich benchmarkach. Microsoft zapowiedział nawet, iż choć w dniu premiery nie uświadczymy wsparcia dla rozszerzeń, to jednak pojawi się już po niej. Co ciekawe, postanowiono w tym nie ograniczyć się jedynie do wersji desktopowej, ale i funkcji tej dorobi się również jej mobilne wydanie – ta informacja na pewno ucieszy niejednego fana Windowsa. Niestety Microsoft wyda ją jeszcze później niż pulpitową wersję, lecz dobrze jest w ogóle słyszeć, iż nad takową nieustannie pracują.Microsoft-Edge-Windows10-BrowserMiejmy zatem nadzieję, iż gigant nie każe nam zbyt długo czekać i opisywane nowości pojawią się już początkiem przyszłego roku (na obecny nie ma co liczyć). Jest duża szansa, iż staną się one częścią aktualizacji Redstone, która to właśnie ma łatać wszystkie braki i niedociągnięcia Windowsa 10. Jego premiera zbliża się nieubłaganie (lipiec dla wersji desktopowej, a kilka tygodni później mobilna odsłona), zatem nie ma co się dziwić, że gigant z Redmond nie wyrobił się ze wszystkim. Dobrze, że nie starają się upchnąć wszystkiego na szybko, a zamiast tego wybrali trochę wolniejszy, lecz pewniejszy z perspektywy użytkownika sposób wprowadzania zmian.