Microsoft Wireless Display Adapter – odpowiedź Microsoftu na Google Chromecast i inne tego typu urządzenia

Microsoft stara się jak tylko może by poprawić swój wizerunek wśród konsumentów. Choć jest to zadanie trudne, gdyż przez całe lata firma ta była raczej dość chłodna w stosunku do swoich użytkowników. Zadufanie w sobie i nie rozumienie rynku sprawiło, iż obecnie na wielu rynkach musiała ona ustąpić innym graczom, np. takiemu Google.

Z takich, a nie innych powodów Windows Phone nie radzi sobie zbyt dobrze, a nawet sam wielki Windows radzi sobie coraz gorzej. By temu zapowiedz Microsoft zapowiedział szereg zmian, by uczynić swój obiór znacznie cieplejszym. Konkurencyjne ceny sprzętu, częstsze aktualizacje, a także postawienie na multiplatformowość – to wszystko ma być kluczem do sukcesu. Jednak własne oprogramowanie i urządzenia partnerów to nie wszystko. Od pewnego czasu w Redmond starają się stworzyć własną linię inteligentnych sprzętów. Dzięki niedawnemu wykupieniu Nokii wizja ta stała się bliższa realizacji niż kiedykolwiek wcześniej. Rynek mobilny to wciąż zbyt mało, więc Microsoft szuka kolejnych rynków dla swoich produktów.

g_-_-x-_-_-_58105x20140924170605_0

Tym razem trafiło w sektor małych urządzeń, które służą do streamowania obrazu z komputera, tabletu czy telewizora na ekran telewizora lub projektora. Microsoft Wireless Display Adapter wykorzystuje otwartą technologię Miracast, dzięki czemu trafić może do szerokiego grona odbiorców – Windows Phone 8.1, Windows 8.1 oraz Android 4.2.1 lub nowszy. Jest to niewątpliwa zaleta względem konkurentów, którzy w zasadzie ograniczają się wyłącznie do swojego ekosystemu. Niby Chromecast od Google działa na każdym systemie, jednakże haczyk tkwi w tym, że potrzebujemy do jego działania Google Chrome – bez niego nic nie wskóramy.

Adapter zaprezentowany przez Microsoft wpinamy do naszego urządzenia poprzez HDMI, natomiast jego zasilanie odbywa się poprzez USB. Dzięki swoim niewielkim rozmiarom całość prezentuje się schludnie i nie rzuca się zbytnio w oczy. Działa ono na zasadzie Plug-and-Play, więc po podłączeniu jest od razu gotowe do użycia. Chwilowo dostępny jest wyłączenie w przedsprzedarzy na terenie USA i Kanady, a jego cena wynosi 60 dolarów. Jak to zwykle bywa, nie wiadomo czy i kiedy trafi do Polski – brak takiej informacji nie powinien nas jednak dziwić.

 

woolrich parka