Microsoft tworzy usługę pozornie bliżniaczą do Google Inbox – Clutter

Wielcy giganci rynku informatycznego nie ustają w swoich działaniach, które mają na celu pozorne ułatwienie nam naszego życia. Uproszczenia interfejsu kosztem funkcjonalności, czy automatyzacja nierzadko przynosząca gorsze rezultaty – to wszystko jest obecnie na porządku dziennym. Google, który jest firmą tworzącą własną potęgę na usługach webowych, postanowił zabrać się za swoją usługę pocztową Gmail. Tak oto powstał Inbox, mający na celu lepsze zarządzanie wiadomościami, zwłaszcza gdy dziennie otrzymujemy ich całkiem pokaźną ilość. Specjalne algorytmy segregują je zależnie od tego jak one są dla nas ważne, dzięki czemu w teorii możemy pracować efektywniej i szybciej.

Microsoft długo ignorował konkurencję, przez co znajduje się teraz w takiej, a nie innej sytuacji. Postanowiono jednak coś z tym zrobić, dlatego też podjęto zdecydowane kroki, by skuteczniej odpowiadać na potrzeby rynku oraz ruchy innych firm. Właśnie dlatego zapowiedziano usługę Clutter, która jest bardzo podobno do wspomnianego wcześniej Inboxa. Napisane w Redmond algorytmy będą odpowiadać za automatyczne segregowanie naszej poczty, tak by ta bardziej istotna znajdowała się w głównym folderze, a mniej naglące sprawy zostaną umieszczane w folderze o nazwie Clutter. Microsoft zapewnia, że z czasem owe algorytmy będą lepiej rozumieć ludzkie potrzeby, dzięki czemu efektywniej posegregują nasze wiadomości. Oczywiście w razie złego przydzielenia folderu, sam użytkownik może ręcznie zmienić reguły dla danego adresu. Wyeliminować to powinno przyszłe wpadki automatu.

Niestety owa usługa dostępna jest jedynie dla poczty biznesowej w ramach Office 365 i to tylko w języku angielskim. Jest ona domyślnie wyłączona, więc by ją uruchomić musimy udać się do opcji Outlook Web App. Na chwilę obecną Microsoft nie planuje jej wdrożenia na kontach konsumenckich, jednak miejmy nadzieję iż w niedalekiej przyszłości zmieni on zdanie.