Microsoft szykuje bardzo dużą aktualizację usługi OneDrive

Microsoft, jak wiele firm obecnie, posiada autorską usługę dysku chmurowego, z której korzysta coraz więcej jego produktów. Raz po raz integrowana jest ona z kolejnymi programami i aplikacjami, dzięki czemu praca na różnych urządzeniach nie jest już tak niekomfortowa jak kiedyś. Niestety, w chwili obecnej rozwiązanie to przejawia wiele istotnych ograniczeń, które w niektórych zastosowaniach wykluczają jej użycie. Jednakże firma nie chce być bierna względem takowych oskarżeń i już na ten rok zapowiedziała szereg zmian, które poczyni w OneDrive.g_-_-x-_-_-_62858x20150507095827_0Oczywiście nie ograniczą się tutaj jednie do udoskonaleń poczynionych w samym silniku tejże usługi, ale i pochylą się co nieco nad jej aplikacjami klienckimi. Zostanie wprowadzony mechanizm odpowiedzialny za obsługę plików PDF w oprogramowaniu napisanym na potrzeby Androida oraz iOS – jest to dla Microsoftu o tyle istotne, ponieważ konkurencja od dawna oferuje takową funkcję. Ponadto z mobilnych programów do obsługo poczty Outlook będziemy mogli w prosty sposób wysyłać linki do plików, które znajdują się w naszej chmurze, a przy tym wreszcie w łatwy sposób ustalimy, po jakim czasie mają one wygasnąć (opcja ta do tej pory nie była dostępna dla wszystkich). Wszystkie te zmiany zaplanowane zostały na drugi kwartał obecnego roku, zatem firmie pozostało niewiele czasu na realizację.

Znacznie ciekawiej zapowiada się trzeci kwartał, w którym ma być wydana całkowicie nowa wersja silnika służącego do synchronizacji danych – początkowo jedynie w wersji testowej dla Windows oraz OS X. Niestety oznacza to również pozbycie się funkcji inteligentnych plików, które zadebiutowały wraz z Windows 8, a wraz z premierą Win10 zostaną one (przynajmniej na razie) usunięte. Ponadto wciąż nie uświadczymy wyczekiwanego przez wiele osób mechanizmu delta sync, który pozwala synchronizować jedynie zmienione fragmenty plików, bez potrzeby każdorazowego wysyłania całości. Warto też wspomnieć o tym, iż w tym okresie ma również być znacznie zmodernizowana szata graficzna usługi webowej, a aplikacje mobilne doczekają się wsparcia dla odczytu (bez możliwości modyfikacji) wcześniej pobranych plików w trybie offline.OneDrive-API-launch-blog-post-bannerJeśli zaś chodzi o ostatnią część roku, to tutaj nie zaobserwujemy już tak burzliwych zmian. Wspomniany wcześniej nowy silnik do synchronizacji ma zostać oficjalnie wydany – prawdopodobnie w tym samym czasie zadebiutuje uniwersalna aplikacja dla Windows 10, która przyniesie okienkom zmiany wcześniej wprowadzone do Androida oraz iOS. Co ciekawe, Microsoft planuje (choć na razie bezterminowo) wprowadzić pełną obsługę edycji oraz tworzenia folderów w trybie offline. W ten sposób wprowadzone modyfikacje byłyby synchronizowane w momencie uzyskania połączenia internetowego. Ciekawą nowością może okazać się wsparcie dla załączników (w poczcie Outlook) dodawanych wprost z OneDrive, które to wyprą dotychczasowe rozwiązanie, polegające na wysyłaniu jedynie linków do plików znajdujących się na naszym dysku chmurowym.

Jak więc widać Microsoft nie chce spoczywać na laurach i nieustannie pracuje nad rozwojem swoich usług sieciowych. Jest to o tyle wymagane przez użytkowników, gdyż wiele z nich jest dość przestarzałych względem produktów konkurencji, dlatego też coraz częściej to właśnie one są przez nich wybierane. Miejmy nadzieję, iż firma dotrzyma ustalonych przez siebie terminów i jeszcze w tym roku zaleje nas dość ciekawymi nowościami, które z pewnością ułatwią pracę na plikach oraz ich późniejsze dzielenie się z innymi.