Microsoft chwali się coraz lepszym wsparciem HTML5 przez ich mobilną przeglądarkę

Microsoft jak każda wielka firma, lubi czasem pochwalić się swoimi osiągnięciami. Gorzej gdy nie ma czym lub gdy wyniki sprzedaży nie są takie jak zakładano – wtedy nagle nie ma tematu i nikt nic nie wie. Tym razem jednak w „blasku chwały” postawiono jeden z flagowych mobilnych produktów, jakim jest Internet Explorer na Windows Phone 8.1. W sporym artykule na swoim blogu firma z Redmond przedstawiła najważniejsze zmiany, które dotknęły ich przeglądarkę w tym wydaniu systemu.

W zasadzie to głównie skupiono się na jednej – pełnej obsłudze elementów audio i video zgodnej ze specyfikacją HTML5. Dzięki takiemu zabiegowi, użytkownicy mobilnych okienek wreszcie mogą oglądać multimedia bezpośrednio na stronach, bez pośredniczenia zewnętrznej aplikacji jak do tej pory. Zmiany te poprawiły szczególnie komfort korzystania ze strony YouTube, która teraz nie ma żadnych problemów, a i umożliwia odtwarzanie dźwięku w tle.

wniiefwp-image7-1

Oczywiście wszystko dzieje się kosztem powoli wypieranej technologii Flash. Mimo, iż jest ona obecna na bardzo wielu klasycznych stronach, to na tych przeznaczonych dla smartphone raczej się jej nie stosuje. Zabieg ten sprawia, iż odtwarzanie video może być przyjemnością na nawet tanich urządzeniach, wyposażonych w zaledwie 512 MB RAM. Ponadto, dodano wsparcie dla materiałów szyfrowanych oraz MPEG-DASH. O ile nie trzeba tłumaczyć czym tak właściwie jest to pierwsze, o tyle druga nowość może być dla wielu niezrozumiała. Jest to nic innego jak funkcja znana z YT, z pomocą której możemy zmienić jakość video w trakcie jego odtwarzania. Microsoft przygotował nawet specjalną stronę, na której można w prosty sposób ją przetestować – poruszając jednym suwakiem można obserwować zachodzące zmiany. Kolejną istotną zmianą jest wsparcie dla napisów zapisywanych przy pomocy W3C TTML Simple Delivery Profile.  Nie ma co się nad tym zbytnio rozpisywać, lepiej zobaczyć kolejne demo przygotowane przez tę firmę.

html5

By nie wprowadzać chaosu, na stronach pomocy dla webdeweloperów dodane zostały dokładne wytyczne, odnośnie tego jak wdrażać w/w technologie. Wszystko to w obawie o możliwe błędy w wyświetlaniu, które mogą powstać podczas nieumiejętnej implementacji. Dzięki temu Internet Explorer staje się z dnia na dzień coraz lepszą przeglądarką i choć wziąć wiele brakuje jej do konkurencji, to śmiało można jej używać na co dzień. Jeśli ktoś dodatkowo posiada Windows 8.1, to automatycznie zyskuje kompletną synchronizację, obejmującą zapisane hasła, otwarte karty, zakładki czy historię wprowadzanych stron. 

windows-phone-8-getting-started-tips-11

Mimo wielkich nakładów pracy, pozostało jeszcze wiele do zrobienia. Microsoft to rozumie, dlatego też wraz z kolejną aktualizacją (dostępną od jakiegoś czasu w programie deweloperskim – GDR1) wprowadzi kolejne udogodnienia dla użytkowników. Choć nie będą one widoczne na pierwszy rzut oka, w konsekwencji przełożą się na zwiększony komfort obcowania z witrynami. Do tej pory wiele stron źle rozpoznawało mobilnego Internet Explorera, przez co wyświetlały one swoje pełne wersje, a nie te dostosowane do smartphonów. Wraz z kolejnym uaktualnieniem zostanie poprawiony User Agent, który teraz będzie sugerować, że używanym przez nas urządzeniem jest iPhone i jego przeglądarka Safari.

windows-phone-user-agent

Ironią jest, że jedynym sposobem dogonienia konkurencji, jest dosłowne podszywanie się pod nią. Zresztą, nie liczy się sposób, a efekt końcowy – a ten jest widoczny i zadowalający.