Cortana zyskała kolejne udoskonalenia

Microsoft co jakiś czas aktualizuje swojego asystenta głosowego – Cortanę. Niekiedy są to pomniejsze poprawki i udogodnienia dla użytkowników, innym zaś razem wprowadzane są kluczowe funkcje, które przybliżają ich produkt do usług konkurencji. Aktualnie zaobserwować możemy zmianę z tej drugiej kategorii, gdyż Cortana doczekała się integracji z translatorem.2804.Cortana%20Instant%20Answers%20Microsoft%20TranslatorDzięki temu w bardzo prosty sposób możemy tłumaczyć interesujące nas wyrazy czy całe zdania i choć asystent nie jest jak na razie dostępny w naszym rodowitym języku, to jednak osoby korzystające z jego angielskiej wersji (EN-US dokładnie) na pewno będą zadowolone. Przy pomocy prostego zwrotu „Translate (…) in XX” (gdzie XX to docelowy język) jesteśmy w stanie przetłumaczyć niezrozumiałe dla nas kwestie. Oczywiście nie zrobimy tego dla dowolnego dialektu z naszej ziemi, jednak lista tych obsługiwanych i tak jest dość imponująca: bułgarski, kataloński, chiński uproszczony, czeski, duński, holenderski, angielski, estoński, perski (Farsi), fiński, francuski, niemiecki, grecki, hebrajski, hinduski, węgierski, indonezyjski, włoski, japoński, klingoński (hmm), koreański, łotewski, malajski, maltański, polski, portugalski, rumuński, rosyjski, słowacki, słoweński, hiszpański, szwedzki, tajski, turecki, ukraiński, urdu, wietnamski oraz walijski. Co ciekawe, w razie gdyby Cortana nie potrafiła sprostać temu zadaniu, to w zamian otworzy nam się wyszukiwarka Bing, która umożliwi szybkie przeczesanie sieci w poszukiwaniu odpowiedniego tłumaczenia.

Mimo, iż na chwilę obecną opisywana funkcja udostępniona została jedynie amerykańskim i chińskim użytkownikom Windows 10, to jednak wydaje się ona niewątpliwie przydatna. Pozwala ona zaoszczędzić trochę czasu, a i korzystanie z niej jest na pewno znacznie przyjemniejsze niż ze standardowych rozwiązań – tym bardziej, że wspierana jest obsługa głosem. Pozostaje mieć nadzieję, że w ciągu najbliższych tygodni zostanie dodane wsparcie dla kolejnych języków i to najlepiej dla naszego – polskiego.