Cortana zadebiutuje na Androidzie już w lipcu

Microsoft od dłuższego czasu stara się kroczyć całkowicie nową ścieżką. Do tej pory firma w znacznej mierze ograniczała się wyłącznie do swojego podwórka, co w pewnym momencie stało się jej największą wadą. Dość późno zauważono ten problem, toteż gigant co rusz posądzany jest o przespanie początku ery mobilnej i wydaje się, że jest to całkiem słuszne oskarżenie. Na tym rynku jest on bardzo słabym graczem, który choć ma ogromne pokłady gotówki to jednak nie może w żaden sposób przebić się do świadomości konsumentów.cortana-android-614x1024By temu przeciwdziałać postanowiono odwrócić trend, przez co znów przesadzono w drugą stronę. Teraz użytkownicy Windowsa czują się pokrzywdzeni, gdyż Microsoft co rusz wydaje aplikacje na inne platformy, z pominięciem swojej własnej. Jeszcze większym ciosem okazała się dla nich informacja, iż ich wyróżnik na rynku, asystent głosowy Cortana, zostanie niebawem udostępniony w wersji na Androida. Choć od tamtej pory nie pojawiła się żadna konkretna data jego premiery, to jednak wreszcie postanowiono przerwać wszelkie spekulacje poprzez podanie konkretnego miesiąca. Jak się okazuje, odbędzie się to już niebawem, gdyż testowa odsłona Cortany ma pojawić się na systemie Googla już w przyszłym miesiącu. Niestety nie wiadomo którego dokładnie dnia, jednak nawet jeśli stanie się to 31 lipca to i tak niewiele czasu pozostało. Warto na końcu wspomnieć, iż na wszystkich platformach ów asystent będzie działać w oparciu o chmurę, toteż przypomnienie ustawione na jednym urządzeniu będzie nam uprzykrzać życie na innym.

Jak więc widać Cortana to idealny przykład na potwierdzenie wewnętrznych zmian, które zachodzą teraz w Microsofcie. Firma stara się jak może, by ludzie przestali patrzeć na nią przez pryzmat przeszłości i zaczęli oceniać ją na podstawie teraźniejszych decyzji. Czy im się to opłaci na dłuższą metę? Tego zapewne nie wiem nikt, jednak jak na razie cierpią na tym jego wierni fani – w zasadzie nie pozostało im już nic, co wyróżniałoby ich Windows Phone na tyle konkurencji – no może poza żywymi kafelkami.