Windows 10 Mobile oraz smartphony o niego oparte nie radzą sobie na rynku zbyt dobrze. Powodów takiego stanu rzeczy jest kilka, w czym nie pomagają dotychczasowe decyzje Microsoftu. Jakby tego było mało, w ostatnich tygodniach niejednokrotnie pojawiały się plotki, jakoby firma miała zamknąć swój dział mobilny. Choć faktycznie niewiele on oferuje ponad to co produkuje konkurencja, to jednak duopol iOS oraz Androida nie jest zbyt dobry dla konsumentów.

Surface

Niedawno okazało się, że wszystkie te obawy były całkowicie niepotrzebne. Stworzenie nowych telefonów potwierdził sam Satya Nadella, CEO Microsoftu. Zdradzono to podczas wywiadu przeprowadzonego przez MarketPlace, choć z początku miał być dyskusją na temat Minecrafta oraz wiz H1B. Ostatecznie tak się jednak nie stało, gdyż w pewnym momencie temat nieco zboczył z pierwotnego kursu. Dzięki temu wiemy, że przyszłe urządzenia tejże firmy nie będą przypominać obecnie produkowanych telefonów. Co prawda nie wiadomo co to dokładnie oznacza, niemniej spekuluje się, że poszerzą one linię Surface. Być może będzie to w jakiś sposób połączone z Windows 10 on ARM oraz Adaptive Shell.

 

Linia hybryd Surface ostatnimi czasy radzi sobie nadzwyczaj dobrze. Choć nie było tak od samego początku, to mimo wszystko z czasem Microsoft wyeliminował większość wskazywanych błędów. Dziś jest to sprzęt godny polecenia, chociaż jego cena jest dla wielu konsumentów jest nie do zaakceptowania.

Nawet sam Microsoft niedawno stwierdził, że zanotowano zwiększenie migracji z Maków od Apple na ich urządzenia Surface. W listopadzie ich wyniki sprzedaży miały być tak dobre jak nigdy dotąd. Oczywiście Microsoft nie byłby sobą gdyby nie przedstawił samych ogólników, więc nie inaczej jest i tym razem. Zabrakło jakichkolwiek konkretnych danych, toteż niektórzy podchodzą do powyższej informacji z pewną dozą bezpieczeństwa.

Niemniej coś faktycznie musi być na rzeczy, skoro firma zdecydowała się przy tej okazji rozszerzyć swoją sprzedaż na całkowicie nowe rynki. W pierwszym kwartale zbliżającego się roku urządzenia Surface pojawią się w Austrii, Chinach, Francji, Niemczech, Japonii, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii oraz Hong Kongu.

Jeszcze w bieżącym miesiącu odbyć się ma wyczekiwana od dawna konferencja Microsoftu. Zaplanowano ją dokładnie na 26 października, a odbyć się ma w Nowym Jorku. Co jednak ciekawe, nie mamy żadnych konkretnych informacji na jej temat. Jedyne co jest pewne to fakt, że ujrzymy na niej jakieś nowości zarówno z zakresu sprzętu, jak i oprogramowania.

Microsoft event

Redaktorzy portalu MSPowerUser sugerują, iż być może odbędzie się wtedy premiera pierwszego Surface z kategorii All-In-One. Ponadto, spodziewana jest prezentacja akcesoriów dla niego przeznaczonych, czyli klawiatury i myszy. Nie jest również wykluczone to, iż na wspomnianej konferencji otrzymamy garść nowych informacji dotyczących uaktualnienia Redstone 2. Kto wie, czy nie zobaczymy wtedy kilku funkcji, o których nie mieliśmy dotychczas pojęcia.

Tak czy siak wszystkiego dowiemy się już niebawem, gdyż Microsoft jak zwykle ma w planach strumieniowanie całego wydarzenia.

Jakiś czas temu internet obeszła informacja, jakoby jeszcze przed końcem bieżącego roku miało pojawić się nowe urządzenie z linii Surface. Niestety, poza tą lakoniczną informacją nie otrzymaliśmy niczego konkretnego, przez co do tej pory ciężko było nawet spekulować o czymkolwiek. Nie ma więc co się dziwić, iż tak duże poruszenie w sieci wywołało zdjęcie udostępnione za pośrednictwem konta Surface na Instagramie.

Your key to success. #Microsoft #Surface #DoGreatThings

A photo posted by Microsoft Surface (@surface) on

Wiele wskazuje na to, że widoczny na nim sprzęt zostanie następcą ciepło przyjętego Surface Booka. Oczywiście Microsoft nie byłby sobą gdyby jak zwykle nie poskąpiła nam informacji, dlatego też niewiele nowego się dowiemy. Na dobrą sprawę widać jedynie kawałek całego urządzenia, jednak i to wystarczy, by wyłapać dwie nowości. Pierwsza z nich dotyczy, dotąd niedostępnego, czarnego koloru, natomiast druga ujawnia wymianę mechanizmu zawiasu. Warto tutaj wspomnieć o tym, że o ile pierwsza została przyjęta z dużym entuzjazmem, o tyle ewentualna rezygnacja z, bądź co bądź, nowatorskiego zawiasu nie bardzo spodobała się fanom.

Linia urządzeń Surface obecnie radzi sobie dość dobrze, choć co ciekawe, nie zawsze tak było. Pierwsza odsłona tych charakterystycznych hybryd została bardzo źle przyjęta przez konsumentów, ponieważ miała ona kilka poważnych mankamentów. Dopiero wraz z drugą generacją zdołano odpowiednio ją wypromować i to właśnie od tej pory mówić możemy o sukcesie. Dlatego też Microsoft zdaje się nie zwalniać tempa, gdyż jest w trakcie opracowywania najnowszego modelu o nazwie Surface Pro 5.surface5823Zanim jednak przejdziemy do informacji dotyczących jego specyfikacji technicznej, to warto odnotować jeden fakt – z racji chęci zastosowania procesorów Kaby Lake od Intela premiera nadchodzącego Surface Pro 5 została przesunięta na wiosnę przyszłego roku. Choć na pierwszy rzut oka może się to wydawać lekkim rozczarowaniem, to ostatecznie użytkownikom powinno wyjść to na dobre. Idąc dalej mamy informację o rozdzielczości zastosowanego wyświetlacza, która, ku uciesze konsumentów, będzie niższa niż można było się tego spodziewać – postawiono na ekran 2K. Co jednak ciekawe, spekuluje się o tym, iż obsługa 4K może pojawić się jako opcjonalny wybór, do którego będziemy mogli dopłacić. Karta graficzna zastosowana w tejże hybrydzie wciąż jest niewiadomą, aczkolwiek wybór toczy się pomiędzy układem Nvidia Pascal oraz AMD Polaris. W kontekście pamięci operacyjnej znamy jej maksymalną wartość wynoszącą 16 GB, lecz w dalszym ciągu nie wiadomo, ile otrzymają poszczególne wersje cenowe. Nie zabraknie też ulepszonego rysika Surface Pen czy coraz popularniejszego portu USB typu C.

Surface Pro 5 zadebiutować ma oczywiście wraz z Windows 10 Redstone 2, a jego cena zaczynać się ma od 899$ za wersję z i5 i będzie rosła do maksymalnego pułapu 1599$ za wariant z i7. Wydaje się to dość wygórowaną kwotą, aczkolwiek patrząc przez pryzmat poprzednich generacji nie mogliśmy się spodziewać niczego innego.

Microsoft znany jest z tego, iż tworzy od groma ciekawie zapowiadających się projektów, które bardzo szybko spychane są na dalszy plan i nierzadko przez to zapominane. Oczywiście nigdy nie wiadomo czy faktycznie prace nad nimi zostały całkowicie zarzucone, czy jedynie oddalono je w czasie – niemniej zwolennicy danego projektu nie są z takiego obrotu spraw zadowoleni. Właśnie dlatego powinniśmy z umiarkowanym entuzjazmem podchodzić do najnowszych informacji z tego zakresu, które wspominają o dość intrygującym etui dedykowanym Lumiom.g_-_-x-_-_-_69937x20160129140730_0 Wedle informacji przekazanych przez portal WMPowerUser.com dział rozwoju Microsoftu pracuje nad wspomnianą wcześniej ochroną naszych smartphonów, która po swojej wewnętrznej stronie posiadałaby dodatkowy ekran e-ink. Z zewnątrz byłoby to bardzo podobne do klawiatury opracowanej na potrzeby linii Surface, jednak z założenia miałaby być ona znacznie bardziej uniwersalna. Dodatkowy wyświetlacz mógłby w końcu być nie tylko klawiaturą, ale i stanowiłby rozszerzenie dla treści obecnych na głównym ekranie. Warto w tym miejscu posłużyć się przykładem Cortany, która byłaby w stanie prezentować tam bieżące powiadomienia. Koncepcja jest więc bardzo pociągająca, aczkolwiek jak to zwykle z Microsoftem bywa zapewne skończy się wyłącznie na niej.

Microsoft od dłuższego czasu boryka się z przerostem formy nad treścią. Rozdrobnienie w jego usługach zaczęło w pewnym momencie dawać mu się we znaki, co szczególnie stało się odczuwalne po przejęci działu mobilnego Nokii. To właśnie wtedy wiele jego usług zaczęło się dublować, przez co musieli przeprowadzić zdecydowane kroki. Większość z tego bałaganu została już posprzątana, lecz wciąż są rejony, które aż proszą się by się nimi zająć. Jednymi z nich jeszcze do niedawna były serwisy Lumia Conversations oraz Surface Blog, które w obliczu nadchodzących zmian nie miały racji bytu gdyby pozostały osobno.en-MSFR-L-Surface-2-Nokia-Lumia-630-Black-Bundle-mncoMożna przypuszczać, że zmiany te zostały podyktowane nie tylko chęcią ujednolicenia swoich portali, ale i mityczny Surface Phone miał tutaj swój udział. Spekuluje się, iż jest to właśnie ciche potwierdzenie jego opracowywania oraz rychłej premiery, gdyż w przeciwnym razie po co wykonywano by takowe połączenie? Jak na razie oba te produkty (hybryda Surface i smartphony Lumia) nie są ze sobą w żaden sposób powiązane, więc bez sensu byłoby mieszać wpisy dotyczące różnych kategorii urządzeń. Jeśli jednak wspomniany Surface Phone rzeczywiście jest bliski swojej premiery, to wtedy opisywana fuzja nabiera większego sensu. Oczywiście są to jedynie domysły i może się ostatecznie okazać, że Microsoft po prostu chciał ułatwić użytkownikom dostęp do materiałów dotyczących jego produktów – teraz znajdują się one w jednym miejscu.

Microsoft ostatnimi czasy wydaje dość sporo różnego rodzaju akcesoriów, które mają umilić nam obcowanie z naszymi urządzeniami. Co ciekawe, firma nie poprzestaje jednak na klasycznych konstrukcjach, gdyż raz po raz eksperymentuje z całkowicie nietypowymi rozwiązaniami. Nie inaczej jest i tym razem, ponieważ za pośrednictwem Microsoft Applied Sciences Group zaprezentowano dość ciekawie zapowiadająca się klawiaturę współpracująca z tabletem Surface (przynajmniej na przykładzie).

Warto tutaj nadmienić, że jak na razie wspomniana seria poszczycić się może dostępnością dwóch różnych modeli klawiatur – Touch Cover i Type Cover. Jak nie trudno się domyślić, pierwsza z nich charakteryzuje się brakiem fizycznych przycisków, które obecne są w tej drugiej. Jeśli zaś chodzi o wspomnianą wcześniej nowość, to nazwano ją Display Cover. Jej nazwa sugeruje nam dość bezpośrednio, iż zdecydowano się zastosować w niej dodatkowy wyświetlacz, który ułatwi nam interakcję z naszym tabletem. Pozostaje jednak pytanie, co zyskujemy dzięki jego obecności. Okazuje się, że całkiem sporo, gdyż wykonany jest w technologii e-ink i posiada wsparcie dla gestów multi-touch. Umieszczenie go nad klawiszami pozwala wygodnie z niego korzystać, co docenić powinny szczególnie osoby wyposażone w rysik. Co ciekawe, jesteśmy w stanie wyświetlać na nim również kafelki, dzięki czemu w szybki sposób uruchomimy niezbędną w danym momencie aplikację. Oczywiście to nie koniec jego możliwości, ponieważ i zewnętrzne oprogramowanie będzie mogło z niego skorzystać – co zostało przedstawione na przykładzie dotykowego Photoshopa. Na dodatkowym ekranie wyświetlały się narzędzia edycyjne, co przekładało się na więcej wolnego miejsca na głównym wyświetlaczu.DisplayCover_PrototypeNie ulega wątpliwości, że jako największy wyróżnik można przedstawić ekran e-ink, który jest swego rodzaju ewenementem w tej kategorii urządzeń. Próżno szukać na rynku klawiatury wyposażonej w podobne rozwiązanie, toteż jest szansa, że jeśli trafi ona do sprzedaży to spotka się z umiarkowanym sukcesem. Należy tutaj nadmienić, że przez wzgląd na zastosowaną technologię wyświetlacza pobiera on znikome ilości energii, dlatego też korzystanie z niego nie będzie od nas wymagać ciągłego doładowywania. Pozostaje mieć nadzieję, że Microsoft z czasem zdecyduje się na sprzedaż opisywanej Display Cover, ponieważ rynek pełny jest bardzo podobnych do siebie modeli, jednak ciężko o jakiekolwiek ciekawe funkcje – które akurat ten konkretny produkt posiada.

Od dłuższego czasu obserwować możemy prawdziwy koncert życzeń, który dotyczy domniemanych specyfikacji nadchodzących flagowców Microsoftu oraz ich ewentualnego dnia premiery. Niektóre z tych spekulacji wzajemnie się potwierdzają, a inne wręcz wykluczają – dlatego też ciężko jest się na czymkolwiek oprzeć, gdyż nigdy nie wiadomo co akurat jest prawdą. Niemniej, niezależnie od tego co wspomniane urządzenia będą posiadać w środku, to pewnym już jest, że ich premiera nie odbędzie się jednak na nadchodzących targach IFA.band logoNie oznacza to jednak, że na ich prezentacji nie ujrzymy przed początkiem przyszłego roku. Co prawda, nie zobaczymy ich we wrześniu w Berlinie, jednak okazuje się, że przyjdzie nam poczekać jedynie dodatkowy miesiąc. Co ciekawe, istnieje duże prawdopodobieństwo, że oprócz Lumii 950 oraz 950XL światu zostanie pokazana również czwarta generacja hybrydy Surface. Warto przy tej okazji nadmienić, iż zostanie w nim wykorzystany najnowszy procesor ze stajni Intela, który zostanie wsparty zarówno czytnikiem biometrycznym jak i kamerą Intel RealSense. Powyższe informacje jednak nie zakończyły fali spekulacji, a jedynie przeniosły je na inne tory – teraz rozważa się nad tym, czy przypadkiem przy okazji tej październikowej konferencji Microsoft nie pokaże opaski Microsoft Band 2.

Gdyby firma faktycznie zaprezentowała aż 4 urządzenia sygnowane swoim logo to jestem pewny, że wspomniany miesiąc należałby całkowicie do niej. Nawet gdyby następca Microsoft Band pozostał niepotwierdzoną plotką, to jednak już sama premiera nowych Lumii wystarczyłaby, żeby rynek skupił się wyłącznie na tymże gigancie. Nie ma co się temu dziwić, w końcu te dwa smartphony wyczekiwane są od bardzo dawna, przez co wymagania względem nich urosły do wręcz ogromnych rozmiarów. Dlatego też przez Microsoftem nieziemsko trudne zadanie, by im sprostać i zaprezentować produkt, który porwie tłumy – czy się to powiedzie? Czas pokaże i to już niebawem.

Microsoft swego czasu zbierał dość poważne baty za informację o zaprzestaniu wsparcia dla Windows RT. Była to jak najbardziej przemyślana i logiczna decyzja, jednak wielu jego użytkowników poczuło się z tego powodu oszukanych. By szybko uratować sytuację zapowiedziano, że i on otrzyma dość sporą aktualizację, jednakże nie mamy co liczyć na klasycznego Windows 10. Do tej pory nie znaliśmy jednak żadnej przybliżonej daty tego uaktualnienia, jednak dzięki oficjalnej stronie giganta stan ten uległ zmianie.Microsoft-Surface-264343-446x250Jeszcze przed premierą Windows 10 została przygotowana specjalna witryna, która zbiera w sobie najczęściej zadawane pytania wraz z odpowiedziami – tzw. FAQ. Jego najnowsza aktualizacja zapewniała nam masę ciekawych danych, w tym tą najbardziej pożądaną, bo dotyczącą Windows RT. Oczywiście poprzednie stanowisko pozostało bez zmian, tj. nie zaktualizujemy Windows RT do Windows 10, jednak poznaliśmy przybliżoną datę premiery prawdopodobnie ostatniej aktualizacji tego systemu. Jej udostępnienie przypadnie na okolicę 29 lipca, czyli w niedługiej obsuwie względem Win10. Niestety wciąż nie wiadomo co tak naprawdę będzie ona zawierać, jednak możemy spodziewać się czegoś pokroju Update 2 dla Windows 8.1.

Pozostaje mieć nadzieję, że Microsoft stanie na wysokości zadania i nie uraczy nas wyłącznie subtelnymi zmianami. Byłby to potężny cios w kierunku osób, które zaufały tejże firmie i weszły w posiadanie ich (jak się okazuje) eksperymentu. Gdyby jednak zapowiadana aktualizacja choć trochę przybliżyła Win8.1 do Win10, to myślę, że konsumenci będą jak najbardziej zadowoleni – chociaż może być z tym różnie.