Na niedawnych targach Computex 2017 Microsoft oraz Qualcomm zorganizowali wspólną konferencję. W głównej mierze dotyczyła ona Windows 10 on ARM, choć pojawiła się też informacja o nadchodzących urządzeniach. Dowiedzieliśmy się chociażby, że ASUS, HP i Lenovo to pierwsze firmy, które stworzą sprzęt wykorzystujący w/w system. Będzie on lekki, energooszczędny, a przy tym wykorzysta wszystkie zalety płynące ze stałego połączenia z siecią LTE.

Dokładne podzespoły nie są znane, jednakże wykorzystany zostanie aktualnie najmocniejszy procesor Qualcomma, czyli Snapdragon 835. Dzięki mechanizmowi Connected Standby (specjalny tryb stanu czuwania) nowe urządzenia będą zachowywać się podobnie do klasycznych smartphonów. Użycie energii na wyłączonym ekranie zostanie zminimalizowane, a mimo to i tak zareagują na nasze komendy głosowe. Ponadto, połączenie z siecią nie będzie automatycznie przerywane, co zapewni stałą synchronizację danych.

Zastosowanie Windows 10 on ARM pozwolić ma na czterokrotne wydłużenie czasu działania w trybie czuwania oraz zwiększenie o 50% długości pracy na jednym ładowaniu. W teorii wygląda to bardzo zachęcająco, jednakże na weryfikację przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać.

W grudniu zeszłego roku Microsoft ogłosił światu, iż jest w trakcie opracowywania wersji Windows 10 pracującej na procesorach ARM. Od tamtej pory nie mieliśmy zbyt wielu informacji na ten temat, przez co entuzjazm wielu osób znacznie osłabł. Dlatego też z tak dużym zapałem przyjęto niedawne słowa CEO firmy Qualcomm, który zdradził co nieco faktów o w/w projekcie.

Już w czwartym kwartale mielibyśmy zobaczyć pierwszą odsłonę Windows 10 przeznaczoną dla chipów ARM, co ma być efektem bliskiej współpracy obu firm. Warto w tym momencie wspomnieć o tym, iż nowe rozwiązanie nie będzie w niczym przypominać Windowsa RT. Ten mógł uruchamiać jedynie aplikacje pisane dla tego typu procesorów, jednakże nowa wersja Windows 10 ma w pełni emulować środowisko x86. Oczywiście umożliwi to uruchamianie klasycznych, desktopowych programów. Już to powinno wystarczyć, by nie została powtórzona porażka Windows RT. W końcu jego największym problemem była właśnie nikła baza oprogramowania.

Już od dłuższego czasu spekulowano na temat przystosowania Windows 10 do pracy z procesorami ARM. Ten stan braku konkretnych informacji dopiero niedawno uległ zmianie, a dokładniej na zeszłotygodniowej konferencji WinHEC, która odbyła się w Chinach. Oficjalnie potwierdzono wtedy, że kolejnym krokiem w rozwoju przenośnych urządzeń jest uruchomienie na nich pełnego, desktopowego Windows 10.

Warto zaznaczyć, iż dużą w tym rolę odegrało partnerstwo z firmą Qualcomm. To właśnie ich najnowszy procesor, czyli Snapdragon 835, otwiera minimalne wymagania sprzętowe. Nowe możliwości niosą za sobą szereg korzyści, takich jak budowanie lekkich i smukłych, a przy tym wydajnych tabletów. Ich najważniejszą zaletą ma być uruchamianie nie tylko uniwersalnych aplikacji, ale i tych przeznaczonych dla środowiska x86.

Poinformowano nas również o tym, że tego typu urządzenia wspierać będą zarówno klasyczne karty SIM, jak i eSIM. Już w przyszłym roku Microsoft zaprezentować ma sprzęt wykorzystujący nowe możliwości. Zaoferuje nam obsługę dotykiem jak i rysikiem, przy czym nie zabraknie mechanizmu Windows Hello. Warto wspomnieć również o tym, że Windows 10 dla procesorów ARM nie zostanie skierowany wyłącznie do biznesu, gdyż i zwyczajni konsumenci będą w stanie go nabyć.

Co dodatkowo ciekawe, ani razu nie wspomniano o smartphonach, co jednoznacznie wskazuje na to, że nowość ta nie jest rozwijana z myślą o nich. Prawdopodobnie nie uświadczymy więc tego typu konstrukcji opartych o klasycznego Windows 10, choć ciężko z całą pewnością stwierdzić, czy nikt się na takowy krok nie zdecyduje.

Kto wie, czy Microsoft umyślnie nie zdradził swoich planów względem smartphonów. Być może to właśnie ta technologia stać będzie za mitycznym Surface Phone.