W zeszłym miesiącu zadecydowano o zdjęciu instalatora desktopowego Skype (win32) z witryny Microsoftu. Firma wolała dmuchać na zimne, z racji tego, że wykryto poważne problemy z zastosowanymi zabezpieczeniami. Nie podano przy tym terminu ponownej dostępności, a w zamian polecono skorzystanie z wersji UWP lub aplikacji webowej.

Skype

Choć trochę to trwało, Microsoft w końcu przywrócił możliwość pobrania klasycznego klienta . Wspomniane wcześniej problemy wymusiły jego aktualizację, co zaowocowało podniesieniem numeru do 7.41. Nie pokuszono się jednak o dodanie jakichkolwiek nowych funkcji, co raczej nikogo nie powinno dziwić. Koniec końców firma skupia się na rozwoju nowocześniejszych wersji Skype, powoli odsuwając się od tej klasycznej odsłony.

Na ostatnich targach MWC 2018 odbyła się premiera najnowszych flagowców firmy Samsung – Galaxy S9 oraz S9+. Tak jak w przypadku ich poprzedników, w amerykańskim Microsoft Store ruszyła ich przedsprzedaż. Choć jeszcze jakiś czas temu byłoby to dla konsumentów zakończeniem, tak obecna polityka Microsoftu nie pozostawia żadnych złudzeń. Możemy również oczekiwać, że w przyszłości Microsoft postępować będzie podobnie.

Samsung

W każdym razie, jeśli zapłacimy za nie w przedsprzedaży, to jeszcze przed końcem marca zostaną do nas wysłane. W przypadku mniejszego modelu jest to wydatek rzędu 719 dolarów, natomiast koszt większego to już 839 dolarów. Nie omieszkano przy okazji pochwalić się pełną kompatybilnością z oprogramowaniem Microsoftu, m.in. Microsoft Launcher, Cortana, Office 365 oraz Skype.

Osoby chcące testować wczesne wydania webowego Outlook muszą godzić się na pewne kompromisy. Jako przykład można wymienić tutaj brak integracji ze Skype, co było dość niezrozumiałe. W końcu w stabilnej odsłonie tej usługi działała ona bez zastrzeżeń, a w becie jej nawet nie zaimplementowano.

Outlook

Na szczęście niedopatrzenie to, po wielu głosach niezadowolenia, wreszcie zostało wyeliminowane. Choć wciąż daleko do ideału i niektóre funkcje są niedostępne, to jednak podstawa, czyli czat, działa jak należy. Na chwilę obecną nie wykonamy połączenia głowowego, ani tym bardziej wideo. Ponadto, nawet zmiana statusu jest chwilowo niemożliwa.

Wraz z nadejściem stycznia ze Skype zniknie logowanie poprzez konto Facebooka. Na ruch ten zdecydowano się dlatego, że firma pragnie ujednolicić oraz usystematyzować swoje usługi. Wspieranie wyłącznie Microsoft Account zapewni użytkownikom, z racji powiązania z innymi produktami Microsoftu, zdecydowanie większe możliwości. Wspomniano tutaj chociażby o Office Online, OneDrive, OneNote i wszystkich tych miejscach, do których zalogujemy się za jego pośrednictwem.

Skype

Jedno konto, jedno hasło i wiele różnorakich usług – tak firma widzi obsługę swoich produktów. Nie ma tutaj miejsca dla zewnętrznych rozwiązań, choć niewątpliwie Facebook, dzięki ogromnej popularności, jest znacznie bardziej uniwersalny. Niemniej, od tej decyzji nie ma już odwrotu, dlatego też uaktualniono stronę wsparcia o poradnik, który pomoże przenieść kontakty oraz historię rozmów. Jeśli zaś chodzi o kredyty i subskrypcje, to skorzystać musimy z osobnego narzędzia online.

Początkiem wakacji Microsoft udostępnił kontrowersyjne uaktualnienie Skype dla Androida oraz iOS. W oczach wielu użytkowników przeładował go mocno zbędnymi opcjami, byleby upodobnić go do konkurencyjnych produktów. Dlatego też znajdziemy w nim sporo nawiązań do Snapchata czy Messengera. W zeszłym tygodniu dodatkowo zaktualizowano testowego klienta dla Windows oraz macOS, by i desktopowi użytkownicy mogli skorzystać z najnowszych dobrodziejstw.

Wspomnieć trzeba jednak o tym, że oficjalne wsparcie zyskał Windows 10 w wersji wyłącznie 1511 (Anniversary Update) lub nowszej. Nie wiemy dlaczego zdecydowano się na taki krok, niemniej dociekliwi konsumenci spostrzegli, że koniec końców nie stanowi to żadnego problemu. Wystarczy instalator uruchomić w trybie zgodności.

Wróćmy jednak do sedna, czyli opisywanego uaktualnienia. Nowy interfejs jest bardzo podobny do tego, co od pewnego czasu znaleźć możemy na smartphonach. Czarny motyw, reakcje oraz zmodernizowany panel powiadomień – to tylko kilka z wielu nowości. Warto również mieć na uwadze, że testowa odsłona jest całkowicie niezależna od stabilnej, co daje nam możliwość łatwego powrotu w razie jakichkolwiek problemów.

Microsoft już jakiś czas temu poinformował konsumentów, iż starsze wersje Skype niebawem utracą swoje wsparcie. Oficjalne stanowisko firmy w tej sprawie głosiło chęć przejścia na nową infrastrukturę. Wykorzystanie jej ma mieć realne przełożenie na jakość prowadzonych rozmów, a także szybkość wdrażania nowych funkcji. Oczywiście nie spodobało się to wszystkim użytkownikom, niemniej już niebawem ich wybór zostanie ograniczony.

Skype

Byśmy o tym nie zapomnieli, firma niedawno rozesłała do użytkowników Skype stosowne wiadomości. Przypomniano nam w nich, że z dniem 1 lipca porzucone zostanie wsparcie dla starszych wersji tego komunikatora. Najbardziej ucierpią na tym posiadacze Windows Phone 8.1 i Windows RT, ponieważ dla nich nieprzewidziane jest żadne uaktualnienie. Pozostali konsumenci, o ile chcą wciąż korzystać ze Skype, powinni wykonać aktualizację.

Zeszłotygodniowa premiera Samsunga Galaxy S8 odbiła się szerokim echem w mediach. Głównie za sprawą akcesorium mu dedykowanego, czyli stacji dokującej o nazwie DeX. Dzięki niej możemy przemienić smartphone w komputer stacjonarny, podobnie jak przy pracy z trybem Continuum. W związku z tym Koreańczycy nie mogli uciec przed zainteresowaniem Microsoftu, co oczywiście zaowocowało współpracą obu firm.

Galaxy S8

Otóż gigant z Redmond zdecydował się przystosować swoje aplikacje w taki sposób, by zapewniały jak najlepsze, typowo desktopowe, doznania. Chociażby pakiet Office ma zaoferować niedostępne na smartphonach funkcje. Jakby tego było mało, amerykańskie oddziały Microsoft Store niebawem zostaną zaopatrzone w Samsunga Galaxy S8 wyposażonego w dopisek „Microsoft Edition”. Pod względem specyfikacji nie będą się one niczym różnić od klasycznej odsłony, a odróżnimy je patrząc na preinstalowane usługi. Jak nie trudno się domyślić, mowa tutaj o aplikacjach takich jak Outlook, OneDrive, Skype oraz w/w Microsoft Office. Co dodatkowo ciekawe, prócz debiutującego z Galaxy S8 asystenta Bixby znajdziemy tam również Cortanę.

Ruch ten może wydawać się dość dziwny, jednakże nie jest to pierwszy mariaż Samsunga oraz Microsoftu. Już przy okazji Galaxy S6 zdecydowano się na dodanie paczki oprogramowania wprost od amerykanów, co nie spodobało się niektórym użytkownikom. Wszystko wskazuje na to, iż obu firmom się to opłaciło, skoro zdecydowano się znacząco rozszerzyć dotychczasową współpracę.

Kilka miesięcy temu Microsoft udostępnił Insiderom aplikację Skype Preview, mającą być następcą desktopowego klienta. Do jej utworzenia wykorzystano oczywiście UWP, dzięki czemu z czasem stworzono również wersję na smartphony. Mimo regularnych uaktualnień firma nie pokusiła się o podanie daty wydania stabilnej odsłony.

Skype Preview

Postanowiono ją udostępnić bez żadnych zapowiedzi, co prawdopodobnie wymusiła zbliżająca się premiera Creators Update. Niemniej, po zainstalowaniu ostatniej aktualizacji z nazwy znika dopisek „Preview”, co jednoznacznie wskazuje na wersję gotową dla końcowego użytkownika. W najnowszym wydaniu usprawniono również szereg elementów tejże aplikacji. Dodano między innymi wsparcie dla Skype SMS oraz skrótów klawiaturowych, poprawiono interfejs grupowych wideorozmów, a także uproszczono integrację Skype z systemowymi ustawieniami (dostęp do kontaktów).

Nowy Skype posiada teraz oznaczenie 11.13.115.0, więc jeśli u siebie nie widzicie żadnych nowości, to warto zacząć od sprawdzenia numeru wersji.

Microsoft niedawno wydał dość sporą aktualizację wtyczki Skype dla Google Chrome. Po raz kolejny pokazał tym, że potrafi stworzyć kawał przydatnego oprogramowania. Szkoda tylko, że stwierdzenie to jest prawdziwe wyłącznie wtedy, gdy chodzi o konkurencyjną platformę. Niemniej, najważniejszą zmianą nowej odsłony jest możliwość tworzenia linków do rozmowy wyłącznie poprzez jedno kliknięcie – przynajmniej tak twierdzi Microsoft.

Dodatkowo, zaktualizowane rozszerzenie dobrze integruje się z Outlookiem, Gmailem i, co ciekawe, Inboxem. Nie zabrakło przy tym wsparcia dla kalendarza (zarówno Google jak i Microsoftu), co, w odpowiednim czasie, zaowocuje stosownym powiadomieniem. Pojawiła się również obsługa Twittera, dzięki czemu wszystkie obserwujące nas osoby będą mogły się przyłączyć do wideokonferencji.

Choć opisywana aktualizacja nie jest jakoś wyjątkowo przełomowa, to jednak przynosi kilka ciekawych usprawnień. Na pewno sporą jej zaletą jest nieograniczanie się wyłącznie do usług Microsoftu, co być może przysporzy jej kilku nowych użytkowników. Pozostaje jednak pytanie, czy naprawdę potrzebujemy uproszczenia już i tak prostej czynności?