Przy okazji debiutu Lumii 950 / 950 XL Microsoft mocno promował funkcję o nazwie Continuum. Dzięki niej możemy korzystać z przytoczonych modeli jak z typowych komputerów, wystarczy tylko podpiąć je do zewnętrznego monitora. Otrzymujemy wtedy interfejs wzorowany na desktopowym Windows 10, choć trzeba przyznać, ze jeszcze wiele brakuje do ideału. Firma zamiast go rozwijać jakby o nim zapomniała i od tamtego czasu nie wydała następcy swojej stacji dokującej HD-500.

W miejsce Microsoftu postanowił więc wskoczyć Samsung, który wraz z premierą modelu Galaxy S8 zaprezentował coś podobnego. Sęk w tym, że Koreańczycy wyciągnęli wnioski z porażki Amerykanów i zdecydowanie lepiej przyłożyli się do tego projektu. Stworzony przez nich Samsung DeX, będący stacją dokującą, nie tylko wyposażony został w port Ethernet, ale i dodatkowe chłodzenie dla wpiętego w niego smartphona. Nie to jest w tym jednak najciekawsze, a fakt, że akcesorium to wspiera również Lumię 950 / 950 XL oraz Continuum.

Informacje te pojawiły się na portalu Gizmodo, gdzie na potwierdzenie umieszczono stosowne wideo. Pozostaje jednak pytanie, czy jest to planowane działanie będące wynikiem dotychczasowej współpracy obu firm, czy może efekt uboczny. W końcu może być tak, że oba rozwiązania korzystają z podobnych lub identycznych technologii, co zaowocowało opisywaną kompatybilnością.

Przy okazji premiery modelu Galaxy S8 po raz kolejny zaakcentowano współpracę Samsunga i Microsoftu. Na jej mocy specjalna odsłona w/w urządzenia sprzedawana jest poprzez Microsoft Store. Jej nietypowość tkwi w tym, iż preinstalowano na nim kluczowe aplikacje amerykanów, włącznie z Cortaną. Wiele wskazuje jednak na to, że klient tego asystenta na Samsungach będzie się różnić od tego, do jakiego mają dostęp użytkownicy innych smartphonów.

Takowe spekulacje zostały przedstawione przez redaktorów portalu MSPowerUser, którzy w zasobach sklepu Google Play znaleźli dotąd nieudostępnioną wersję aplikacji Cortana. Co prawda w chwili obecnej nie wiadomo czy jest to zapowiedź czegoś większego, niemniej idealnie pasuje to do wcześniej wspomnianej współpracy. Mówi się, że zapewni ona większą integrację z systemem oraz będzie lepiej dostosowana do nakładki Samsunga niż klasyczna odsłona.

Z drugiej strony, wraz z Galaxy S8 zadebiutował również nowy asystent od Samsunga – Bixby. Do tego dochodzi jeszcze preinstalowana aplikacja Google, również zapewniająca dostęp do podobnego rozwiązania – Google Assistant. Jeśli więc firmy nie rozegrają tego w odpowiedni sposób, to nabywcy urządzeń Koreańczyków skazani będą na trzech różnych asystentów.

Krótko po premierze Samsunga Galaxy S8 świat obiegła informacja, iż Microsoft zamierza sprzedawać go w swoich sklepach. Specjalną wersję tego flagowca nazwano Microsoft Edition i nie powinno nikogo dziwić, iż przy okazji preinstalowano na niej większość aplikacji tejże firmy. Oczywiście nie jest to pierwsza tego typu współpraca i jak się okazuje, również nie ostatnia.

Xiaomi Mi 5s Plus

Otóż w Microsoft Store obecnych w Chinach od niedawna znajdziemy urządzenia Xiaomi Mi 5s Plus wyposażone w oprogramowanie Microsoftu. Mowa oczywiście o pakiecie Office, Skype, Outlook czy OneDrive. Jeśli zaś chodzi o sam smartphone, to jest on zeszłorocznym flagowcem od Xiaomi. W związku z tym, w jego wnętrzu znajdziemy Snapdragona 821, 4/6 GB RAM oraz 64 lub 128 GB pamięci wewnętrznej. Na froncie umieszczono 5,7” wyświetlacz FHD, który zasilany jest ogniwem o pojemności 3800 mAh.

Nowa strategia Microsoftu jest niewątpliwie intrygująca, gdyż firma zdaje się jeszcze mocniej stawiać na autorskie aplikacje. Dotychczas próbowano je spopularyzować poprzez własną platformę mobilną, co ostatecznie nie przyniosło spodziewanego rezultatu. Postawienie na Androida jest zdecydowanie bezpieczniejszym i tańszym wyborem, gdyż prościej jest rozwijać pojedyncze programy w zamian za cały system.

Zeszłotygodniowa premiera Samsunga Galaxy S8 odbiła się szerokim echem w mediach. Głównie za sprawą akcesorium mu dedykowanego, czyli stacji dokującej o nazwie DeX. Dzięki niej możemy przemienić smartphone w komputer stacjonarny, podobnie jak przy pracy z trybem Continuum. W związku z tym Koreańczycy nie mogli uciec przed zainteresowaniem Microsoftu, co oczywiście zaowocowało współpracą obu firm.

Galaxy S8

Otóż gigant z Redmond zdecydował się przystosować swoje aplikacje w taki sposób, by zapewniały jak najlepsze, typowo desktopowe, doznania. Chociażby pakiet Office ma zaoferować niedostępne na smartphonach funkcje. Jakby tego było mało, amerykańskie oddziały Microsoft Store niebawem zostaną zaopatrzone w Samsunga Galaxy S8 wyposażonego w dopisek „Microsoft Edition”. Pod względem specyfikacji nie będą się one niczym różnić od klasycznej odsłony, a odróżnimy je patrząc na preinstalowane usługi. Jak nie trudno się domyślić, mowa tutaj o aplikacjach takich jak Outlook, OneDrive, Skype oraz w/w Microsoft Office. Co dodatkowo ciekawe, prócz debiutującego z Galaxy S8 asystenta Bixby znajdziemy tam również Cortanę.

Ruch ten może wydawać się dość dziwny, jednakże nie jest to pierwszy mariaż Samsunga oraz Microsoftu. Już przy okazji Galaxy S6 zdecydowano się na dodanie paczki oprogramowania wprost od amerykanów, co nie spodobało się niektórym użytkownikom. Wszystko wskazuje na to, iż obu firmom się to opłaciło, skoro zdecydowano się znacząco rozszerzyć dotychczasową współpracę.

Ulubionym sposobem Microsoftu na zwiększanie dostępności swoich aplikacji mobilnych jest podpisywanie różnorakich umów z producentami smartphonów. Jednym z głośniejszych było partnerstwo z Samsungiem, na mocy którego oprogramowanie giganta z Redmond znalazło się na najnowszych modelach Koreańczyków. To jednak firmie nie wystarcza, gdyż podobna umowa została niedawno zawarta z Lenovo.Android-MicrosoftDo wiadomości publicznej nie podano żadnych szczegółów, aczkolwiek pewnym jest, że nawet ceniona za czystego Androida seria Moto zostanie dotknięta tymże porozumieniem. W ten sposób przyszli użytkownicy otrzymają preinstalowany cały pakiet Microsoft Office, w tym aplikację OneDrive oraz Skype. Nie wiadomo jednak, czy wszystkie modele zostały objęte wspomnianą umową, czy jedynie te droższe.

Premiera najnowszych smartphonów z linii Galaxy S od Samsunga jest już od jakiegoś czasu za nami, toteż fani serii Galaxy Note od dawna nerwowo rozglądają się za kolejną generacją ich ulubionego urządzenia. Przecieków na jego temat była już cała masa, więc dotychczas mogliśmy przypuszczać, że już wszystko o nim wiemy. Okazuje się jednak, że największa zmiana była do tej pory dobrze ukrywana i co ciekawe, dotyczy ona dość niespodziewanego aspektu.SamsungMianowicie chodzi o nadany mu numer, który, jeśli sugerować się przeszłością, powinien wynosić „6”. Wiele wskazuje jednak na to, że Samsung zamierza go pominąć i od razu przeskoczyć na 7, gdyż ten bezpośrednio nawiązywałby do dość dobrze przyjętego Galaxy S7 oraz S7 Edge. Chyba dla nikogo nie jest tajemnicą, iż co mniej obeznani konsumenci bardzo często sugerują się wyłącznie cyferkami umieszczonymi na opakowaniu ich ulubionych gadżetów, więc mniejsza cyfra mogłaby się im kojarzyć z gorszym produktem. Firma najwyraźniej nie chce do takiej sytuacji dopuścić, stąd taki, a nie inny ruch.

O bardzo dużym zaangażowaniu Microsoftu w promocję swoich aplikacji wiedzą w zasadzie wszyscy interesujący się tematem nowych technologii, a szczególnie Ci, którzy korzystają z zapomnianego przez twórcę Windows Phone. Firma ostatnimi czasu wkłada bardzo dużo wysiłku by jak najwięcej producentów zachęcić do współpracy ze sobą, by poprzez to dotrzeć ze swoim oprogramowaniem do jak najszerszego grona odbiorców. Takowa umowa została podpisana chociażby z Samsungiem, który na swoich najnowszych flagowcach preinstalował większość oprogramowania Microsoftu – począwszy od pakietu Office, przez Skype i na chmurowym dysku OneDrive skończywszy.Microsoft-ASUSPodobna niedawno została nawiązana z Asusem i co ciekawe, nie chodzi w niej wyłącznie o dodatkowe aplikacje – choć i one oczywiście się pojawią. Dzięki niemu Tajwańczycy nie będą na celowniku Microsoftu jeśli chodzi o spory patentowe, które to ostatnimi czasy są dość popularną zagrywką. Warto tutaj również nadmienić, że gigant z Redmond inkasuje nie małą gotówkę na sprzedaży urządzeń opartych o Androida – właśnie przez domniemane naruszenia własności intelektualnej. Dzięki wspomnianej współpracy Asus nie musi się już o to martwić, gdyż w zamian za dołączanie do swoich urządzeń aplikacji Microsoftu nie będą oni przez nich pozywani.

Pozostaje jednak pytanie, czy wspomniany kontrakt między tymi dwiema firmami nie ugodzi czasem w konsumentów. W końcu na jego mocy dodawane będą kolejne pozycje na liście domyślnego oprogramowania, która już teraz jest nazbyt długa. Przełożyć się to może na mniejszy komfort korzystania z danego urządzenia, gdyż przeładowane sprzęty tracą na swojej wydajności. Niemniej w przypadku Samsunga i innych nie wygląda to tragicznie, toteż można przypuszczać, że i tutaj będzie podobnie – w przeciwnym wypadku Asus może na tym stracić więcej niźli zyskał.

O tym, iż klawiatura zastosowana w Windows Phone jest dość wygodna przekonał się każdy, kto postanowił z tego systemu choć przez krótką chwilę skorzystać. Nie wiadomo czym konkretnie jest to spowodowane, jednak bardzo duża grupa ludzi ją sobie chwali i stawia jako wzór dla innych. Niestety nawet ona może się nie sprawdzać na większych ekranach, gdyż ich obsługa za pomocą jednej ręki jest w znaczący sposób utrudniona. Konkurencja w postaci Samsunga poradziła sobie z tym poprzez wprowadzenie genialnej serii Note, która zapoczątkowała trend na phablety wyposażone w rysik. Pod tym względem przed długi czas była bezkonkurencyjna i ogromne urządzenia w postaci Lumii 1320 oraz 1520 po prostu przy niej bledły. ink-700x363Microsoft postanowił zareagować (późno, ale jednak) i wraz z wydaniem Windows 10 postara się odwrócić złą passę. By tego dokonać powołano do życia technologię DirectInk, która w łatwy sposób będzie mogła być integrowana z zewnętrznymi aplikacjami. Dzięki niej możliwym stanie się łatwe, odręczne wprowadzanie tekstu zarówno przy pomocy rysika, jak i zwyczajnego palca. Oczywiście postarano się by opóźnienia były tutaj jak najmniejsze, by nawet rysowanie było przyjemne i jak najbardziej zbliżone do zwyczajnej pracy z kartką i ołówkiem. Całość ma działać bardzo podobnie do rozwiązania zastosowanego we wspomnianym wcześniej Galaxy Note, czyli umożliwi nie tylko wprowadzanie danych w dowolne miejsca (w tym tworzenie wiadomości), ale i przy jej pomocy zaznaczymy wybrany fragment tekstu czy obrazek zarówno w przeglądarce (Spartan?), jak i galerii. Oczywiście nic nie będzie stało na przeszkodzie, by odręcznie wprowadzony tekst skonwertować na pismo komputerowe – kwestią sporną pozostaje tylko skuteczność, zwłaszcza dla naszego języka (o ile w ogóle DirectInk zapewni dla niego wsparcie, co jest dość wątpliwe). ink2-700x330Jak więc widać, Microsoft chce wraz z premierą Windows 10 stworzyć realną alternatywę dla Samsunga i jego serii Note. Może to też być bezpośrednio ukłon w stronę Koreańczyków, który przyczyni się do powstania wariacji ich urządzenia, z tym że opartej o Windows 10 – tego tak naprawdę nie wiadomo. Jakie by jednak nie były ich motywy, to jest to bardzo dobra wiadomość dla konsumentów, gdyż najnowsza odsłona Okienek wreszcie zaczyna być konkurencyjna względem produktów innych firm.

W chwili obecnej zainteresowanie produkcją smartphonów opartych o system Windows Phone nie jest jakoś szczególnie duże. Prócz aktywnie działającego na tym polu Microsoftu w zasadzie próżno jest szukać jakichkolwiek innych producentów. Nie oznacza to wcale, iż nie ma ich w ogóle, jednak ich ilość pozostawia wiele do życzenia. Ostatnimi czasy dociera do nas jednak coraz więcej informacji, jakoby wraz z premierą Windows 10 miałoby się to zmienić. Kolejni producenci podobno wyrażają swoje nadzieje względem nowej odsłony mobilnych okienek, tacy jak Samsung, Sony czy HTC. Do tej grupy podobno zamierza dołączyć znane głównie z laptopów Lenovo, jednakże w trochę ograniczonej formie.lg Objawiać się to będzie tym, iż dostęp do niej zyskają jedynie mieszkańcy Chin korzystający z tamtejszego China Mobile. Nie wiadomo też nic na temat jego ewentualnej specyfikacji, jednakże nie powinniśmy się spodziewać żadnego flagowca. Windows to wciąż dla wielu zbyt niepewna platforma by na wstępie odważyć się na jakieś radykalne kroki względem niego, zatem najbardziej logicznym wydaje się powstanie niskobudżetowego modelu. Smartphone ma zadebiutować w okresie wakacyjnym, czyli mniej więcej wtedy, kiedy to Win10 Mobile ma ostatecznie ujrzeć światło dzienne.

Miejmy nadzieję, iż taki trend się utrzyma i coraz więcej mniejszych, jak i tych naprawdę małych firm zwróci swój wzrok w kierunku Windows 10. Choć temu systemowi wciąż wiele brakuje pod względem funkcji jak i dostępnych aplikacji, to jednak firma Microsoft nie zamierza łatwo odpuścić, zatem nie należy spodziewać się jego zbyt rychłego upadku. Sam ten fakt powinien zachęcić co niektórych do ewentualnej próby wejścia na rynek z takowym urządzeniem.

Doniesienia dotyczące ewentualnej współpracy Samsunga i Microsoftu docierały do nas już od dawna. Początkowo mówiono o rozmowach odnośnie stworzenia nowego urządzenia z serii Galaxy opartego o Windows 10. Zaraz po tym wspomniano, iż prawdopodobnie Galaxy S6 i Galaxy S6 Edge otrzymają kilka preinstalowanych aplikacji giganta z Redmond. O ile wciąż nie mamy żadnych pewnych informacji w temacie smartphona pracującego na Windows 10, o tyle przecieki dotyczące Galaxy S6 i jego brata potwierdziły się wraz z dniem ich premiery.knox-microsoftNikt jednak nie spodziewał się, iż współpraca tych dwóch wielkich firm na tym nie poprzestanie i pójdzie o krok dalej. Niedawno wiceprezes Samsunga przekazał nam dość ciekawe informacje wedle których, już niebawem ich autorski pakiet biznesowy Knox Workspace zostanie poszerzony o klienta OneDrive, OneNote oraz Office 365. Jak wiadomo Koreańczycy nie posiadają żadnych rozpoznawalnych usług z tego kręgu, dlatego tez nie dziwi ich chęć współpracy na tym polu. Do tej pory byli wręcz uzależnieni od produktów Google, co raczej nie było im zbyt na rękę. Porozumienie z Microsoftem pozwoli im choć częściowo uniezależnić się od giganta z Mountain View, a przy tym i w Redmond będą zadowoleni z dodatkowych użytkowników dla swoich produktów. Oczywiście Samsung będzie musiał uważać by nie przesadzić w drugą stronę, by przez przypadek zbytnio nie oddać się w ręce Microsoftu – wydaje mi się jednak, że im to przynajmniej na razie nie grozi.cnt1_1_bgMiejmy nadzieję, że to porozumienie wyjdzie na dobre nie tylko wspomnianym firmom. Połącznie bądź co bądź najpopularniejszego pakietu biurowego z usługą Knox, która na niedawnych targach MWC 2015 otrzymała nagrodę w kategorii BEST SECURITY/ ANTI-FRAUD PRODUCT OR SOLUTION powinna zachęcić szczególnie użytkowników biznesowych. To właśnie tej dość specyficznej grupie szczególnie zależy na bezpieczeństwie danych, a na Androidzie może im to zapewnić właśnie produkt Samsunga.