Dla wielu osób Windows 10 Mobile nie ma już przed sobą żadnej przyszłości. Jakby na to nie spojrzeć, trudno jest się dziwić takiemu myśleniu. W końcu sam Microsoft nie daje zbyt wielu powodów do zmiany takiego nastawienia konsumentów. Raz po raz spychani są oni na dalszy plan, gdyż dla tejże firmy ważniejsi wydają się być posiadacze Androida oraz iOS. Jakby tego było mało, kolejne kompilacje udostępniane za pośrednictwem programu Insider niewiele zmieniają, a w zamian pełne są różnorakich błędów. Do tego wszystkiego dochodzi brak nowych smartphonów opartych o Windows 10 Mobile, co dla wielu osób jest dość wymowne.

We’ve been flighting Mobile builds now for– actually, since the November Update in 2015. We do not plan to change that, or to stop that.
And you’ll see – today, we are still flighting Mobile builds, subject to quality, subject to those release promotion criteria, and we fully expect to keep doing that beyond the release of the Creators Update.

W związku z tym na niedawnym Q&A zorganizowanym po konferencji Ignite zdecydowano się zapytać o losy tegoż systemu. Na odpowiedzi udzielał Bill Karagounis, który jest jednym z pracowników Microsoftu. Padło tam pytanie dotyczące kierunku w jakim zmierza Windows Insider, oczywiście w kontekście mobilnych kompilacji. Jego odpowiedź została ciepło przyjęta, gdyż firma nie ma w planach wstrzymywania, a tym bardziej zaprzestania ich wydawania.

Widmo nadchodzących nowości

Zostaje jeszcze kwestia ich jakości oraz zmian jakie wprowadzają, ponieważ w ostatnim czasie jest w tym aspekcie dość krucho. Nie pozostaje więc nic innego jak mieć nadzieję, iż w przyszłości stan ten ulegnie poprawie i nadchodzący Redstone 3 przyniesie tutaj spory powiew świeżości.

Stosunkowo niedawno poznaliśmy nazwę oraz możliwości kolejnego uaktualnienia z gałęzi Redstone – nazwanego Creators Update. Wedle deklaracji Microsoftu jego premiera miałaby się odbyć już początkiem przyszłego roku. Skoro poznaliśmy informacje na temat najbliższej aktualizacji to nie trudno się dziwić, iż zaczęto się rozglądać za następną. Niestety, dotychczas nie dowiedzieliśmy się o niej zbyt wiele, prócz tego, że miałby ją wykorzystywać mityczny Surface Phone.

microsoft_surface_phone_render_concept_01a-970x647-c

Co jednak bardziej zaskakujące, Zac Bowden na łamach portalu WindowsCentral napisał, iż w 2018 prawdopodobnie ujrzymy Redstone 4. Wspomniany redaktor to właśnie przy jego premierze spodziewa się prezentacji Surface Phone. Jego zdaniem nawet Redstone 3 nie wniesie Windows 10 Mobile na odpowiedni poziom zaawansowania, by ten mógł w pełni wykorzystać możliwości nadchodzącego urządzenia.

Należy mieć jednak na uwadze, że nie są to żadne potwierdzone informacje. Surface Phone w dalszym ciągu istnieje wyłącznie w formie plotek i nie jest nawet żadnym pewnikiem, że następca Redstone 3 nie rozpocznie nowej gałęzi rozwoju Windows 10.

Windows 10 Mobile w wersji Threshold 2 okazał się sporym niewypałem, o czym można się było przekonać spoglądając na komentarze w sieci. Nie trudno było tam znaleźć osobę, której smartphone nie ucierpiałby w jakiś sposób po aktualizacji do tegoż systemu. Problemy z wydajnością lub stabilnością były na porządku dziennym, a i czas pracy na jednym ładowaniu nierzadko pozostawiał wiele do życzenia. Nie trudno więc się dziwić, że z serwerów Windows Update zdjęto go wręcz natychmiastowo  – w zasadzie wszystko wydarzyło się w ciągu jednej doby (17-18 marca).Aktualizacja-Windows-10-MobileAż do teraz nie mieliśmy żadnego oficjalnego stanowiska firmy w tejże sprawie i tak naprawdę nie wiadomo było, kiedy moglibyśmy spodziewać się ponownego wydania uaktualnienia do Windows 10 Mobile dla urządzeń pracujących pod kontrolą Windows Phone 8.1. Obecnie okazuje się, że Microsoft po ciuchu zdecydował się ponownie je udostępnić, o czym poinformował nas rodzimy portal MSMobile. Lumia 930 posiadana przez jednego z redaktorów zasygnalizowała dostępność aktualizacji i jak się później okazało, od razu pobierana była odsłona 10586.420. Pokuszono się również o stworzenie listy modeli, które w chwili pisania tego wpisu mają do niej dostęp:

  • Lumia 435, 532, 635 (1GB), 735, 830 oraz 930 z dystrybucji Orange
  • Lumia 435 DS, 535, 532 DS, 535, 535 DS, 540, 635 (1GB), 640 LTE, 640 DS., 640 XL 730 DS, 735, 830, 930, 1520 z dystrybucji polskiej (CV PL)

Ostatnimi czasy pojawiało się coraz więcej spekulacji dotyczących dnia wydania Anniversary Update dla Windows 10, najczęściej wskazując 29 lipca. Microsoft miałby wybrać ten termin głównie dlatego, iż wtedy mijałby dokładnie rok od udostępniania pierwszej konsumenckiej wersji Windows 10. Jak się obecnie okazuje, firma ma co do tego trochę inne plany – oficjalnie zapowiedziano, iż to 2 sierpnia będzie tym „wyczekiwanym” od dawna dniem.DownloadAnniversaryUpdate_12mbNie omieszkano nas przy okazji zarzucić garścią informacji, wśród których znaleźć możemy chociażby tą, mówiącą o 350 milionach aktywnych urządzeń pracujących pod kontrolą Windows 10. Co jednak ciekawe, Microsoft bardzo często traktuje wszystkie odsłony tegoż systemu jako jedną całość (mobile, Xbox, desktop), więc warto podchodzić do tej liczy z lekkim dystansem. Ponadto, firma zapewnia nas, że ich najnowszy produkt jest najbezpieczniejszym Windowsem w historii, pełnym innowacji skierowanych do konsumentów oraz przedsiębiorstw, a dzięki Cortane możemy być bardziej produktywni niż kiedykolwiek.

Tak to wygląda z punktu widzenia Microsoftu, lecz z perspektywy konsumentów nie jest już tak różowo. System ten potrafi mieć swoje kaprysy, wciąż wiele osób uskarża się na jego działanie, także od letniego uaktualnienia będzie wiele zależeć. Wtedy okaże się, czy firma wyciągnęła jakieś wnioski z niezbyt udanej gałęzi Threshold i czy ogrom mankamentów wyeliminowany został w linii Redstone.

Windows Store w dalszym ciągu ma wiele braków względem klasycznego środowiska Win32, aczkolwiek Microsoft sukcesywnie eliminuje wszelkie niedogodności. Jego szata wizualna jest nieustannie poprawiana, a jego zasoby są coraz częściej powiększane o gry z grupy AAA. To właśnie ta druga rzecz wymusiła niedawne zmiany w sklepie, który to obecnie wyświetla nam monit umożliwiający wybór miejsca zapisu pobieranego oprogramowania, jeśli instalator jest wystarczająco duży.19fTNAU-768x529Oczywiście zmiany te dotyczą na razie wyłącznie testowych kompilacji i do wszystkich trafią wraz z Anniversary Update. Wielką niewiadomą pozostaje jeszcze minimalny rozmiar pliku, który wymusza na sklepie wyświetlenie się stosownego okienka – prawdopodobnie ogranicza się on wyłącznie do wspomnianych wcześniej gier AAA, gdyż pierwsze doniesienia o tejże nowości pochodzą z próby pobrania Killer Instinct. Z czasem, gdy do Windows Store zaczną trafiać bardziej rozbudowane programy, pierwotnie pisane z myślą o środowisku Win32, zapewne komunikat ten stanie się codziennością, tak jak ma to miejsce w klasycznych instalatorach.

Microsoft z chwilą zapowiedzenia systemu Windows 10 uruchomił specjalny program, który nazwano Windows Insider. Po przystąpieniu do niego byliśmy w stanie wejść w posiadanie testowych, wczesnych wydań tegoż systemu i to na długo przed jego oficjalną premierą. Z czasem dodano do niego wsparcie dla Windows 10 Mobile, a w między czasie, z myślą o Xbox One, stworzono jakby jego odgałęzienie – Xbox One Preview.

Myerson confirmed that Xbox One is on the same Anniversary Update schedule as Windows 10 for PCs—so a mid-2016 release—and that he planned to merge the Windows Insider program with the Xbox One Preview program after the Anniversary Update. „It doesn’t make sense for these to be separate,” he said. So it looks like many more Xbox One testers will be able to live on the bleeding edge starting later this year.

Tak to wyglądało do tej pory, lecz obecnie okazuje się, że sytuacja ta ulegnie niebawem zmianie. Wraz z udostępnieniem Anniversary Update dla Windows 10  oba wspomniane wyżej programy mają zostać połączone ze sobą, gdyż dla firmy nie ma sensu ich oddzielne funkcjonowanie. W końcu ich konsola również działa w oparciu o Win10, toteż będzie to ułatwienie i dla konsumentów, którzy z Windows Insider korzystają już na swoim desktopie i smartphonie.windows-insider-logo_storyPozostaje jednak pytanie, dlaczego do tej pory wyglądało to inaczej i dlaczego akurat teraz się to zmienia. Można by wysunąć dość ciekawy wniosek, jakoby dopiero po letnim uaktualnieniu Xbox One miał stać się „prawdziwym” urządzeniem pracującym w oparciu o Windows 10 – przynajmniej tak się przedstawiają spekulacje redaktorów portalu WindowsCentral.

Microsoft znany jest z tego, że mnóstwo czasu zajmuje mu zaimplementowanie do swoich produktów dość oczywistych funkcji. Długo przyszło nam czekać na dodanie centrum powiadomień, a jeszcze dłużej konsumenci czekali na jakieś bardziej rozbudowane ustawienia systemu. Tyle dobrego, że wreszcie się tych wyczekiwanych opcji doczekaliśmy, toteż firma może ruszyć dalej – tym razem wycieki wspominają o czymś, co zostało nazwane „Active Hours”.Windows-10-Mobile-Active-HoursCzy miałoby to być? Otóż ni mniej ni więcej byłyby to godziny, w których system nie dokonywałby samodzielnego restartu w celu zaktualizowania się. W chwili obecnej domyślna opcja przeprowadza takową operację o 3 w nocy, co niby jest dla większości logiczne, choć osoby wtedy pracujące na pewno będą mieć inne zdanie na ten temat. Dlatego też Microsoft wspaniałomyślnie dał nam możliwość wcześniejszego predefiniowania godzin, w których aktywnie korzystamy z urządzenia. Ciekawe, czy firma zaszczyci nas czymś jeszcze przy okazji wspomnianego wcześniej uaktualnienia Redstone, czy też ograniczą się do samych mało znaczących rzeczy – w końcu komentujący w ten sposób określają funkcję „Active Hours”.

Jedną z większych barier wejścia w świat mobilnego Windows jest niewątpliwie dość mały wybór urządzeń pracujących pod jego kontrolą. Brak różnorodności niejednokrotnie odbił się w Microsofcie czkawką i choć firma stara się jak może by ich system był w stanie obsłużyć możliwie największa ilość różnych specyfikacji, to jednak producenci nie bardzo do niego lgną. Wydaje się jednak, że powoli zła passa zaczyna się odwracać, gdyż wraz z premierą Windows 10 Mobile pojawiło się dużo nowych smartphonów, a jeszcze więcej zostało zapowiedzianych. Alcatel-Ido-Pro-4Jednym z nich jest Alcatel Idol Pro 4, którego specyfikacja techniczna niedawno wyszła na jaw za pośrednictwem portalu NokiaPowerUser. Co jednak bardzo w tym wszystkim ciekawe, jest pochodzi ona z prototypowego egzemplarza, toteż może, choć nie musi się zmienić w produkcyjnym wariancie. Niemniej nie należy się spodziewać zbyt dużych rozbieżności, zatem warto przyjrzeć się temu, co obecnie otrzymaliśmy – tym bardziej, że całość przedstawia się nad wyraz dobrze. Jak przystało na 2016 rok wykorzystano w nim procesor Snapdragon 820, 4 GB RAM oraz 64 GB pamięci wewnętrznej. Zastosowany miałby być 6″ ekran o rozdzielczości „jedynie” FHD, natomiast za zdjęcia odpowiadałaby 22 Mpx jednostka tylna oraz 10 Mpx przednia. Co oczywiste, opisywany Alcatel Idol Pro 4 bez problemu obsługiwałby tryb Continuum i co ciekawe, jest pierwszym urządzeniem, które zostało przyłapane z preinstalowanym uaktualnieniem Redstone.

Wszystkie powyższe dane zamyka informacja dotycząca jego dostępności, która nie jest zbyt zadowalająca. W pierwszej kolejności trafi on do amerykańskiego oddziału T-Mobile, aczkolwiek portal źródłowy otrzymał potwierdzenie, iż z czasem sprzedawana będzie również jego odblokowana wersja, którą nabyć ją będzie można za pośrednictwem Microsoft Store. Na nasze nieszczęście nie ma obecnie żadnych danych dotyczących jego sprzedaży w Europie.

Microsoft przy okazji każdego większego wydania mobilnego Windows zwiększa jego funkcjonalność. Mowa tutaj nie tylko o wyczekiwanych przez wszystkich, dostępnych od dawna u konkurencji opcjach, ale i o udoskonaleniach z zakresu wrażeń użytkownika. Składa się na to chociażby ilość aplikacji dostępnych z poziomu okna wielozadaniowości, które, choć nazwa na to nie wskazuje, zawiera nie uruchomione aplikacje, a ostatnio uruchomione – różnica niby subtelna, acz znaczna.car2Tak czy siak do tej pory Microsoft systematycznie zwiększał tenże limit, by osiągnąć 8 kart w aktualnym stabilnym wydaniu Windows 10. Okazuje się jednak, że postanowiono na tym nie poprzestawać i wraz z uaktualnieniem Redstone górna granica zostanie przesunięta do liczby 16 (a dokładnie 15 + ekran startowy). Oczywiście jest to czysto umowne podejście do tematu, gdyż obecność aplikacji na tej liście wcale nie warunkuje jej działania w tyle – tutaj już kłania się specyfika samego systemu i lekceważącego podejścia deweloperów aplikacji. Niemniej ruch jest ten jak najbardziej potrzebny, gdyż technologia nie stoi w miejscu i nasze urządzenia mają do dyspozycji coraz większa ilość RAM, a i nie należy zapominać o ciągle rozwijanym Continuum. Zwiększenie opisywanego limitu na pewno przysłuży się szczególnie posiadaczom mocniejszych sprzętów, gdyż w ich przypadku system nie będzie musiał już tak agresywnie zarządzać pamięcią, ponieważ nie będzie takiej potrzeby – przynajmniej nie w granicach rozsądku.

Niedawne udostępnienie pierwszej kompilacji z gałęzi Redstone na pewno było dla wielu dość zaskakujące. Microsoft ni stąd ni zowąd wypuścił wydanie 14267, które wprowadziło szereg wyczekiwanych przez użytkowników poprawek. Niestety, jak to zwykle z tą firmą bywa tak i tym razem nie mogło obejść się bez pewnych zgrzytów – zasięg tegoż wydania został mocno ograniczony. Jego pobranie umożliwiono jedynie modelom z preinstalowanym Windows 10 Mobile i co ciekawe, dorzucono do listy również Xiaomi Mi4.

Nie wiadomo jaki jest prawdziwy powód takiego kroku, aczkolwiek Insiderzy posiadający starsze Lumie będą musieli jeszcze chwilę poczekać. Ile? Tak właściwie to nie wiadomo, gdyż dostęp zostanie im przyznany dopiero po oficjalnym uaktualnieniu ich urządzeń do Windows 10 Mobile, co może stać się dopiero w przyszłym roku. Oczywiście mała jest szansa na spełnienie się tak pesymistycznego scenariusza, aczkolwiek patrząc na dotychczasowe poczynania firmy ciężko jest zachować optymizm. Pozostaje mieć nadzieję, iż Microsoft szybko upora się z Threshold 2 i jeszcze przed Wielkanocą zyskamy dostęp do gałęzi Redstone.