Temat Surface Phone już jakiś czas temu osiągnął wręcz mityczną rangę, choć informacji na jego temat jest jak na lekarstwo. Te się oczywiście pojawiają, lecz często bywa tak, że szybko zostają obalone przez kolejny wyciek i tak bez końca. Jeszcze niedawno wydawało się, że wreszcie doczekamy dnia jego premiery, ponoć zaplanowanej na pierwszą połowę 2017 roku. To właśnie wtedy ma zadebiutować uaktualnienie z gałęzi Redstone 2, które pokazałoby pełnię możliwości Surface Phone.microsoft_surface_phone_render_concept_01a-970x647-cI to zostało w końcu podważone, gdyż najnowsze informacje wskazują na obsuwę do co najmniej jesieni przyszłego roku. Odbyć ma się wtedy coroczna konferencja Microsoftu, na której zaprezentowane zostaną kolejne generacje sprzętów z linii Surface. Byłby to idealny termin na pokazanie jej nowego przedstawiciela, choć wcale nie jest powiedziane, że firma w ogóle zdobędzie się na taki ruch.

Historia lubi się powtarzać, więc ostatecznie może okazać się tak, iż termin zostanie po raz kolejny przesunięty. W świetle obecnie posiadanych danych nie byłoby to niczym dziwnym, a wręcz mogłoby to być normalną koleją rzeczy.

Najczęściej wykorzystywanym sposobem na łączność bezprzewodową jest niewątpliwie Wi-Fi. Zapewnia ono naszym urządzeniom niczym nieskrępowany dostęp do zasobów sieci, dzięki czemu możemy rozwijać swoje pasje czy oddawać się rozrywce. Dlatego też Microsoft, jak każda inna firma, stara się nieustannie usprawniać swój system pod tym właśnie kątem, jednakże od dłuższego czasu nic się w tej materii nie zmieniało.

Na całe szczęście w nadchodzących kompilacjach niedopatrzenie to zostanie całkowicie wyeliminowane, gdyż, jak donoszą osoby odpowiedzialne za profil Core na Twitterze, panel zarządzania Wi-Fi dotkną znaczące zmiany. Oczywiście niczego zaskakującego nie uświadczymy, gdyż zostanie on jedynie dopasowany do tego, co od dawna obserwować możemy na desktopach. Spowoduje to zauważalny wzrost funkcjonalności tejże podstrony w ustawieniach, która oferować nam będzie znacznie więcej danych niż dotychczas. W przyszłości znajdziemy tam chociażby informacje dotyczące zainstalowanego w naszym urządzeniu modułu, zastosowanej wersji sterownika czy adresu MAC.

Obecnie testowane przez Insiderów kompilacje z gałęzi Redstone 2 nie są zbyt obfite w nowości. Co prawda jakieś pomniejsze zmiany się pojawiały, jednakże Microsoft głównie skupił się na eliminowaniu wykrytych błędów. Na szczęście dość obfite przecieki wskazują na to, że któreś z nadchodzących wydań wreszcie odmieni ten trend.W10_PeopleBar_ConceptWczoraj przeczytać mogliśmy o funkcji roboczo nazwanej „Blue Light”, a dzisiaj pochylimy się nad niejakim „People Bar”. Informacje na jego temat zostały nam przekazane przez redaktorów portalu WindowsCentral, którzy podzielili się z nami dość ciekawym zrzutem ekranu. W jego prawym dolnym rogu zauważyć możemy kontakty przypięte do paska zadań, lecz na chwilę obecną nie wiadomo jak miałoby to działać. Zasugerowano nam jednak, iż całość mogłaby współpracować z pakietem Office oraz Skype. Jak nie trudno się domyślić, miałoby to ułatwić nam wspólną pracę nad różnorakimi plikami.

Z drugiej strony mamy spekulacje, jakoby przypięty w ten sposób skrót do kontaktu dawał nam szybki dostęp do oddzielnego panelu, który agregowałby wszystkie wydarzenia i wiadomości związane z daną osobą. Niemniej, niczego konkretnego się nie dowiemy dopóki Microsoft nie udostępni Insiderom opisywanego mechanizmu.

Apple w swoim iOS 9.3 zaimplementował funkcję nazwaną Night Shift, która jest wierną kopią programu f.lux. Dzięki niej użytkownicy są w stanie zmniejszyć ilość emitowanego światła niebieskiego, które w nocnych warunkach źle wpływa na nasze oczy. By przekonać się o zbawiennych skutkach ciepłych barw wystarczy zainstalować wspomniane wcześniej oprogramowanie (Android / Windows). Wzrok jest zdecydowanie mniej nadwyrężony, co przy okazji skutkuje lepszym samopoczuciem, a później snem.

Obecnie okazuje się, że podobny mechanizm trafi do Windows 10 wraz z uaktualnieniem pochodzącym z gałęzi Redstone 2. Co prawda na nie wiadomo, czy dotyczyć to będzie wyłącznie desktopów, czy użytkownicy smartphonów również na tym skorzystają. Co dodatkowo ciekawe, wstępne wsparcie dla tejże funkcji zostało już zaimplementowane w kompilacji 14915, choć na razie nie można z niej skorzystać.

Nie ulega żadnej wątpliwości, iż rozwój Windows 10 Mobile nastręcza Microsoftowi nie małego problemu. Jest to widoczne dosłownie na każdym kroku, począwszy od wszechobecnych opóźnień kolejnych wydań, skończywszy na dość marnym efekcie końcowym. Choć zeszły miesiąc obfity był w bliźniaczo wydawane kompilacje Windows 10 (desktop + mobile), to jednak wszystko wskazuje na to, że wraz z nadejściem Redstone 2 sytuacja ta ulegnie diametralnej zmianie – przynajmniej początkowo.capture20160812150456697Potwierdzenie tychże słów otrzymaliśmy za pośrednictwem wpisu udostępnionego w aplikacji Feedback Hub, z którego dowiedzieć się możemy kilka faktów dotyczących nadchodzących wydań. Przy tej okazji Microsoft zachęcał Insiderów do rozważnego ustawienia przynależności do danego kręgu aktualizacyjnego, gdyż pierwsze kompilacje z nowej gałęzi mogą być niezbyt stabilne. Podkreślono przy tym, że udostępnianie Redstone 2 rozpocznie się w pierwszej kolejności na desktopach (niedawno wydana wersja 14901), natomiast dopiero kilka tygodniu później coś ruszy na smartphonach. Ciężko jest określić dlaczego zdecydowano tak a nie inaczej, jednakże jedno jest pewne – Windows 10 Mobile nie należy do tych najmniej problemowych dzieł Microsoftu.

Nie tak dawno Microsoft wydał Anniversary Update aka Redstone 1 przeznaczony na desktopy, a tu już co niektórzy rozglądają się za kolejnym uaktualnieniem. Nie powinien nikogo dziwić fakt, że szczególnie aktywni są Insiderzy, którzy pragną mieć możliwie najszybszy dostęp do kolejnych wydań Windows 10. Dotychczas posiadaliśmy jedynie spekulacje co do planów na nadchodzący rok, na szczęście Microsoft wreszcie postanowił zabrać głos w tej sprawie i uchylić nieco rąbka tajemnicy.

Windows 10, version 1607 is our third Windows 10 feature update released. Based on feedback from organizations moving to Windows 10, this will be our last feature update for 2016, with two additional feature updates expected in 2017.

Co jednak ciekawe, nie poinformowano nas w jakiś otwarty sposób, gdyż, co raczej nie jest zaskakujące, firma głównie skupiła się na Anniversary Update. By się o tym przekonać wystarczy wejść na blog Microsoftu i przeczytać wpis traktujący o tymże uaktualnieniu, gdzie pomiędzy wierszami znaleźć można wzmiankę o planach na 2017 rok. Nie znajdziemy tam jednak niczego fascynującego ani tym bardziej konkretnego, a w zasadzie widnieje tam jedynie potwierdzenie tego, co mogliśmy dotychczas przeczytać w sieci. Zapewne znajdą się osoby niezadowolone z tak małej ilości nowych danych, aczkolwiek na początek powinna wystarczyć im ta informacja – kolejne zapewne pojawią się jeszcze w obrębie wakacji.

Dużo się pisze i mówi o tym, jakoby Microsoft powoli miał odpuszczać sobie rozwój Windows 10 Mobile, ponieważ nie zdobył on zbytniej popularności. Choć firma raz po raz przekonuje nas, że nie jest to prawdą, to mimo wszystko nie brakuje sceptycznych głosów. Dlatego też najnowsze przecieki dotyczące Windows 10 Mobile wywołały niemałe poruszenie w sieci, gdyż świadczą one jednoznacznie o tym, iż firma, wbrew obiegowej opinii, nie zamierza odpuścić rynku mobilnego.notification2

Mowa tutaj o informacjach sprezentowanych nam przez portal MSPowerUser, któremu udało się dotrzeć do dość ciekawych zdjęć. Zobaczyć na nich możemy fragmenty dokumentów pochodzących z wewnętrznej komunikacji Microsoftu, które zawierają rozważane zmiany w centrum akcji. Planowane jest dodanie suwaka odpowiedzialnego za ustalanie jasności ekranu, a i kilka „najważniejszych” przełączników mogłoby zostać wyróżnionych w formie okrągłych przycisków. Oczywiście nie wiadomo, czy byłyby one ustalone z góry, czy moglibyśmy je edytować – wydaje się jednak, że będą one zarezerwowane wyłącznie dla aplikacji.

Istnieje duża szansa, iż omawiane zmiany trafią na nasze urządzenia już w Redstone 2, który to ma się właśnie skupiać na rozwoju Windows 10 Mobile. Jego premiera ma się odbyć na przełomie 2016 i 2017 roku, toteż stosunkowo niedługo będziemy musieli czekać na oficjalne informacje – być może relatywnie szybko otrzymamy testowe wersje z opisywanymi nowościami.

Linia urządzeń Surface obecnie radzi sobie dość dobrze, choć co ciekawe, nie zawsze tak było. Pierwsza odsłona tych charakterystycznych hybryd została bardzo źle przyjęta przez konsumentów, ponieważ miała ona kilka poważnych mankamentów. Dopiero wraz z drugą generacją zdołano odpowiednio ją wypromować i to właśnie od tej pory mówić możemy o sukcesie. Dlatego też Microsoft zdaje się nie zwalniać tempa, gdyż jest w trakcie opracowywania najnowszego modelu o nazwie Surface Pro 5.surface5823Zanim jednak przejdziemy do informacji dotyczących jego specyfikacji technicznej, to warto odnotować jeden fakt – z racji chęci zastosowania procesorów Kaby Lake od Intela premiera nadchodzącego Surface Pro 5 została przesunięta na wiosnę przyszłego roku. Choć na pierwszy rzut oka może się to wydawać lekkim rozczarowaniem, to ostatecznie użytkownikom powinno wyjść to na dobre. Idąc dalej mamy informację o rozdzielczości zastosowanego wyświetlacza, która, ku uciesze konsumentów, będzie niższa niż można było się tego spodziewać – postawiono na ekran 2K. Co jednak ciekawe, spekuluje się o tym, iż obsługa 4K może pojawić się jako opcjonalny wybór, do którego będziemy mogli dopłacić. Karta graficzna zastosowana w tejże hybrydzie wciąż jest niewiadomą, aczkolwiek wybór toczy się pomiędzy układem Nvidia Pascal oraz AMD Polaris. W kontekście pamięci operacyjnej znamy jej maksymalną wartość wynoszącą 16 GB, lecz w dalszym ciągu nie wiadomo, ile otrzymają poszczególne wersje cenowe. Nie zabraknie też ulepszonego rysika Surface Pen czy coraz popularniejszego portu USB typu C.

Surface Pro 5 zadebiutować ma oczywiście wraz z Windows 10 Redstone 2, a jego cena zaczynać się ma od 899$ za wersję z i5 i będzie rosła do maksymalnego pułapu 1599$ za wariant z i7. Wydaje się to dość wygórowaną kwotą, aczkolwiek patrząc przez pryzmat poprzednich generacji nie mogliśmy się spodziewać niczego innego.

Temat mitycznego Surface Phone raz po raz przechodzi szerokim echem przez wszelkie branżowe media. Od dłuższego czasu rozpala on wyobraźnię wielu fanów, choć w zasadzie jedyne co na pewno wiemy na jego temat to fakt, że coś takiego w ogóle ma powstać. Nie przeszkadza to jednak osobom odpowiedzialnym za mniej lub bardziej wiarygodne przecieki w zalewaniu internetu (jeszcze?) niepotwierdzonymi informacjami.Surface-Phone-renderTym razem dowiedzieliśmy się, że w/w urządzenie podobno ma zostać wydane w aż 3 wariantach, które różniłyby się ilością pamięci operacyjnej oraz masowej. Najsłabsza konfiguracja miałaby posiadać 3 GB RAM oraz 32 GB przestrzeni na dane i to właśnie ona byłaby skierowana do najszerszego grona odbiorców. Kolejna stanowiłaby ukłon w stronę entuzjastów, którzy otrzymaliby do dyspozycji aż 6 GB RAM oraz 128 GB pamięci wbudowanej. Ostatnia, biznesowa wersja to już prawdziwe monstrum wyposażone w odpowiednio 8 GB RAM i 500 GB kość pamięci. Oczywiście wszystkie miałyby pracować na jeszcze nie wydanym Snapdragonie 830 oraz wciąż owianym tajemnicą Redstone 2, który według pierwszych informacji ma być głównie nastawiony na rozwój mobilnej odsłony Windows 10.

Problem jednak w tym, że tak ogromne liczby poddają pod wątpliwość przedstawione dane, aczkolwiek dopóki firma nie zajmie oficjalnego stanowiska w tej sprawie, dopóty nie możemy niczego wykluczyć.