Premiera Windows 10 S oraz niedawno opublikowane informacje sprawiły, że coraz więcej osób spekuluje na temat przyszłości Microsoft Store. W końcu jego zasoby wciąż pozostawiają wiele do życzenia, a mimo to firma stara się zrobić z niego jedyną platformę do dystrybucji oprogramowania. Wielu deweloperów zdaje się tym nie przejmować, jednak znaleźć można osoby, które chcą by ich aplikacje można było odnaleźć we wspomnianym sklepie.

Notepad++

W związku z tym niedawno opublikowano popularny, otwartoźródłowy odpowiednik wbudowanego w system notatnika – Notepad++. Co jednak ciekawe, nie dokonali tego sami twórcy. Zewnętrzny deweloper, Jake Vis, sklonował oficjalne repozytorium i przy wykorzystaniu narzędzi Microsoftu przeniósł wspomnianą aplikację do Microsoft Store. Oczywiście wszystko przy zachowaniu panujących zasad, tj. warunków licencji. Kod oraz wszelkie zmiany możemy śledzić za pośrednictwem portalu GitHub. Pozostaje mieć nadzieję, że nieoficjalne wydanie będzie aktualizowane równie regularnie jak to oficjalne.

Project Centennial miał pomóc zapełnić zasoby Microsoft Store w Windows 10. Za jego pośrednictwem klasyczne aplikacje „przerabiane” są w taki sposób, by ich publikacja w sklepie była możliwa. Niestety, rozwiązanie to nie jest tak bezpieczne jak Universal Windows Platform, gdyż nakłada na oprogramowanie znacząco mniejsze restrykcje.

Project Centennial

Świadectwem tego jest klient Spotify, który potrafi ostro namieszać. Od dłuższego czasu wiele osób narzeka na to, że jego instalacja uniemożliwia skorzystanie z mechanizmu przywracania systemu. Co ciekawe, pierwsze wzmianki na ten temat pojawiły się już w grudniu zeszłego roku, jednak do tej pory nie znaleziono na to rozwiązania.

Coraz częściej mówi się o ogromnym znaczeniu sklepu Windows w popularyzacji Windows 10. Niestety, od dnia jego pierwszej implementacji deweloperzy nie bardzo kwapią się do umieszczania tam swoich aplikacji. Co prawda, obecnie nie jest tak źle jak było na początku, jednakże do poziomu konkurencji wciąż wiele brakuje. Dlatego też swego czasu Microsoft zdecydował się powołać do życia projekt Centennial, który miałby się stać remedium na ogromne luki w zasobach sklepu.

flux

Jego głównym założeniem jest danie deweloperom możliwości stosunkowo proste konwersji klasycznego oprogramowania (Win32) do formatu wykorzystywanego w sklepie (UWP). Choć nie można tutaj mówić o wielkim zainteresowaniu, to mimo wszystko kilku twórców zdecydowało się skorzystać z danego im narzędzia. W ten sposób otrzymaliśmy dostęp do Evernote, Kodi, Arduino IDE czy aplikacji Tweeten, a w przyszłości do tego grona dołączy popularny f.lux. Takowe informacje przekazał nam portal MSPowerUser, który zaprezentował nam na potwierdzenie odpowiedni zrzut ekranu. Niestety, nie pokwapiono się o danie nam choć przybliżonego terminu jego udostępnienia, niemniej nie powinniśmy na to czekać zbyt długo.

Microsoft jakiś czas temu zapowiedział mocno przyszłościowy projekt Centennial, który (w dużym skrócie i uproszczeniu) umożliwia takie przystosowanie aplikacji pisanych dla środowiska Win32, by mogły one być umieszczane i dystrybuowane za pomocą sklepu Windows. Nie mieliśmy jak do tej pory żadnych konkretnych przykładów działania tegoż mechanizmu, przez co ciężko jest cokolwiek więcej na jego temat powiedzieć – okazuje się jednak, że już niebawem może to ulec zmianie.

Otóż pewien użytkownik Twittera poinformował za jego pośrednictwem, iż w zasobach wspomnianego wcześniej sklepu znaleźć można kilka aplikacji, które pierwotnie rozwijane były jako oprogramowanie Win32. Mowa tutaj o edytorze WordPad, tablicy znaków, przeglądarce XPS oraz aplikacji do obsługi skanerów i faksów – niewiele, ale trzeba mieć na uwadze, iż to dopiero początek. Niestety, by nie było nam zbyt dobrze, jak na razie możemy te programy jedynie przeglądać w sklepie, gdyż przycisk pobierania jest zablokowany. Zapewne sytuacja ta zmieni się w nadchodzących kompilacjach Windows 10, a kto wie, czy już na dniach nie otrzymamy do nich dostępu.

Jakiś czas temu świat obiegła informacja, jakoby Microsoft chciał umieszczać aplikacje Win32 w swoim sklepie, który dotychczas umożliwiał pobieranie jedynie „mobilnych” programów. By tego dokonać firma musiała powołać do życia Prot Centennial, za pomocą którego deweloperzy mogliby „opakowywać” swoje klasyczne instalatory w formę wspierającą UWP. Wspierane są zarówno pliki .exe oraz .msi, a efektem wyjściowym ma być gotowa paczka o AppX, co niesie za sobą szereg zalet.Windows-Desktop-App-ConverterPrzede wszystkim tak przygotowane oprogramowanie (nawet to starsze) może przy odrobinie pracy skorzystać z całkiem nowych API, z których chociażby warto wspomnieć o wsparciu dla powiadomień czy żywych kafelków. Dodatkowo proces instalacji, aktualizacji oraz deinstalacji będzie znacznie uproszczony i pozbawiony zbędnych elementów, przez ani nie otrzymamy tony śmiecia na start (typowe klikanie „dalej”), ani tym bardziej po odinstalowaniu aplikacji nie pozostawimy go. Choć w obecnej fazie nie będą one jeszcze umieszczone w Microsoft Store, to jednak docelowo mają się tam znaleźć, a to z kolei ma znacząco ułatwić ich dystrybucję – jedno miejsce skupiające w sobie ogromną bazę oprogramowania.

Osoby zainteresowane powinny mieć jednak na uwadze fakt, iż w obecnym stadium wspierana jest wyłącznie kompilacji 14316, która musi być uruchamiania na 64-bitowym procesorze wspierającym wirtualizację sprzętową, a ponadto musimy dodatkowo zainstalować Windows 10 SDK. Jeśli jednak spełniacie powyższe wymagania i wciąż chcecie spróbować swoich sił, to musicie udać się tutaj w celu pobrania wymaganych plików. Ponadto, Microsoft przygotował również pełną dokumentację opisywanego projektu, którą możemy zobaczyć na tej witrynie.