Microsoft wykazuje dość dziwną politykę rozwoju swoich systemowych aplikacji. Z jednej strony nierzadko są one wizualnie niespójne z systemem, a z drugiej nie wykorzystują pełni jego możliwości. Już to wystarczy, by konsumenci byli mocno zniechęceni i rozczarowani jego wytworami. Zdaje się jednak, że przynajmniej w przypadku aplikacji Poczta popularność jest na tyle duża, iż Microsoft bezpiecznie może wbić kolejną szpilę.

Poczta

Tym razem padło na baner promujący usługę Office 365. Pierwsze wzmianki o nim pojawiły się na portalu Reddit i co ciekawe, nie wszyscy użytkownicy zostali nim uraczeni. Wydaje się, że na chwilę obecną są to jedynie zamknięte testy, choć nie wiadomo na jakiej zasadzie dobierani są testerzy. Warto przy tym nadmienić, że wspomniany baner pojawia się wyłącznie podczas korzystania z poczty Outlook. W momencie używania, na przykład, Gmaila nie wyświetla się on w ogóle. Jeśli do opisywanej aplikacji podepniemy oba konta, to reklama będzie pojawiać się i znikać w trakcie przełączania pomiędzy nimi.

Na ostatnich targach MWC 2018 odbyła się premiera najnowszych flagowców firmy Samsung – Galaxy S9 oraz S9+. Tak jak w przypadku ich poprzedników, w amerykańskim Microsoft Store ruszyła ich przedsprzedaż. Choć jeszcze jakiś czas temu byłoby to dla konsumentów zakończeniem, tak obecna polityka Microsoftu nie pozostawia żadnych złudzeń. Możemy również oczekiwać, że w przyszłości Microsoft postępować będzie podobnie.

Samsung

W każdym razie, jeśli zapłacimy za nie w przedsprzedaży, to jeszcze przed końcem marca zostaną do nas wysłane. W przypadku mniejszego modelu jest to wydatek rzędu 719 dolarów, natomiast koszt większego to już 839 dolarów. Nie omieszkano przy okazji pochwalić się pełną kompatybilnością z oprogramowaniem Microsoftu, m.in. Microsoft Launcher, Cortana, Office 365 oraz Skype.

Dla nikogo nie jest zaskoczeniem, że od dłuższego czasu Microsoft pracuje nad Office 2019. W zasadzie większość nowości (o ile nie wszystkie) są od dawna dostępne za pośrednictwem Office 365. W związku z tym nie jest on żadną tajemnicą, co wcale nie oznacza, że nie wywołuje on sporych kontrowersji. Wszystko przez to, że oficjalnie wspierać ma wyłącznie Windows 10.

Office 2019

Jego premiera zaplanowana jest na drugą połowę roku, przy czym wsparcie świadczone mu będzie przez 7 lat. Mowa tutaj o 5-letnim okresie podstawowym oraz 2-letnim rozszerzonym. Zakomunikowano również, że wraz z ostatecznym porzuceniem Windows 7 Office 365 ProPlus utraci wsparcie kilku systemów. Mowa oczywiście o Windows 7, a także Windows 8.1, Windows Server 2016 i Windows 10 LTSC.

Początkiem bieżącego roku Microsoft udostępnił usługę o nazwie Outlook Premium. Stworzono ją z myślą o klientach biznesowych, dla których niewątpliwą zaletą była możliwość podpięcia utworzonego tam adresu pod własną domenę. Niestety, wraz z rozwojem Office 365 zaczęła ona tracić na znaczeniu, co doprowadziło firmę do oczywistego wniosku – zadecydowano o jej zamknięciu.

Office 365

Co prawda jej obecni użytkownicy nie powinni odczuć żadnych zmian, gdyż na razie zablokowano jedynie rejestrację nowych kont. Co ciekawe, w razie skończenia się bieżącej subskrypcji bez problemu, w świetle aktualnie dostępnych informacji, dokonamy jej przedłużenia. Należy mieć jednak na uwadze, że Microsoft nie zamierza wypłacać żadnych rekompensat z tytułu zamknięcia wspomnianej usługi. Sytuacja ta jest o tyle dziwna, że nie minął nawet rok od czasu jej uruchomienia. Za tym ruchem stoi dobra argumentacja, a mianowicie niechęć do utrzymywania bliźniaczych produktów. Z drugiej strony, klienci mogą nie podzielać jej słuszności i w przyszłości z większym dystansem będą podchodzić do nowych tworów Microsoftu.

Pakiet biurowy opracowywany przez Microsoft, w chwili obecnej, jest bezsprzecznym liderem. Choć wiele osób nie wykorzystuje nawet połowy jego możliwości, to mimo wszystko nie wyobrażają sobie tworzenia dokumentów bez niego. Dlatego też firma nie ustaje w wydawaniu cyklicznych uaktualnień. Na niedawnej konferencji Ignite zdecydowano się ogłosić jego kolejne wydanie, które nosić będzie miano Office 2019.

Przyniesie ono zaktualizowane wersje wszystkich jego składników, tj. Word, Excel, PowerPoint oraz Exchange, SharePoint i Skype for Business. Znajdziemy w nich wszystkie usprawnienia, które na przestrzeni lat zadebiutowały w Office 365. Mowa tutaj m.in. o wsparciu dla rysika, nowych animacjach w programie PowerPoint czy uaktualnionych formułach Excela. Nie podano nam konkretnych dat, jednakże wersja poglądowa pojawić się ma w połowie przyszłego roku, natomiast ostateczna odsłona zadebiutuje jeszcze przed jego końcem.

Nie ulega żadnej wątpliwości, że trzonem stanowiącym główne źródło dochodu Microsoftu są klienci biznesowi. To właśnie dzięki nim wciąż notuje ogromne przychody, które nie pozwalają upaść projektowi o nazwie Windows 10 Mobile. Dlatego też w swoim portfolio posiada wiele produktów ułatwiających pracę w firmach, do których niebawem dołączy pakiet Microsoft 365.

Jego powstanie ogłoszono na niedawnym Inspire 2017 i jak nie trudno się domyślić, stanowi on połączenie wielu, dotychczas osobno sprzedawanych, usług. Co ciekawe, jego beneficjentami mogą być nie tylko wielkie korporacje, ale i mniejsze przedsiębiorstwa. W związku z tym powstały jego dwie odsłony – Microsoft 365 Enterprise oraz Microsoft 365 Business.

Pierwszy z nich integruje w sobie Office 365 Enterprise, Windows 10 Enterprise oraz pakiet Enterprise Mobility + Security. Dodatkowo, on sam dzieli się na dwa plany, tj. Microsoft 365 E3 i Microsoft 365 E5 – w sprzedaży dostępne będą od 1 sierpnia. Jeśli chodzi o drugi, to skierowany jest do firm wymagających licencji dla maksymalnie 300 stanowisk. W jego skład wchodzi Office 365 Business Premium z dodatkowymi usprawnieniami z zakresu zarządzania oraz ochrony pochodzącymi wprost z Windows 10. Znajdziemy w nim również pakiet Enterprise Mobility + Security. On z kolei dostępny będzie początkowo jedynie w wersji poglądowej (2 sierpnia). Do sprzedaży trafi wraz z nadejściem jesieni, a jego cena wyniesie 20$ od użytkownika.

Wraz z premierą Windows 10 S Microsoft zapowiedział, iż już w czerwcu pakiet Microsoft Office trafi do sklepu Windows. Dzięki niemu system ten wreszcie stanie się użyteczny dla swoich grup docelowych, czyli klientów biznesowych oraz szkół. Co równie istotne, ograniczenie dystrybucji oprogramowania wyłącznie do wbudowanego sklepu ma zauważalnie poprawić bezpieczeństwo jego użytkowników.

Obietnicy dotrzymano, dzięki czemu od 15 czerwca posiadacze w/w systemu mogą pobierać Office 365 w wersji poglądowej. Niestety, nie obyło się bez pewnych obostrzeń, o czym wspominano już wcześniej. By wyklarować powstałą sytuację Microsoft zdecydował się stworzyć nową podstronę w dziale wsparcia Office. Dzięki temu dowiedzieliśmy się, iż wersja dystrybuowana poprzez sklep jest wyłącznie 32-bitowa i nie pozwala na instalację dodatków COM. Ponadto, należy mieć na uwadze fakt, iż zrezygnowano z klasycznego OneNote na rzecz jego wersji napisanej specjalnie dla Windows 10.

Nie od dziś wiadomo, iż Microsoft mocno promuje swój pakiet Office 365. W pewnym momencie doprowadziło to do sytuacji, w której większy nacisk kładziony jest na tą abonamentową formę, niż jednorazowo płatną odsłonę. Choć obecnie jest on najpopularniejszym oprogramowaniem tego typu, to jednak wcale nie musi tak być wiecznie. Gigant z Redmond zdaje sobie z tego sprawę, dlatego już dziś wytacza swoje działa przeciwko Google i ichniejszemu G Suite.

Office 365

W związku z tym zdecydowano się stworzyć serię poradników porównujących oba pakiety. Oczywiście szczególnie podkreślane są w nich przewagi produktu Microsoftu nad konkurentem, co raczej nie powinno nikogo dziwić. Każdy z nich jest szczegółowo opisany i zilustrowany, przy czym największy nacisk położono na mechanizmy pracy grupowej. Co ciekawe, pokuszono się również o zestawienie ze sobą innych aplikacji, m.in. Skype i Hangouts oraz Outlook i Gmail. Nie ulega wątpliwości, że tego typu poradniki nie przekonają wiernych fanów, jednak mogą się okazać idealną pomocą dla nowych lub niezdecydowanych użytkowników.

Windows 10 obecny jest już na 500 milionach aktywnych urządzeń – tak brzmią najnowsze dane przekazane nam przez Microsoft. Wynik ten stanowi kolejny kamień milowy, co udało się osiągnąć po niespełna dwóch latach od dnia jego premiery.

Microsoft

To jednak nie wszystko, gdyż przy okazji udostępniono nam garść innych informacji. Warto przytoczyć chociażby statystyki użycia Cortany, która ma mieć już prawie 140 milionów aktywnych użytkowników. Poza tym, z Office 365 korzysta już 100 milionów konsumentów z całego świata. Przytoczone dane mają być efektem całkowicie nowej strategii, opisywanej słowami „Mobile-first, Cloud-first”. Choć cierpi na tym Windows 10 Mobile („mobile” to również Android i iOS), to jednak trudno nie zgodzić się z tym, że przynosi ona wymierne rezultaty.

Wszelkiej maści sceptycy od dłuższego czasu powtarzali, iż rezygnacja ze sprzedaży pudełkowego Windows na rzecz abonamentu jest wyłącznie kwestią czasu. Atmosferę dodatkowo podgrzał fakt, że wraz z którąś testową kompilacją w plikach systemowych pojawiło się kilka intrygujących pozycji, bezpośrednio wskazujących na planowane wdrożenie comiesięcznych opłat. Nie ma więc co się dziwić, że w obliczu tychże informacji wielu konsumentów zdawało się nie być zadowolonymi, przez co postrzeganie Microsoftu było jeszcze bardziej negatywne niż zazwyczaj.capture20160719132740485Teraz już wiemy, że o ile firma faktycznie chciała wdrożyć abonamentową opcję zapłaty za Windows 10, o tyle typowy konsument nie powinien sobie tym zaprzątać głowę. Wszystko przez to, iż oferta ta jest skierowana wyłącznie do biznesu, a i nawet w tym przypadku nie jest to jedyny wybór. Przedsiębiorstwa wciąż będą mogły kupić klasyczną, pudełkową wersję, jeśli opłata miesięczna opłata w wysokości 7$ nie będzie ich satysfakcjonować. Należy tutaj jednak nadmienić, iż w ramach tej kwoty otrzymamy nie tylko Windows 10 Enterprise, ale i dostęp do usługi Dynamics Azure, Dynamics CRM oraz Office 365. Microsoft postanowił więc stworzyć swego rodzaju paczkę (nazywaną „full IT stack”), która miałaby przekonać przedsiębiorstwa do wyboru produktów tejże firmy.