Jedna z ważniejszych konferencji Microsoftu zbliża się wielkimi krokami. Wedle wielu osób może ona okazać się być albo nie być dla Windows Phone na rynku mobilnym. Niezależnie jednak od tego wydaje się, że firma nie zamierza zwalniać tempa, gdyż równolegle do nadchodzących flagowców opracowywane są jakieś tańsze urządzenia. Niestety nie wiadomo zbyt wiele na ich temat poza tym, iż będą to przedstawiciele średniej półki cenowej.

Na wstępie warto zaznaczyć, że mowa tutaj o aż 4 różnych urządzeniach, co wydaje się mijać z deklaracjami Microsoftu dotyczącymi odchudzenia dość opasłego portfolio. Ponadto nic nie wskazuje na to, by wspomniane modele jakoś szczególnie się od siebie różniły – tym bardziej, że wszystkie mają posiadać 5” ekran charakteryzujący się rozdzielczością HD. Niestety nie mamy aktualnie nic więcej na czym moglibyśmy się oprzeć, dlatego też ciężko jest nawet spekulować o czymkolwiek. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można jednak założyć, że mogą to być następcy dla Lumii 730/735 oraz Lumii 830, które już jakiś czas na rynku rezydują.

Wielka szkoda, że AdDuplex nie podzielił się z nami trochę większą ilością danych na ich temat. Przez to jesteśmy wręcz skazani na dalsze czekanie, gdyż pojawienie się pierwszych informacji może oznaczać, iż niebawem dostaniemy ich kolejne porcje. Nim to jednak nastąpi powinniśmy się zająć nadchodzącymi Lumiami 950 oraz 950 XL, których prezentacja odbędzie się już 6 października.

Już od bardzo dawna Internet pełen jest spekulacji dotyczących nowych urządzeń z logo Microsoftu oraz daty ich ewentualnych premiery. Propozycji dla tego terminu było kilka, jak i niejeden pomysł dotyczący wyglądu czy specyfikacji nowych Lumii się pojawił. Cała ta burza nie miała końca i przez bardzo długi okres firma nie dawała żadnego konkretnego komunikatu w tym aspekcie. Na całe szczęście ktoś wreszcie się opamiętał i postanowiono zdradzić nam datę najbliższej konferencji, na której zostaną zaprezentowane flagowe produktu ze stajni Microsoftu.

Jak się obecnie okazuje termin został wyznaczony już na 6 października, zatem zbyt długo nie będziemy na niego czekać. Co ciekawe, w trakcie wspomnianego wydarzenia zaprezentowane zostaną nie tylko nowe Lumie 950 oraz 950 XL napędzane przez Windows 10 Mobile, ale i światło dzienne ujrzy Surface Pro 4 generacji wraz z drugą odsłoną opaski Microsoft Band. Takowe spekulacje oczywiście przewijały się w sieci, jednak dopiero teraz otrzymaliśmy ich potwierdzenie. Przy tej okazji warto nadmienić, że o ile Lumie mają być znacznym skokiem jakościowym względem poprzedniej, flagowej generacji (Lumia 930), o tyle hybryda Surface ma być jedynie ewolucją idei zapoczątkowanej przez jej 3 wersję. Możemy przypuszczać, że wykorzystana w nim zostanie kamera RealSense, która umożliwi pełne wykorzystanie mechanizmu Windows Hello – co byłoby swego rodzaju pokazem możliwości tego mechanizmu. Niektóre plotki wspominają nawet o większej, 14” wersji tego urządzenia, jednak nie zostało to jak na razie potwierdzone.

Microsoft podczas tej konferencji zapewne zamierza pokazać nam wszystko to, co spodziewaliśmy się zobaczyć na niedawnych targach IFA. Tam niestety nie zaprezentowano niczego nowego, a jedynie skupiono się na przedstawieniu wszelakich produktów partnerów. Tym razem ma być jednak inaczej i firma postara się, by jej urządzenia były wzorem dla innych producentów, którzy zdecydują się tworzyć urządzenia w oparciu o platformę Windows. To są oczywiście jedynie ich pobożne życzenia, gdyż nie wiadomo jak to wszystko się potoczy – jednak patrząc na niedawne przecieki dotyczące wyglądu Lumii 950 to trudno oczekiwać jakiegoś większego entuzjazmu.

Od czasu wydania Lumii 930 minęło już sporo czasu, jednak Microsoft jak na razie nie zaszczycił nas jej następcą. Kolejne miesiące wzmagały falę niezadowolenia płynącą ze strony fanów Windows Phone, a i znalazła się ich spora grupa, która po prostu porzuciła tę platformę na rzecz konkurencji. Takowa sytuacja wymusiła pojawienie się szeregu mniej lub bardziej wiarygodnych przecieków czy spekulacji na temat kolejnej generacji flagowców tego giganta, a i niektóre z nich zaczynają się powoli układać w logiczną całość.cityman-munchkin-leakCo ciekawe, przy okazji najnowszej, nieoficjalnej informacji mogliśmy zobaczyć, że jakaś bliżej niesprecyzowana Lumia podpięta jest do swego rodzaju stacji dokującej. Wedle spekulacji jest to urządzenie (nazwa kodowa Munchkin) umożliwiające korzystanie z funkcji Continuum w trybie przewodowym. Oczywiście nie wiadomo, którą z przewidywanych Lumii ono przedstawia, jednak według redakcji WMPU jest to prawdopodobnie Lumia 950 XL (Cityman). Przy tej okazji warto również wspomnieć o jej spodziewanej specyfikacji, która choć jest zadowalająca, to jednak większego szału nie robi. Ma być ona wyposażona w 5,7” ekran OLED o rozdzielczości 1440×2560 (WQHD), 64-bitowy procesor Snapdragon 810 oraz 3 GB RAM. Wewnętrzna pamięć wynosić ma 32 GB co dla wielu może być wartością niewystarczającą, a nie wiadomo nic o ewentualnym slocie na karty SD. Aparat tylny to 20 MPx jednostka wykonana w technologii PureView, którą wspierać będzie potrójna dioda doświetlająca LED – jednak na przedzie będą wręcz klasyczne 5 MPx. Pewnym plusem niewątpliwie zostanie wyjmowana bateria o pojemności 3300 mAh, dodatkowo wspierająca ładowanie bezprzewodowe. Jeśli zaś chodzi o ciekawe smaczki, to urządzenie zostanie wyposażone w port USB Type-C oraz obsługę Windows Hello.beznazwyOczywiście wielu może zarzucać Microsoftowi; opisywane urządzenie zostało wydane zbyt późno i ledwo dogoniło ono swoją konkurencję. Jest w tym bardzo dużo prawdy (jeśli mówimy wyłącznie o specyfikacji technicznej), jednak nie wiemy czym zaskoczy nas ono od strony oprogramowania. Firma ma dość sporą ilość asów w rękawie, które zapowiadane są od dłuższego czasu, jednak wciąż czekają na oficjalną premierę Windows 10 Mobile – miejmy nadzieję, że zostaną one odpowiednio użyte. Pomijając jednak wszystkie te zalety Lumii 950 XL, to jednak może ona nie sprzedawać się tak dobrze, jakby tego chciał Microsoft. Może się tak stać dlatego, ponieważ jej domniemany wygląd nie wywołał zbytniego entuzjazmu w sieci, a w zamian konsumenci nastawieni są dość pesymistycznie względem niej – głównie za sprawą kształtu oraz materiałów użytych do produkcji obudowy.

Od dłuższego czasu obserwować możemy prawdziwy koncert życzeń, który dotyczy domniemanych specyfikacji nadchodzących flagowców Microsoftu oraz ich ewentualnego dnia premiery. Niektóre z tych spekulacji wzajemnie się potwierdzają, a inne wręcz wykluczają – dlatego też ciężko jest się na czymkolwiek oprzeć, gdyż nigdy nie wiadomo co akurat jest prawdą. Niemniej, niezależnie od tego co wspomniane urządzenia będą posiadać w środku, to pewnym już jest, że ich premiera nie odbędzie się jednak na nadchodzących targach IFA.band logoNie oznacza to jednak, że na ich prezentacji nie ujrzymy przed początkiem przyszłego roku. Co prawda, nie zobaczymy ich we wrześniu w Berlinie, jednak okazuje się, że przyjdzie nam poczekać jedynie dodatkowy miesiąc. Co ciekawe, istnieje duże prawdopodobieństwo, że oprócz Lumii 950 oraz 950XL światu zostanie pokazana również czwarta generacja hybrydy Surface. Warto przy tej okazji nadmienić, iż zostanie w nim wykorzystany najnowszy procesor ze stajni Intela, który zostanie wsparty zarówno czytnikiem biometrycznym jak i kamerą Intel RealSense. Powyższe informacje jednak nie zakończyły fali spekulacji, a jedynie przeniosły je na inne tory – teraz rozważa się nad tym, czy przypadkiem przy okazji tej październikowej konferencji Microsoft nie pokaże opaski Microsoft Band 2.

Gdyby firma faktycznie zaprezentowała aż 4 urządzenia sygnowane swoim logo to jestem pewny, że wspomniany miesiąc należałby całkowicie do niej. Nawet gdyby następca Microsoft Band pozostał niepotwierdzoną plotką, to jednak już sama premiera nowych Lumii wystarczyłaby, żeby rynek skupił się wyłącznie na tymże gigancie. Nie ma co się temu dziwić, w końcu te dwa smartphony wyczekiwane są od bardzo dawna, przez co wymagania względem nich urosły do wręcz ogromnych rozmiarów. Dlatego też przez Microsoftem nieziemsko trudne zadanie, by im sprostać i zaprezentować produkt, który porwie tłumy – czy się to powiedzie? Czas pokaże i to już niebawem.

Microsoft ostatnimi czasy niezbyt rozpieszcza swoich fanów. Od ponad roku nie uraczył ich żadnym flagowym urządzeniem, których aktualnym przedstawicielem jest Lumia 930. Najwyższy więc już czas, by firma sprezentowała światu jej następcę, będącego godnym reprezentantem całej serii. W zasadzie pewnym już jest, iż takowy sprzęt jest w opracowywaniu, o czym świadczą coraz to częstsze wycieki na jego temat. Najnowsze dochodzą do nas wprost z Chin i co ciekawe są one dość wiarygodne – zwłaszcza, że pokrywają się z innymi doniesieniami.9402Czym zatem uraczono nas tym razem? Przede wszystkim wartymi uwagi zdjęciami, które co nieco mówią nam o Lumii 940 / 950 (w Internecie wciąż trwa debata dotycząca jej ostatecznej nazwy). Potwierdziła się obecność portu USB type-C, jednocześnie jednak możemy zauważyć przyciski nawigacyjne wyświetlane na ekranie – co niestety wielu osobom się zapewne nie spodoba. Należy tutaj jednak nadmienić, że zaowocowało to dość cienkimi ramkami, co na pewno nie umknie uwadze konsumentów. Ze zdjęć możemy się również dowiedzieć, iż urządzenie to wspiera funkcję Continuum oraz pracuje na Windows 10 Mobile (kompilacja numer 10240). Reszta specyfikacji również nie jest zbytnim zaskoczeniem, gdyż nie dość że przejawiała się już wcześniej, to jeszcze jest to typowe nadganianie konkurencji – czyli ekran QHD, 3 GB RAM oraz procesor Snapdragon 810.9403Jak więc widać Microsoft zamierza wziąć się ostro do roboty, tak by Lumie posiadały swojego godnego reprezentanta. Do tej pory nie mogły się żadnym poszczycić, przez co brakowało im dobrego motoru napędowego, który zachęciłby konsumentów do wypróbowania mobilnego Windows. Pozostaje mieć nadzieję, iż jego premiera odbędzie się już niebawem, a najlepiej jeśli stałoby się to na zbliżających się wrześniowych targach IFA.

Gigant z Redmond od samego początku stara się jak może, by zaistnieć na rynku smartphonów. Jak na razie dość słabo mu to wychodzi, toteż co rusz możemy przeczytać o kolejnych cięciach w budżecie. Nie tak dawno dowiedzieliśmy się, że seria Lumia przejdzie dość znaczące zmiany i zostanie uszczuplona pod względem wydawanych modeli, a przy tym zostaną one podzielone na 3 piony – biznesowy, konsumencki oraz tani.Lumia 540 Dual SIMJak się okazuje nie są to wszystkie różnice, jakie Microsoft zamierza wykonać względem dotychczasowej strategii. Dzięki TimesofIndia poznaliśmy kolejne ciekawe fakty, wśród których znajduje się wzmianka o negocjacjach podjętych z firmą Foxconn. Znana jest ona szczególnie dzięki firmie Apple, dla której składa ona nowe iPhony. Oczywiście nie jest to ich jedyny klient, a wszystko wskazuje na to, że już niebawem do ich listy dołączy Microsoft. Dzieje się tak dlatego, że gigant z Redmond planuje przenieść produkcję swoich Lumii do Indii, w czym mieliby mu pomóc Koreańczycy.

Czy wspominana współpraca przyniesie konsumentom jakiekolwiek korzyści? Trudno to jednoznacznie określić, jednakże na pewno firma na tym skorzysta. Pozwoli to zniwelować koszta transportu urządzeń, które choć sprzedawane były w Indiach, to jednak sprowadzano je z innych rynków – chociażby z Chin. Taki ruch ograniczyłby wydatki Microsoftu, co mogłoby (aczkolwiek nie musi) pozytywnie wpłynąć na cenę ich urządzeń.

Microsoft ostatnimi czasy raczej nie rozpieszcza nas smartphonami swojej produkcji. Jak dotąd wszystkie należały do maksymalnie średniej półki cenowej, a i nie za bardzo różniły się one między sobą – tym bardziej od konkurencji. Wiele osób straciło już nadzieję, co poskutkowało przeniesieniem się do obozu konkurencji. Okazuje się jednak, iż zbyt wcześnie postawiono na Microsofcie krzyżyk, gdyż już niebawem prawdopodobnie sprezentują nam dość intrygujący, acz dla wielu zbędny model.

Za takowe informacje odpowiedzialny jest nie kto inny jak Evan Blass, który to słynie z tego, że dość często dzieli się ze światem „przedpremierowymi” nowinami. Tym razem zamieścił on na swoim twitterowym koncie dość ciekawy wpis, który nawiązuje właśnie do Lumii.

Można go rozumieć jako swego rodzaju zaczepkę, która ma nas naprowadzić w kierunku właściwej interpretacji. Dzięki niemu możemy teraz z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, iż gigant z Redmond opracowuje urządzenie posiadające przednią diodę doświetlającą LED. Być może będzie to następca dość udanej Lumii 735, która to właśnie reklamowana była jako pierwszy selfie phone oparty o Windows Phone – dlatego jest ona dość oczywistym kandydatem.

Nie jest jednak wykluczone, iż takowa opcja nie zostanie czasem zachowana dla flagowego modelu, który zbliża się wielkimi krokami. Jego prezentacja ma się zbiec w czasie z premierą Windows 10 Mobile, toteż obie te rzeczy powinniśmy ujrzeć już na wrześniowych targach IFA. Niezależnie od tego czy będzie to owiana tajemnicą i wyczekiwana Lumia 940, czy też następca L735 to jedno jest pewne – już teraz wspomniana dioda jest powodem żywych dyskusji, gdyż uznawana jest raczej za zbędny bajer.

Microsoft zbiera od dłuższego czasu na siebie gromy ze strony konsumentów, ponieważ od dnia premiery Lumii ICON nie wydał on żadnego nowego flagowca. Choć co rusz obiecywano, że sytuacja ta zmieni się wraz z nadejściem 2015, to jednak jak na razie nic się w tej materii nie zmieniło. Powodem takiego stanu rzeczy prawdopodobnie jest nadchodząca prezentacja Windows 10 Mobile, w którym firma upatruje swoją ostatnią deskę ratunku. To właśnie on ma być pokazem możliwości Microsoftu i to dzięki niemu jego topowe smartphony mają wznieść się na wyżyny technologiczne.gfxbench-400x282Jak się okazuje, takowy scenariusz jest jak najbardziej prawdopodobny. Wiemy to dzięki benchmarkowi GFXBench, na łamach którego zostało przetestowane urządzenie o nazwie kodowej RM-1100. Oczywiście ciężko po nazewnictwie domyślić się o co tak naprawdę chodzi, jednakże wielu uważa, że jest to właśnie nadchodząca Lumia 940 XL. Choć takowe informacje na pewno ucieszą wielu wyczekujących na tego typu urządzenie z logo Microsoftu, to jednak posiada ono coś, co niekoniecznie może im się spodobać – przegrzewającego się Snapdragona 810. Poza tym jednym mankamentem reszta przedstawia się nad wyraz dobrze i wydaje się, że smartphone ten powinien bez problemu odnaleźć się pośród konkurencji. Posiadać on ma ogromny, bo 5,7” ekran o rozdzielczości QHD. Ponadto wyposażony będzie w 3GB RAM oraz 32 GB pamięci wewnętrznej (nie zależy sugerować się tutaj wynikiem z GFXBench, gdyż pokazuje on wyłącznie niezagospodarowane zasoby). Za zdjęcia mają odpowiadać dwa aparaty – tylny 20 MPx z możliwością nagrywania w 4K oraz przednia matryca 5 MPx.

Widać więc idealnie, że Microsoft wreszcie nie zamierza zbytnio odstawać od swojej konkurencji. Niestety, Snapdragon 810 może nieco zepsuć cały efekt, gdyż przez jego zbytnie nagrzewanie się urządzenie to może nie zdobyć takiej popularności jaka będzie spodziewana. Pozostaje mieć nadzieję, że do czasu jego premiery problem ten zostanie zażegnany, gdyż szkoda byłoby być na „spalonej” pozycji już na starcie.

Podczas dzisiejszej konferencji zostały zaprezentowane 2 nowe modele sygnowane logo Microsoft. Przedstawienie nowych urządzeń w czasie dzisiejszego dnia było prawie pewne, ponieważ informacje o smartfonie Lumia 640 krążyły po sieci już od dawna. Obydwa urządzenia będą zajmować średnią półkę cenową urządzeń.

Lumia 640 charakteryzuje się ekranem IPS o przekątnej 5″ w rozdzielczości 1280×720 pikseli z powłoką ClearBlack. Za wydajność smartfona odpowiadać będzie czterordzeniowy procesor Snapdragon 400, układ graficzny Adreno 305 oraz 1GB pamięci RAM. Lumia będzie zasilana baterią o pojemności 2 500 mAh. Zdjęcia możemy wykonać głównym aparatem PureView o rozdzielczości 8Mpx oraz przednim – 1Mpx. Na wszelkie dane wygospodarowano 8GB pamięci wbudowanej + slot na karty Micro SD. Cena urządzenia wyniesie ok. 700 zł.

lumia640handson14_1020.0fot. TheVerge

Drugi z zaprezentowanych smartfonów to następca…Lumii 1320. Spotykamy się tu z nieco niższym numerem niż w wymienionym przed chwilą phablecie, czyli Lumia 640 XL. W tym przypadku zaoferowano nam ekran IPS o przekątnej 5,7″ również w rozdzielczości HD. Procesor, układ graficzny oraz pamięć RAM będą takie same jak w mniejszym modelu. Różnice z pewnością możemy zauważyć w ilości pamięci wewnętrznej, która w tym modelu wynosi aż 32GB + slot na karty Micro SD. Również imponujące wrażenie robi bateria o pojemności 3000 mAh. Główny aparat posiada matrycę PureView 14Mpx, a przedni – 5Mpx. Za Lumię 640 XL przyjdzie zapłacić nam ok. 900 zł.

 

Wewnętrzna burza w Microsofcie trwa w najlepsze. Po zakupie Nokii poczyniono szereg niezbędnych kroków, ażeby uniezależnić się od tej marki, do której nie posiadają całkowitych praw. Ostatecznym tego wyrazem jest zmiana nazewnictwa nowych modeli smartphonów z Nokia Lumia na Microsoft Lumia. Poza tym przeprowadzono wiele mniejszych, acz potrzebnych metamorfoz, w tym przemianowanie wszystkich portali należących wcześniej do Finów. lumia-conversationsPo facebooku i twitterze przyszła wreszcie kolej na blog Nokia Conversations, który zbierał w jednym miejscu wszystkie osoby zainteresowane tą firmą. Padło na nim wiele ciekawych i trafnych spostrzeżeń wykorzystanych przez Nokię (a w późniejszym czasie Microsoft) w kolejnych odsłonach systemu. Nie obyło się bez zmiany domeny z nokia.com na te należące do giganta z Redmond. Poza tym, w myśl nowej strategii zmieniono jego nazwę na Lumia Conversations, dzięki czemu jednoznacznie wiąże się teraz z Windows Phone i serią Lumia. Przy tej okazji odmieniono również lekko wygląd samej strony, tak by wyglądała nowocześniej i przejrzyściej.

Na całe szczęście sama idea pozostanie nienaruszona i wciąż będzie można na Lumia Conversations spotkać tą samą społeczność co wcześniej. Portal dalej zostanie otwarty na wszelkie sugestie i pytania dotyczące samego Windows Phone, jak i poszczególnych modeli Lumii.