Marka Microsoft Lumia od dłuższego czasu nie radzi sobie zbyt dobrze. Nie pomaga w tym dziwna polityka firmy, wedle której kluczowe aplikacje muszą być wydawane również na konkurencyjne platformy. Spowodowało to drastyczny spadek popularności tej linii smartphonów i w sumie nie ma co się temu dziwić. Ponadto, od 2015 nie ujrzeliśmy żadnej kontynuacji dla flagowych modeli. Atmosferę dodatkowo podgrzało zaprezentowane przez WindowsCentral wideo prezentujące pierwotne możliwości Lumii 950 oraz 950 XL.

Co gorsza, nie były to żadne pomniejsze ciekawostki, a konkretne funkcje, które znacząco wpływały na komfort korzystania z w/w urządzeń. Warto przy tym wspomnieć, że nie tylko zaplecze programowe miało być bogatsze, ale i sprzętowe. Mowa tutaj o wsparciu dla Smart Cover oraz rysika, co pozwoliłoby się tym modelom jakoś wyróżnić na rynku. Na powyższym wideo możemy również zauważyć rozbudowany ekran podglądu, który wyświetla dodatkowe informacje w momencie posiadania wspomnianego pokrowca. Ponadto, obie Lumie posiadać miały obsługę gestów krawędziowych oraz 3D Touch.

Przedstawione przez WindowsCentral wideo pochodzi z połowy 2015 roku, kiedy to obie Lumie oraz Windows 10 Mobile były na etapie burzliwego rozwoju. Dlatego też wiele z przedstawionych na nim konceptów nie trafiło do finalnego produktu, a szkoda, gdyż niektóre z nich wyglądają naprawdę interesująco. Pozostaje mieć nadzieję, że w przyszłości trafią one do nowych Lumii, gdyż w przeciwnym wypadku pojawienie się nowych modeli niewiele zmieni.

Microsoft już od dłuższego czasu nie zaprezentował żadnego nowego smartphonu. Nie znamy powodu takiego stanu rzeczy, jednakże pewnym jest, że Windows 10 Mobile tylko na tym traci. Tym większym zaskoczeniem jest tajemnicza Lumia 651, która niepostrzeżenie pojawiła się na meksykańskiej stronie Microsoftu. Co prawda nie wiadomo nic na temat jej potencjalnej daty premiery, niemniej ujawniono część specyfikacji.

Lumia 651

W zasadzie można śmiało napisać, że jest to jedynie Lumia 650 z odrobinę większym ekranem. Wspomniana różnica wynosi 0,2”, co dla niektórych osób mogłoby być kluczowym argumentem podczas wyboru między tymi urządzeniami. Jeśli zaś chodzi o resztę podzespołów, to na stronie wspomniano o aparacie przednim oraz tylnym – posiadają odpowiednio 5 oraz 8 megapikseli. Nie zabrakło również obsługi pasma LTE, przy czym maksymalny czas rozmów wynieść ma 16 godzin.

Próżno więc szukać czegokolwiek wyjątkowego w Lumii 651 i naprawdę trudno oczekiwać, by w zauważalny sposób poprawiła ona sytuację Windows 10 Mobile. Są to raczej ostatnie podrygi Microsoftu, gdyż wszystko wskazuje na to, iż firma stopniowo porzucać będzie markę Lumia. Może się więc okazać, że opisywany model jest jednym z ostatnich.

Microsoft od samego początku stał przy stanowisku, jakoby danie użytkownikom zbyt dużej swobody w modyfikacji systemu nie jest dobrym pomysłem. Ścieżka ta była więc całkowicie odmienna od tej, jaką obrało Google. Konsumenci jednak nie byli zadowoleni z takiego stanu rzeczy, dlatego też postanowiono jakoś temu zaradzić. W ten oto sposób narodziły się pierwsze sposoby na odblokowanie naszych Lumii, co dawało nam m. in. upragniony dostęp do rejestru.developer-unlock-700x250Problem jednak w tym, że o ile starsze modele bez problemu poddawały się takowym modyfikacjom, o tyle te sprzedawane wraz z Windows 10 Mobile nie bardzo chciały dać się złamać. Niemniej tylko kwestią czasu było, aż entuzjaści z forum XDA-Developers znajdą i na nie sposób. Ostatnio udało im się wreszcie tego dokonać, dzięki czemu wszyscy zainteresowani użytkownicy są teraz wstanie uzyskać odblokowanie interop. Oczywiście cały czas jest to operacja kierowana wyłącznie do tzw. „power userów”, gdyż wprowadzone modyfikacje mogą uszkodzić urządzenie.

Microsoft niezbyt zabłysnął swoim geniuszem podczas projektowania obudowy dla Lumii 950. O ile ciężko jest powiedzieć by była ona brzydka, o tyle jej plastikowe wykonanie nie spotkało się ze zbytnim entuzjazmem ze strony użytkowników.

W sumie nie ma co się temu dziwić, skoro czołowi producenci już dawno postawili na bardziej eleganckie aluminium lub szkło, natomiast w przypadku najnowszych Lumii, ku zgrozie konsumentów, sprawa ma się całkowicie inaczej.mozo-lumia-950

We have sold all the blue covers patch and are not going to produce any more of that color nor other colorful covers. Regarding the recent Microsoft news we decided to focus at the wooden line and other products like Surface sleeves etc.

Dlatego nie ma co się dziwić, że tak dużą popularność zyskały obudowy produkowane przez firmę Mozo, dzięki którym wspominana wcześniej L950 wyglądała znaczniej bardziej “premium”. Prócz klasycznych, różnokolorowych klapek mieliśmy do dyspozycji również te wykonane z drewna, co znacząco podnosiło jakość wykonania urządzenia. Dużą popularność tej linii dostrzegł sam producent, który poinformował, że wyprzedał już wszystkie niebieskie obudowy i nie ma zamiaru wyprodukować ich więcej (ani żadnego innego koloru). Zamiast nich firma ma zamiar skupić się na klapkach wykonanych z drewna, a i niezagrożone są produkty kierowane do hybryd z serii Surface.

Piszę o tym za każdym razem, lecz przy okazji nowego sprawozdania finansowego Microsoftu znów trzeba to nadmienić – firma nie radzi sobie zbyt dobrze. Zamieszanie wynikające z niedopracowania i ciągłego przeciągania premiery Windows 10 Mobile dało im się we znaki , przez co konsumenci niezbyt przychylnie patrzą na ich mobilny system. Jakby tego było mało, najnowsze Lumie nie cieszą się zbytnią popularnością, a wręcz są piętnowane przez użytkowników za wtórny wygląd i brak ciekawych funkcji. Wszystko to doprowadziło do tego, iż wspomniane wcześniej sprawozdanie finansowe za pierwszy kwartał 2016 roku nie napawa optymizmem, a wręcz jest powodem do smutku.
Lumia 950Wystarczy szybki rzut oka na obecną sprzedaż jak i tą sprzed roku w analogicznym okresie by zauważyć, iż spadła ona z 8,6 miliona do zaledwie 2,3 miliona urządzeń. Po przeprowadzeniu prostych obliczeń dowiadujemy się, że jest to obniżka o aż 73%, co raczej nie jest zbytnim powodem do dumy. Co ciekawe, mimo tak ogromnej różnicy w ilości sprzedanych sprzętów przychód zmalał zaledwie o 46% – w pewnym sensie jest to sukces Microsoftu, choć trzeba przyznać, że patrząc całościowo jest to dość wątpliwe zwycięstwo. Niemniej sytuacja w jakiej znalazła się ta firma nie powinna nikogo dziwić, gdyż wydaje się, iż oni nawet nie starali się jej zapobiec. Podejmowane przez nich kroki stopniowo odsuwają ich od Windows 10 Mobile i choć wedle zapewnień nie porzucą go całkowicie, to mimo wszystko prace nad nim znacznie spowolniły – dlatego też nie powinniśmy oczekiwać jakiejkolwiek poprawy w przyszłości.

Microsoft ostatnimi czasy niezbyt radzi sobie z Windows 10 Mobile – przynajmniej jeśli chodzi o linię Threshold 2. Kolejne kompilacje nie są raczej zbyt entuzjastycznie przyjmowane, gdyż mimo zapewnień firmy niewiele poprawek one wnoszą. Sytuacja jest o tyle dziwna, że nie wydano jeszcze uaktualnienia dla obecnych urządzeń pracujących pod kontrolą Windows Phone 8.1.x, a już pojawiło się pierwsze wydanie z gałęzi Redstone. Co prawda ograniczono je wyłącznie do nowych Lumii i Xiaomi Mi4, no ale Microsoft dał tym jednoznaczny komunikat – Threshold 2 nadaje się już do wypuszczenia.Critical_Update_0Kiedy więc miałoby to nastąpić? Ostatnie, zeszłoroczne stanowisko firmy mówiło coś o „początku przyszłego roku”, a tymczasem nadchodzi już marzec. Niespokojne nastroje postanowił uspokoić trochę meksykański oddział Microsoftu, toteż zdradził on, iż aktualizacja powinna ruszyć już 29 lutego. Oczywiście mowa tutaj zapewne o tamtejszym regionie, niemniej jest to już jakiś punkt zaczepienia – w końcu jeśli jest to prawdą to już na przełomie kwietnia i maja Windows 10 Mobile powinien znaleźć się na większości Lumii. Choć z drugiej strony patrząc na dotychczasowe działania Microsoftu nie można być niczego pewnym – w końcu termin uaktualnienia był już niejednokrotnie przekładany, więc i tym razem może być podobnie.

Początek bieżącego roku jest dość obfity w informacje jeśli chodzi o zagadnienia dotyczące Microsoftu. Czy to kolejne potknięcia ze strony giganta, czy też zapowiedzi przyszłych nowości – na jakiś szczególny brak danych narzekać nie możemy. Tym razem padło na kolejne niepotwierdzone fotografie przedstawiające nadchodzące urządzenie tegoż producenta, które z racji swoich wymiarów może być przedstawicielem rodziny „XL”.Lumia-850-06Skoro już o nich mowa, to opisywany smartphone prawdopodobnie zostanie wyposażony w 5,4” ekran o rozdzielczości 1920 x 1080 – klasyczne FHD. Inne przecieki wspominają również o wykorzystaniu procesora Snapdragon 617, którego główną rolą miałoby być danie użytkownikom możliwości skorzystania z trybu Continuum. Poza tym, ciężko cokolwiek więcej powiedzieć na temat tegoż urządzenia, tym bardziej, iż nawet nie wiadomo do końca jaką nazwę ono przyjmie – to z kolei oznacza, że nie jest nam znana jego przynależność do konkretnej półki cenowej.Lumia-850-01

Microsoft znany jest z tego, iż tworzy od groma ciekawie zapowiadających się projektów, które bardzo szybko spychane są na dalszy plan i nierzadko przez to zapominane. Oczywiście nigdy nie wiadomo czy faktycznie prace nad nimi zostały całkowicie zarzucone, czy jedynie oddalono je w czasie – niemniej zwolennicy danego projektu nie są z takiego obrotu spraw zadowoleni. Właśnie dlatego powinniśmy z umiarkowanym entuzjazmem podchodzić do najnowszych informacji z tego zakresu, które wspominają o dość intrygującym etui dedykowanym Lumiom.g_-_-x-_-_-_69937x20160129140730_0 Wedle informacji przekazanych przez portal WMPowerUser.com dział rozwoju Microsoftu pracuje nad wspomnianą wcześniej ochroną naszych smartphonów, która po swojej wewnętrznej stronie posiadałaby dodatkowy ekran e-ink. Z zewnątrz byłoby to bardzo podobne do klawiatury opracowanej na potrzeby linii Surface, jednak z założenia miałaby być ona znacznie bardziej uniwersalna. Dodatkowy wyświetlacz mógłby w końcu być nie tylko klawiaturą, ale i stanowiłby rozszerzenie dla treści obecnych na głównym ekranie. Warto w tym miejscu posłużyć się przykładem Cortany, która byłaby w stanie prezentować tam bieżące powiadomienia. Koncepcja jest więc bardzo pociągająca, aczkolwiek jak to zwykle z Microsoftem bywa zapewne skończy się wyłącznie na niej.

Niedawna premiera nowych Lumii odbiła się szerokim echem na wielu branżowych portalach. Na nieszczęście Microsoftu większość informacji z tego zakresu miała negatywny wydźwięk, gdyż bardzo szybko się okazało, iż zaprezentowany z nimi Windows 10 Mobile wciąż nie był na to gotowy. Od tamtego czasu wydano już dwa uaktualnienia, jednak niewiele one zmieniły – w dalszym ciągu wielu nabywców tychże urządzeń najchętniej odzyskałoby swoje pieniądze.Microsoft-Lumia-650-00Firma się tym jednak nieszczególnie zraża, czego potwierdzeniem są docierające zewsząd plotki dotyczące potencjalnego modelu Lumia 650. Z racji posiadanego numeru miałby być to niskobudżetowy model, którego specyfikacja raczej nikogo na kolana nie powali. Wedle przecieków Microsoft wyposaży go w procesor Snapdragon 210 lub 410 (oby padło na ten drugi) oraz 1 GB RAM. Prócz oczywistego slotu na karty microSD otrzymalibyśmy 8 GB pamięci wbudowanej, co wydaje się dobrym połączeniem w tej półce cenowej. Podzespoły oraz 5” ekran HD miałyby być zasilane ogniwem o pojemności 2000 mAh – trochę mało, aczkolwiek tragedii też nie ma. Niewątpliwym plusem na pewno jest wsparcie dla funkcji Glance Screen, która jest bardzo dobrym zamiennikiem dla nieobecnej w Lumiach diody powiadomień.

Pozostaje jeszcze kwestia ceny oraz daty dostępności. Na chwilę obecną niestety nie znamy żadnych danych z tego zakresu, lecz można przypuszczać, że premiera Lumii 650 odbędzie się na przyszłorocznych targach MWC. Miejmy nadzieję, iż Microsoft ostatecznie zdecyduje się na Snapdragona 410 zamiast miernego modelu 210, gdyż w przeciwnym wypadku Lumie 650 oraz 550 różnić się od siebie będą tylko wielością ekranu – 5” vs 4,7”.

W ostatnich miesiącach prawdziwą furorę robią wszelkiej maści urządzenia dające nam możliwość oglądania wirtualnej rzeczywistości. Czy to profesjonalne sprzęty jak Oculus Rift lub PlayStation VR, czy stacje dokujące, do których wkładamy smartphona pokroju Gear VR – wszystkie cieszą się niemałą popularnością, choć ich cena jest dla wielu zaporowa. To właśnie argument kwoty spowodował, że Google zdecydowało się podejść do tego od trochę innej strony. Zamiast sprzedawanych przez producentów konstrukcji zdecydowano się stworzyć ich kartonową wersję, którą każdy zainteresowany będzie mógł samodzielnie wyciąć i złożyć we własnym domu. Pomysł oczywiście spodobał się konsumentom toteż zaczęto z nich dość intensywnie korzystać – spowodowało to oczywisty ruch ze strony konkurencji i jak się obecnie okazuje, już niebawem i Microsoft zaprezentuje coś podobnego.microsoft-vr-kitSkąd posiadamy takowe informacje? Pierwsze dane na temat Microsoft VR Kit pojawiły się na witrynie promującej nadchodzący hackthon. Na grafice zachęcającej do tworzenia aplikacji dla wirtualnej rzeczywistości pojawiły się dziwne, wyglądające na tekturowe gogle i to wystarczyło, by wywołać falę spekulacji. Ciężko powiedzieć w obecnej chwili cokolwiek więcej, gdyż wspomniane wydarzenie odbędzie się dopiero 17 października toteż dopiero wtedy ostatecznie dowiemy się o co tak naprawdę chodzi. Co ciekawe, na powyższej stronie zaznaczono również, że wszystkie osoby z interesującymi pomysłami dostaną VR Kit całkowicie za darmo. Oczywiście miałby on współpracować wyłącznie z Lumiami, przez co jego krąg ewentualnych zainteresowanych byłby odpowiednio uszczuplony.

W świetle początkowych przykładów gigantowi z Redmond będzie niewątpliwie dość ciężko wybić się na rynku, o ile w ogóle zdecyduje się udostępnić wspomniany VR Kit poza hackthon. Już obecnie wybór jest niemały, a gdy dojdą do tego zapowiadane od jakiegoś czasu produkty to zrobi się jeszcze ciaśniej. Może się okazać, że zakorzeniona w konsumentach niechęć do Microsoftu weźmie tutaj górę i już na starcie zostaną przekreśleni – lecz o tym przekonamy się najwcześniej za lekko ponad tydzień.