Niektórzy z Was patrząc na tytuł na pewno pomyśleli o tym, że coś takiego powinno być oczywiste – w końcu nie każda z Lumii posiada wbudowany moduł NFC. Problem jednak w tym, że nie o jego obecność chodzi, a o zarządzające nim oprogramowanie, co dla niektórych może być nie lada zaskoczeniem. Portal WindowsCentral pokusił się o dokładne rozeznanie w działaniu funkcji NFC Tap to Pay i dotarł do informacji, jakoby do swojego poprawnego funkcjonowania potrzebowała wersji co najmniej 08.01.22 (NFC firmware), podczas gdy w ogóle nie będzie działać na odsłonie 1.xx.hce-banking-approve

Wszystko rozbija się o to, że nie każdy bank wspiera standardy certyfikacyjne użyte w Host Card Emulation (HCE), który to wykorzystywany jest w Microsoft Wallet 2.0 oraz w NFC Tap to Pay. Idąc dalej, nie każda Lumia została zatwierdzona przez przedsiębiorstwa pokroju MasterCard, co doprowadziło do opisywanej, nieciekawej sytuacji. Mamy więc dość ciekawie zapowiadającą się funkcję, która nie wspiera większości Lumii, co w niezbyt dobrym świetle stawia sam Microsoft – zresztą nie po raz pierwszy.

Windows 10 Mobile od samego początku nie miał zbyt lekkiego życia. Prędkość jego tworzenia sugerowała, że pracuje nad nim zaledwie kilku programistów, natomiast jego stabilność działania wołała o pomstę do nieba. Wszystko przez to, że wraz z rozwojem stopniowo zwiększał się jego apetyt na zasoby sprzętowe i choć ostatecznie nieco okiełznano ten problem, to mimo wszystko dalej jest on daleki od ideału.capture20160518230946942To właśnie było jednym z powodów nieudostępnienia oficjalnego uaktualnienia do Windows 10 Mobile dla starszych Lumii pracujących w oparciu o Windows Phone. W momencie gdy cała sprawa już nieco ucichła Microsoft niespodziewanie zdecydował się na kolejny krok, który jest jednocześnie dobry i zły – zależy jak na to spojrzeć. Otóż po raz kolejny zwiększono minimalne wymagania systemowe mobilnego Windows, gdyż wraz z uaktualnieniem Redstone wymusi on na producentach korzystanie z co najmniej 1 GB pamięci operacyjnej. Jakby tego było mało, z góry narzucona została również pojemność zastosowanej kości pamięci przeznaczonej na nasze dane, która nie może być mniejsza niż 8 GB.

Zapytacie zapewne, gdzie ta wspomniana przeze mnie dwubiegunowość. Chodzi więc o to, że o ile faktycznie jest to pewna zaleta dla konsumentów, gdyż nie będą skazywani na wyjątkowo słabe smartphony, o tyle trochę martwi coraz bardziej opasły Windows 10 Mobile. Wystarczy chociażby wspomnieć o tym, że Windows Phone 7.5 bez problemu działał na Lumii 610 wyposażonej zaledwie w 256 MB RAM, a przy tym pracował zauważalnie szybciej. Wielka szkoda, że czasy te odeszły już dawno w niepamięć.

Acer Jade Primo w chwili swojej premiery wywołał niemałe zamieszanie na rynku. Było to w zasadzie pierwsze urządzenie korzystające z dobroci funkcji Continuum, a i sam Microsoft niejednokrotnie korzystał z niego przy jej promowaniu i reklamowaniu. Mimo dość pokaźnego pakietu dodatków, jak I samej mocy urządzenia nie trudno się domyślić, iż niewielu konsumentów mogło sobie na niego pozwolić, choć faktycznie pobudzał ich wyobraźnię. Oczywiście firma Acer to bardzo dobrze rozumie, dlatego też z dużą dozą prawdopodobieństwa możemy spodziewać się ich nowego urządzenia, z tym, że tym razem będzie to przedstawiciel średniej półki cenowej.Acer-Jade-Primo-DockCo jednak ciekawe, firma nie zamierza porzucać wsparcia dla trybu Continuum, dlatego też zdecydowała się skorzystać ze Snapdragona 617, który to zapewnia dla niej wsparcie. Niestety, cała reszta specyfikacji jest dla nas ogromną niewiadomą, lecz zważywszy na cenę, która ma oscylować w granicach 300 euro to średnia półka jest faktycznie bardzo prawdopodobna. Oczywiście wciąż pozostaje kwestia jego wyglądu I całej niezidentyfikowanej reszty, aczkolwiek gorzej niż w przypadku Lumii być nie powinno. W chwili obecnej to one uchodzą za przykład tego, jak nie powinno się projektować I sprzedawać smartphonów – daje to firmie Acer dość dobrą pozycję już na starcie.

Microsoft wyłożył się na całej linii jeśli chodzi o uaktualnienie starszej generacji Lumii do Windows 10 Mobile. Przekładane było ono wielokrotnie, tak że wielu konsumentów zdążyło stracić wszelką nadzieję, po czym przeszło w objęcia konkurencji. Niemniej portal Venture Beat dotarł do informacji, jakoby firma w dalszym ciągu chciała walczyć o swojego klienta, przez co omawiany proces aktualizacji miałby ruszyć już w bieżącym miesiącu.Critical_Update_0Co ciekawe, miałby się on zauważalnie różnić od tego, do czego przyzwyczaił nas Microsoft. Przede wszystkim należy nadmienić, że miałby się on rozpocząć wraz z kolejną co miesięczną paczką dla Lumii sprzedawanych już z Windows 10 Mobile. W następnej kolejności warto wspomnieć o tym, iż ma on być oddzielony od uaktualnienia oprogramowania układowego, które to trafić ma na nasze urządzenia osobno. Poza tym, powtórzyć ma się sytuacja znana nam z desktopów, gdzie jakiś czas przed udostępnieniem aktualizacji wyświetlał nam się monit o jej zbliżaniu się do nas, gdzie trzeba było wyrazić swoją chęć do instalacji Windows 10.

Czy takie rozwiązanie się na dłuższą metę sprawdzi? W przypadku desktopów nie zostało ono zbyt entuzjastycznie przyjęte, a wręcz zostało przypięto mu metkę adware. Czy i w tym przypadku będzie podobnie, czy może Microsoft wyciągną lekcję ze swojej poprzedniej porażki, co spowoduje zmianę jego formy. Odpowiedź powinniśmy otrzymać już niebawem, być może już w przyszłym tygodniu.

Niedawne udostępnienie pierwszej kompilacji z gałęzi Redstone na pewno było dla wielu dość zaskakujące. Microsoft ni stąd ni zowąd wypuścił wydanie 14267, które wprowadziło szereg wyczekiwanych przez użytkowników poprawek. Niestety, jak to zwykle z tą firmą bywa tak i tym razem nie mogło obejść się bez pewnych zgrzytów – zasięg tegoż wydania został mocno ograniczony. Jego pobranie umożliwiono jedynie modelom z preinstalowanym Windows 10 Mobile i co ciekawe, dorzucono do listy również Xiaomi Mi4.

Nie wiadomo jaki jest prawdziwy powód takiego kroku, aczkolwiek Insiderzy posiadający starsze Lumie będą musieli jeszcze chwilę poczekać. Ile? Tak właściwie to nie wiadomo, gdyż dostęp zostanie im przyznany dopiero po oficjalnym uaktualnieniu ich urządzeń do Windows 10 Mobile, co może stać się dopiero w przyszłym roku. Oczywiście mała jest szansa na spełnienie się tak pesymistycznego scenariusza, aczkolwiek patrząc na dotychczasowe poczynania firmy ciężko jest zachować optymizm. Pozostaje mieć nadzieję, iż Microsoft szybko upora się z Threshold 2 i jeszcze przed Wielkanocą zyskamy dostęp do gałęzi Redstone.

Rynek mobilny obecnie jest wręcz przepełniony wszelkiej maści smartphonami z Androidem. Pośród tego wszystkiego stara się odnaleźć Microsoft, który od dłuższego czasu nie może sobie z tym poradzić. Ostatnio wydane Lumie nie cieszą się zbytnią przychylnością konsumentów, a Windows 10 Mobile wciąż pozostawia wiele do życzenia. Nie pomagają tutaj informacje jakoby niedawno zaprezentowana Lumia 650 miała być ostatnim urządzeniem z tej linii.RM-1162-1Niemniej nie wydaje się by Microsoft miał całkowicie porzucić mobilny rynek, nawet jeśli miałby zostać na zawsze na jego marginesie. Świadczyć może chociażby o tym fakt, iż za sprawą GFXBench dowiedzieliśmy się o kolejnym tajemniczym urządzeniu o kodowej nazwie RM-1162. Oczywiście nie wiadomo czy jest to dalej Lumia czy też mityczny Surface Phone (czy jeszcze coś innego), aczkolwiek coś rzeczywiście musi być na rzeczy. Patrząc na jego specyfikację techniczną jest to niewątpliwie flagowy model, więc równie dobrze mógłby to być nawet następca Lumii 950, który pewnie próbowałby zamazać zły odbiór swojego poprzednika. Czym więc charakteryzuje się nowo odkryty smartphone? Przede wszystkim procesorem Snapdragon 820, 3 lub 4 GB RAM oraz 32 GB pamięci wbudowanej. Wykorzystane w nim aparaty powinno posiadać odpowiednio 20 i 8 MPx.

Należy jednak pamiętać, iż dobra specyfikacja techniczna nie jest wystarczającym powodem do zakupu danego urządzenia – wystarczy chociażby spojrzeć na Lumię 950. jeśli Micorsoft nie wyciągnął wniosków z opinii dotyczących obecnie sprzedawanych Lumii to może się okazać, że i kolejny model okaże się klapą na całej linii – oby choć Windows 10 Mobile dopracowali na tyle, by ten nadawał się do czegokolwiek.

Polityka firmy Microsoft jest co najmniej niezrozumiała dla wszystkich tych konsumentów, którzy mniej lub bardziej przywiązani są do Windows lub Windows Phone. Niejednokrotnie wspominałem o tym przy okazji kolejnych wpisów dotyczących tejże firmy, gdzie przypominałem, iż to nie ich autorski system jest dla nich priorytetem, a wydawanie aplikacji na konkurencyjne platformy. Choć wielu użytkownikom taka sytuacja w ogóle się nie podoba, to jednak gigant jest niewzruszony i wciąż brnie w obranym przez siebie kierunku.20160220_112343_766Swego czasu doprowadziło to nawet do wydania Windows 10 Mobile w wersji dostosowanej do chińskiego flagowca Xiaomi Mi4. Co ciekawe, bez żadnego problemu wspierał on uaktualnienia wydawane za pośrednictwem programu Windows Insider, a i jako jeden z nielicznych modeli otrzymał możliwość wgrania pierwszej kompilacji z gałęzi Redstone (razem z Lumia 550, 950 oraz 950 XL). Wszystko wskazuje na to, iż nie był to jednorazowy wybryk Microsoftu i już niebawem firma pójdzie o krok dalej – podobne wersje zostaną przygotowane dla nadchodzących Xiaomi Mi5 oraz OnePlus 3 (być może sprzedawane będą w takim wydaniu) oraz obecnie dostępnego na rynku OnePlus 2. Jest to dość ciekawa sytuacja, gdyż wszystkie wyżej wymienione modele są produktami chińskich marek, które choć teoretycznie nie są przeznaczone dla Europy, to jednak cieszą się w niej dużą popularnością.

Pozostaje wciąż jedno pytanie – dlaczego padło akurat na te konkretne modele i czy firma w przyszłości zamierza rozszerzyć swoje wsparcie na bardziej znane marki. Chińscy producenci zapewne nie mają zbyt wiele do stracenia, a pokusa w postaci finansowego wsparcia od Microsoftu na pewno swoje zrobiła. Niemniej jest to sytuacja dobra dla samych konsumentów, gdyż Ci co bardziej zaradni będą w stanie pobawić się czymś nowym bez wymiany całego urządzenia – gdyby jeszcze opracowano jakieś rozwiązania dualboot, to sukces mieliby murowany.

Microsoft wraz z wydaniem programu Windows Insider dla urządzeń mobilnych chyba trochę całości nie przemyślał, gdyż przystąpienie do niego wiązało się z odebraniem sobie dostępu do aktualizacji oprogramowania układowego. Działo się tak dlatego, że serwery przeznaczone Insiderom nie miały dostępu do uaktualnień będących na tym głównym, przez co jedyne co takowe osoby otrzymywały to ukazujące się raz po raz kompilacje. By móc zainstalować oficjalne oprogramowanie wymagane było przywrócenie ustawień fabrycznych – co nie było zbyt entuzjastycznie przyjęte przez konsumentów.5a90448c-cde7-4507-861e-cbccf0e5bb98Na całe szczęście zbliżający się do naszych urządzeń Windows 10 Mobile otworzył firmie oczy, toteż postanowiła coś z tym mankamentem zrobić. Zdecydowano więc, by udoskonalić aplikację Windows Insider, która obecnie umożliwia zatrzymanie otrzymywania testowych wersji i przełączenie się na te przeznaczone konsumentom. Należy tutaj jednak nadmienić, iż jest to rozwiązanie jedynie tymczasowe, gdyż docelowo Insiderzy mają mieć możliwość nabywania nowego oprogramowania układowego bez opuszczania opisywanego programu. Kiedy zostanie to wprowadzone w życie? Znając Microsoft, prawdopodobnym terminem jest „soon”.

Ostatnio wydane Lumie nie zdobyły sobie zbytniej przychylności konsumentów. Plastikowe wykonanie i gdzieniegdzie niedopracowane oprogramowanie odbiły się szerokim echem w sieci, przez co wiele osób nieprzychylnie spogląda na ostatnie poczynania Microsoftu. Niemniej firma zdaje się nie poddawać i co rusz wydaje kolejne uaktualnienia swojego Windows 10 Mobile, dzięki czemu choć w części zostały wyeliminowane początkowe niedoróbki.Qualcomm-MTP89961 Dodatkowo okazuje się, że firma już jest w trakcie opracowywania kolejnego urządzenia, które pracować ma na najnowszym procesorze z portfolio Qualcomma – Snapdragonie 820. Poza tym, wyposażone ma zostać w 3 lub 4 GB RAM oraz 64 GB pamięci wbudowanej. Zastosowany w nim ekran ma mieć rozdzielczość 2560 x 1440 i przekątną równą 6 cali, przez co dla wielu sprzęt ten może być po prostu niekomfortowy w użyciu. Za zdjęcia ma odpowiadać 22 MPx jednostka tylna oraz 12 MPx przednia, które powinny zapewnić zadowalającą jakość fotografii.

Wszystkie te dane wskazują na to, iż może to być następca bardzo udanej i wciąż przez wielu pożądanej Lumii 1520 – uważanej za znacznie lepszy wybór aniżeli Lumia 950 czy 950 XL. Ciekawe, czy tym razem Microsoft stanie na wysokości zadania i przygotuje następcę z prawdziwego zdarzenia, gdyż jego dotychczasowe wybryki nie stawiają przyszłości Lumii w zbyt dobrym świetle – w zasadzie obserwować możemy znaczny regres względem poprzedniej generacji.

O tym, iż mobilny pakiet Office będzie darmowy tylko dla urządzeń do 8” wiemy już od bardzo dawna. Choć informacja ta zelektryzowała fanów produktów Microsoftu, to jednak była ona do przełknięcia – w końcu firma musi na czymś zarabiać, a i tak bardzo często subskrypcja Office 365 dodawana jest do nowych tabletów. Od tamtego czasu wszyscy zdążyli już ochłonąć, lecz firma znów postanowiła o sobie przypomnieć.microsoft-continuumTym razem sprawa rozchodzi się o funkcję Continuum, która zadebiutowała wraz z Windows 10 Mobile obecnym na Lumii 950 oraz 950 XL. O co dokładnie poszło? Oczywiście znów o pakiet Office i wymóg uiszczenia odpowiedniej opłaty. Otóż o ile jest on dostępny w pełnej wersji całkowicie za darmo na naszych smartphonach, o tyle po podpięciu ich do TV by skorzystać ze wspomnianej wcześniej funkcji wszystko ulega nagłej zmianie. Oprogramowanie wykrywa, iż jest używane na większym niż 8” ekranie, toteż zaczyna wymagać od nas opłacenia subskrypcji. Choć jest to dość oczywiste z racji już wcześniej znanych warunków, to jednak wielu konsumentów poczuło się oszukanych takim obrotem spraw.

Microsoft wydaje się być jednak nieugięty w swoich dotychczasowych ustaleniach z tego zakresu, więc raczej nie powinniśmy się spodziewać jakiegokolwiek poluzowania pasa. W zamian za to wszyscy chętni mogą za darmo skorzystać z rzeczonego pakietu w pełnej wersji do 31 marca przyszłego roku. Po tym czasie wymagać on będzie do działania uiszczonej opłaty.