W lipcu zeszłego roku Microsoft zapowiedział powstanie HoloLens 2.0, które miałyby zostać wyposażone w koprocecor wykorzystujący sztuczną inteligencję. Konkretów nie zdradzono i nawet niedawno udostępnione informacje niewiele zmieniają w tym zakresie. W zasadzie można śmiało stwierdzić, iż ich pojawienie się ma zaledwie jedną zaletę – potwierdzają wciąż trwające prace.Microsoft HoloLens

W każdym razie, prócz mocniejszych podzespołów dużą rolę odegra tzw. Mixed Reality Cloud. Jest to połączenie asystenta opartego o chmurę z Mixed Reality, które zdalnie wykonywać będzie część obliczeń. Przyniesie to znacznie lepsze doświadczenia płynące z „mieszanej rzeczywistości”. Konkretów oczywiście brakuje, niemniej, zbliżająca się rocznica powstania HoloLens (marzec) powinna przynieść więcej odpowiedzi.

LinkedIn jest jedną z popularniejszych platform przeznaczonych pracodawcom i ludziom poszukującym pracy. Jakiś czas temu przejął ją Microsoft, co automatyczne spowodowało pojawienie się wielu wątpliwości. W głównej mierze dotyczyły one jej przyszłego rozwoju. Nikt jednak nie spodziewał się niedawnego obrotu spraw, gdyż zdecydowano się porzucić wsparcie dla Windows 10 Mobile oraz Windows Phone.

 

Informacje te zostały ogłoszone przez rzecznika prasowego i co ciekawe, pokuszono się również o podanie mocno kulawej argumentacji. Wszystko przez to, że przesunięto wszystkie siły w kierunku rozwoju klienta przeznaczonego dla Windows 10. Dlatego też 30 sierpnia bieżącego roku ze sklepu zostanie wycofana mobilna wersja. Osobom korzystającym z LinkedIn nie pozostanie więc nic innego jak używać przeglądarki.

Choć gigant z Redmond ostatnimi czasy nie ma zbyt dobrej passy, to nie przeszkadza mu to, by raz po raz sięgać do swojego portfela w celu zakupienia kolejnej firmy. Stosunkowo niedawno mogliśmy przeczytać o dość głośnym przejęciu SwiftKey, popularnej klawiatury stworzonej dla Androida oraz iOS, a początkiem tego tygodnia dowiedzieliśmy się o kolejnym. Mowa tutaj o portalu LinkedIn, którego w dużym uproszczeniu można nazwać „Facebookiem dla biznesu”.

Jeśli wierzyć informacjom ujawnionym przez Microsoft, to cała transakcja zamknęła się w kwocie 26 miliardów dolarów – każda akcja LinkedIn wyniosła firmę 196 dolarów. Oczywiście rynek nie przeszedł obok tego wydarzenia obojętnie, co zaowocowało wzrostem wartości akcji LinkedIn o 48%. Warto również zaznaczyć, iż obecny CEO (Jeff Weiner) dalej będzie piastować to stanowisko i jak na razie nie są planowane żadne zmiany – pozostaje jednak pytanie, co Microsoft zamierza zrobić z nowym nabytkiem. Zakupu nie dokonano raczej w celu natychmiastowego zamknięcia, wiec spodziewać się możemy dalszego rozwoju tegoż portalu, aczkolwiek nie padły żadne konkrety.