Następca Fall Creators Update dostępny jest w programie Windows Insider już od kilkunastu tygodni. Jak na razie nie wniósł on żadnych większych nowości, gdyż skupiono się głównie na implementowaniu Fluent Design w poszczególnych obszarach interfejsu Windows 10. Choć regularnie wydawane są testowe kompilacje, to nie pokuszono się o udostępnienie jakiegokolwiek obrazu tego systemu.

Dopiero niedawno zdecydowano się coś z tym zrobić i po prawie dwóch tygodniach od pojawienia się wydania 17025 opublikowano stosowny plik. Dzięki niemu zainteresowani użytkownicy będą mogli zainstalować system od zera. Jest to szczególnie przydatne, gdy z jakiś powodów nie funkcjonuje on tak jak powinien. Dostęp do opisywanego obrazu uzyskać można na oficjalnej witrynie Microsoftu, o ile jest się uczestnikiem programu Windows Insider.

Fluent Design bardzo powoli trafia do poszczególnych obszarów Windows 10. Choć jego prezentacja odbyła się już przeszło rok temu, to Fall Creators Update uaktualnił tylko niektóre fragmenty interfejsu tegoż systemu. Dla wielu konsumentów jest to mocno niezrozumiałe, dlaczego firma z takimi możliwościami nie jest w stanie sobie z tym poradzić. Zamiast wykonać wszystko w obrębie jednego uaktualnienia, Microsoft mocno rozciąga to w czasie.

Nie wiadomo nawet, czy zbliżający się Redstone 4 ostatecznie załatwi tę sprawę. Prawdopodobnie nie, choć i on wprowadzi kolejne elementy zmienione na modłę Fluent Design. Najnowsze informacje z tego zakresu wspominają o systemowych ustawieniach, które zyskają efekt akrylu oraz efekt Reveal. Poza tym, lekko odświeżona zostanie ich strona domowa – będzie bardziej przejrzysta. Nie wiadomo niestety, kiedy nowy wygląd trafi do testowych kompilacji Windows 10. Można jednak oczekiwać, że stanie się to jeszcze przed końcem bieżącego roku.

Wraz z Fall Creators Update, za sprawą Fluent Design, Windows 10 zyskał nieco odświeżenia. Choć zdania na jego temat są podzielone, to jednak trzeba przyznać, że jest dość efekciarski. Niestety, jego wdrażanie jest bardzo powolne, a wspomniane uaktualnienie wprowadziło jedynie jego przedsmak. Wciąż jeszcze wiele przed Microsoftem do zrobienia, dlatego też niedawno udostępniano Insiderom nową odsłonę systemowej aplikacji do obsługi poczty.Fluent Design

Nie trudno się domyślić, że jej interfejs został dostosowany do założeń Fluent Design. Pojawiły się przezroczystości i animacje poruszania kursorem po interfejsie oraz jego kliknięcia. Zrezygnowano z mocno odznaczającego się paska tytułowego na rzecz zintegrowania go z resztą okna. Pod względem czysto użytkowym nie zmieniło się kompletnie nic. Warto jednak nadmienić, iż mimo posiadania omawianej wersji, czyli (co najmniej) 8700.40315, nie wszyscy Insiderzy zaobserwują wspomniane zmiany. Wszystko wskazuje na to, że Microsoft nie jest jeszcze gotowy by nowy wygląd udostępnić wszystkim zainteresowanym.

 

Jesienne uaktualnienie Windows 10 przyniesie długo wyczekiwane zmiany w interfejsie, czyli Fluent Design. Po raz pierwszy zaprezentowano go na konferencji BUILD 2017 i już wtedy zdobył uznanie wielu konsumentów. Od dłuższego czasu wdrażany jest on do poszczególnych elementów systemu, głównie za pośrednictwem programu Windows Insider. Plany Microsoftu są ambitne i co ciekawe, wykraczają daleko poza ich własną platformę.

Nie trzeba długo przyglądać się udostępnionemu wideo, by dojść do wniosku, że całość prezentuje się naprawdę ciekawie. Przebudowana, w myśl Fluent Design, witryna jest przejrzysta i pełna elementów ułatwiających nawigację przy pomocy dotyku. Nie brakuje charakterystycznych kafelków oraz animacji, które sprawią, iż nawet mniej zorientowani użytkownicy nie pogubią się na nowo odwiedzonej stronie. Czy to jednak wystarczy, by deweloperzy wdrożyli założenia Fluent Design na swoich portalach?