Firmy produkujące zarówno sprzęt i oprogramowanie często tworzą model mający zaprezentować możliwości nowej odsłony systemu. W obozie Microsoftu czymś takim jest linia Surface, o czym przypomniano nam przy okazji wydania Fall Creators Update. Dokładnie w ten sam dzień, bez żadnych wcześniejszych zapowiedzi, zadebiutował Surface Book 2.

Należy jednak nadmienić, że nie różni się on jakoś diametralnie od swojego poprzednika – ot jest trochę wydajniejszy, czyli nic nadzwyczajnego. Dzięki nietypowym zawiasom pracować może w czterech trybach – laptopa, tabletu, studio oraz wyświetlania. Poza szeroką gamą konfiguracji wewnętrznych znajdziemy go w dwóch głównych wariantach – z matrycą 13,5” o rozdzielczości 3000×2000 pikseli oraz 15” i rozdzielczości 3240×2160 pikseli. Zastosowane ogniwo zapewnić ma do 17 godzin ciągłego odtwarzania wideo. Zainteresowane nimi osoby muszą się jednak uzbroić w cierpliwość, gdyż przedsprzedaż mniejszej wersji (prawdopodobnie tylko ta będzie dostępna w Europie) rozpocznie się dopiero 9 listopada.

Nie ulega żadnej wątpliwości, iż Fall Creators Update jest już na ostatniej prostej przed ostatecznym wydaniem. W końcu termin ten został ustalony na 17 października, toteż nie pozostało już zbyt wiele czasu. Dlatego też często wypuszczane są testowe kompilacje, by Insiderzy mogli wyłapać jak najwięcej błędów. To jednak nie wszystko, gdyż zdecydowano się wykonać kolejny, niezbędny krok na drodze do udostępnienia finalnego wydania. 

Fall Creators Update

Wczorajszego dnia Fall Creators Update w końcu trafił do gałęzi Release Preview. Jak zapewne wiecie, osoby z niej korzystające otrzymują jedynie te uaktualnienia, które niebawem mają trafić do wszystkich konsumentów. Jest to więc coś zgoła innego niż Szybki / Wolny Krąg, gdzie udostępniane są bardzo wczesne kompilacje Windows 10. Obecna sytuacja oznacza również, że Redstone 4 lada chwila wyjdzie poza Insiderów korzystających z opcji Skip Ahead. W związku z tym Microsoft zachęca do zachowania rozwagi, gdyż jego pierwsze kompilacje, które pojawią się w szybkim pierścieniu wydawania aktualizacji, mogą nie być zbyt stabilne. 

Windows 10 od początku narażony jest na ogromną krytykę ze strony osób dbających o swoją prywatność. Wszystko przez to, iż Microsoft zaimplementował w nim masę mechanizmów, których działanie nie było zbyt transparentne. By nieco załagodzić powstałą sytuację postanowiono zmodyfikować kontrowersyjne elementy, czego efekt zobaczyliśmy w niedawno udostępnionym Creators Update. Zreorganizowano proces pierwszej konfiguracji systemu, by już z jego poziomu dowiedzieć się o zakresie zbieranej telemetrii.W oczach wielu konsumentów to jednak wciąż zbyt mało, toteż Microsoft zdecydował się poczynić kolejne zmiany. W związku z tym ponownie uaktualniono ekran objawiający się zaraz po świeżej instalacji, skąd uzyskamy jeszcze łatwiejszy dostęp do polityki prywatności. W Fall Creators Update znajdziemy tam czytelne kategorie, gdzie zapoznamy się z wszelkimi szczegółami. Obecnie wszystko wrzucone jest do jednego worka o nazwie „Dowiedz się więcej”.

Dodatkowo, w nadchodzącej aktualizacji Windows 10 poinformuje nas, jeśli jakaś aplikacja będzie żądała podwyższenia swoich uprawnień. Dotychczas ograniczone było to wyłącznie do zapytań o dostęp do lokalizacji. W przyszłości podobne komunikaty ujrzymy w kontekście kontaktów, kalendarza, aparatu itd. Od dawna znane jest to użytkownikom nowszych wersji Androida i aż dziw bierze, że w Windows 10 dotychczas nie było takowego elementu.

Osoby zainteresowane systemem Microsoftu zdają sobie sprawę z tego, że rozwój Fall Creators Update jest już na ostatniej prostej. Świadczy o tym coraz mniejsza liczba zmian, przy jednoczesnym znacznie częstszym wydawaniu nowych kompilacji w programie Windows Insider. Nie dziwi więc fakt, że często spekulowano na temat potencjalnej daty premiery wspomnianego uaktualnienia. Najczęściej wskazywano na przełom września i października, o czym świadczyć miało oznaczenie „1709”.Fall Creators UpdateWszystkie te rozważania niedawno przerwał Microsoft, gdyż w końcu zajął oficjalne stanowisko. Na blogu Windows opublikowano stosowny wpis, w którym prócz nadchodzących nowości zdradzono datę dostępności. Proces wdrażania ruszy już 17 października i zwyczajowo rozłożony zostanie w czasie, prawdopodobnie ciągnąc się przez kilka kolejnych tygodni. Nie pokuszono się jednak o choćby przybliżony termin wydania mobilnej odsłony. Można więc przypuszczać, że będzie ona nieco przesunięta względem desktopów.

Już od dłuższego czasu znaleźć możemy sporo informacji dotyczących interesującego systemu plików, jakim jest ReFS. Microsoft po raz pierwszy wprowadził go w Windows Server 2012 i od tamtej pory, w pewnych kręgach, urósł on do miana legendy. Wielu użytkowników spodziewało się jego domyślnego użycia w Windows 10, co niestety nie nastąpiło. Mało tego, zdecydowano się usunąć go z Windows 10 w edycji PRO i niższych, co wywołało niemałe poruszenie pośród fanów.Żeby było zabawniej, informację tę przekazano nam po cichu, poświęcając jej bardzo mało uwagi. Po prostu uaktualniono listę, o której niedawno było głośno – zawierającą elementy przeznaczone do wycięcia z systemu. W związku z tym nie wiadomo, co tak naprawdę stoi za tą decyzją. Można przypuszczać, że firma w celu zachęcenia przedsiębiorstw do zakupu chce jeszcze bardziej oddzielić Windows 10 Pro for Workstation od niższych wersji.

Mechanizm Story Remix wydawał się być jedną z ciekawszych nowości Fall Creators Update. Dzięki niemu możemy w prosty sposób edytować i łączyć ze sobą zdjęcia, by w efekcie utworzyć niecodzienne wideo. Zapowiadał się on nad wyraz interesująco, zwłaszcza jej funkcje z zakresu obsługi obiektów 3D. Atmosferę dodatkowo podsyciła prezentacja ukazana nam na BUILD 2017, gdzie zaprezentowano pełnię jego możliwości.

Niestety, prawdą okazało się to, co niedawno zdradzili nam redaktorzy portalu WindowsCentral. Jeden z pracowników Microsoftu potwierdził, że pełne wsparcie 3D nie pojawi się w Fall Creators Update. Choć Store Remix sam w sobie jest już gotowy, to jednak ten konkretny element wciąż wymaga dopracowania. Nie wiadomo jak bardzo odłożono w czasie jego premierę – wspomniano wyłącznie o „nadchodzących miesiącach”. Spekuluje się, że przypadnie to na czas aktywnego rozwoju Windows 10 z gałęzi Redstone 4.

Po raz kolejny Microsoft dał ciała i opóźnił pojawienie się mechanizmu, którego debiut miał się odbyć wraz z wydaniem Fall Creators Update. Mowa tutaj oczywiście o Windows Timeline, którego zadaniem jest pełna synchronizacja czynności wykonywanych na różnych urządzeniach i platformach. Pozostaje pytanie, czy firma ciągle przecenia możliwości swoich programistów, czy też jest to kwestia nieprzewidzianych problemów.

Od dnia premiery Windows 10 Microsoft reklamuje go jako system przyjazny użytkownikowi. Opinie konsumentów na ten temat są oczywiście podzielone, lecz trzeba przyznać, że firma wiele w tym aspekcie poprawia. Szczególnie widoczne jest to w kontekście tzw. Ułatwień Dostępu, które dedykowane są ludziom z różnymi niepełnosprawnościami. Fall Creators Update pójdzie w tym aspekcie jeszcze dalej i wprowadzi dwie ogromne nowości.

Jedna z nich omawiana była już kilka miesięcy temu – mowa o obsłudze czytników Braille. Kolejna została zapowiedziana w zeszłym tygodniu i jest niewątpliwie równie użyteczna. Microsoft, poprzez program Windows Insider, wprowadził natywną implementację mechanizmu śledzenia ruchów gałek ocznych. Co ciekawe, inspiracją do tego był projekt zaprezentowany na wydarzeniu o nazwie Hackathon. Nie jest to co prawda żadna nowość, gdyż technologia ta już od dawna jest opracowywana przez firmę Tobii. O ile jednak Microsoft bardziej skłania się ku ułatwianiu życia osobom niepełnosprawnym (np. z ALS), o tyle dotychczas wykorzystywane to było głównie przez graczy w trybie VR.

Oczywiście trzeba mieć na uwadze, że wymagane jest posiadanie odpowiedniego sprzętu. Kamerki montowane w typowych laptopach w ogóle się do tego nie nadają, gdyż jakość rejestrowanego przez nich obrazu jest mizerna.

Microsoft jakiś czas temu zapowiedział, iż Windows 10 otrzymywać będzie regularne aktualizacje. Pierwsza tegoroczna, czyli Creators Update, zaczęła trafiać do konsumentów w marcu. Kolejna, nazwana Fall Creators Update, powinna zostać udostępniona w okolicach września. Tak przynajmniej planowano, choć warto pamiętać, że firmie już nie raz udało się zaliczyć zmianę pierwotnych założeń. Niemniej, wiele wskazuje na to, iż nadchodzące uaktualnienie zyska oznaczenie 1709, co potwierdza wcześniejsze deklaracje.

By się o tym przekonać wystarczy udać się na portal Microsoft’s Windows IT Center, gdzie znajdziemy dokumentację dotyczącą Windows 10. Przeglądając ją możemy znaleźć fragment traktujący o poszczególnych odsłonach tego systemu, pośród których wyszczególniono wersję 1709. Co prawda do września pozostało jeszcze trochę czasu, jednak jak na razie nie przyznano się do żadnych opóźnień.

Uaktualnienie Redstone 3 oficjalnie zadebiutować ma już jesienią bieżącego roku. W związku z tym Microsoft zdecydował się wydać uaktualnione SDK dla Windows 10, które otrzymało oznaczenie 16225. Wprowadza ono szereg usprawnień i poprawek, a także przynosi kilka nowych API. Firma zaznaczyła przy tym, iż jest ono wspierane wyłącznie przez Visual Studio 2017 lub nowsze. Warto przy tym zaznaczyć, że działać ono może w połączeniu z poprzednimi wydaniami. Dzięki temu wciąż będzie możliwe tworzenie aplikacji z myślą o starszych odsłonach Windows 10.Windows 10 SDK

Zainteresowani pobraniem najnowszego SDK powinni udać się na odpowiednią podstronę. Jeśli zaś chodzi o zgłaszanie ewentualnych błędów lub sugestii, to dokonać tego możemy na forum skierowanym do deweloperów.

W zeszłym tygodniu w sieci pojawiła się plotka, jakoby Microsoft Edge, wraz z Redstone 3, miał trafić do sklepu Windows. Informacje te zostały dość ciepło przyjęte, gdyż jest to podstawowy problem tej aplikacji. Dzięki temu firma mogłaby zdecydowanie szybciej reagować na poczynania konkurencji, a przez to lepiej rozwijać własny produkt.

Niestety, na zeszłotygodniowej konferencji BUILD 2017 Microsoft zdementował te plotki. Odseparowanie wspomnianej przeglądarki od systemu nie znajduje się na jego liście priorytetów. Zasugerowano jednak, iż fakt ten wcale nie oznacza, że takowy krok nie zostanie wykonany w przyszłości. Scenariusz ten prawdopodobnie brany jest więc pod uwagę, choć na pewno nie zdarzy się to przy okazji nachodzącego Fall Creators Update.