Mimo, że aplikacja Groove Music zadebiutowała już kilka lat temu, to wciąż wiele jej brakuje by zrównać się z konkurencją. Microsoft bardzo wolno niweluje wszelkie braki, co nie pomaga budować jej popularności. Dotychczas użytkownicy nie mieli nawet dostępu do equalizera, który pozwoliłby im wycisnąć więcej z ich sprzętu. Na szczęście ta długo wyczekiwana funkcja w końcu trafiła do programu Windows Insider.

Groove Music

Prócz typowej, dowolnej konfiguracji otrzymaliśmy kilka predefiniowanych profili, m.in. wzmocnienie basów i wysokich tonów, laptop, przenośne głośniki, słuchawki itp. Zabrakło jednak profili odnoszących się do konkretnych gatunków muzycznych, tj. rock, pop itd. Poza tym, w przyszłości pojawią się również wizualizacje, które znane są wiernym użytkownikom odtwarzacza Windows Media Player.

Microsoft od dłuższego czasu mocno promuje swoje usługi, pośród których znajduje się Groove Music. Jak sama nazwa wskazuje, za jej pośrednictwem uzyskujemy dostęp do ogromnej biblioteki muzycznej. Każdy powinien znaleźć tam coś dla siebie, co sprawia, że jest to łakomy kąsek dla osób preferujących ekosystem Microsoftu. Problem jednak w tym, że klient dla Windows 10 rozwija się bardzo wolno, żeby nie napisać wcale. Ostatnia większa zmiana to dodanie elementów Fluent Design, podczas gdy konsumenci oczekują czegoś zgoła innego.Groove Music - equalizerJak się obecnie okazuje, nie powinniśmy jeszcze tracić na to nadziei. W najbliższej przyszłości Groove Music zyskać ma wachlarz ciekawych nowości, które od dawna dostępne są u konkurencji. Na pierwsze miejsce niewątpliwie wysuwa się korektor graficzny, którego brak spędzał sen z powiek wielu osób. Dodatkowo, zwiększony zostanie zakres możliwości personalizacyjnych oraz pojawią się wizualizacje dla odtwarzanych utworów.

Co prawda brakuje jakichkolwiek szczegółów, niemniej cieszy fakt, że Microsoft jednak nie zapomniał o swoim systemie.