Niedawno w Internecie pojawiła się informacja zapowiadająca tajemniczą konferencję Microsoftu. Wypada ona pod koniec października, co idealnie wpasowuje się w termin pojawienia się pierwszego urządzenia wyposażonego w Windows 10 on ARM. Nieubłagane zbliżanie się tej daty sprawia, że plotek na ten temat pojawia się coraz więcej. Co bardziej zainteresowani konsumenci węszą gdzie tylko mogą, co zaowocowało nieoczekiwanym odkryciem.Co prawda nie daje nam ono niczego konkretnego, choć potwierdza wcześniejsze spekulacje. Otóż na serwerach Microsoftu, pośród plików aktualizacji systemu, odnaleziono fragmenty dotyczące Windows 10 on ARM. Odpowiada za to portal MSPowerUser i jak zauważyli tamtejsi redaktorzy, wszystko zaczęło się od kompilacji 16281. Stworzyło to całą masę nowych spekulacji, na czele z uruchomieniem programu Windows Insider dla nowej odsłony Windows 10. Wszystko są to jednak domysły, więc ostatecznie może być całkowicie inaczej. Niemniej, wszystkiego dowiedzieć się powinniśmy już niebawem.

 

Na niedawnych targach Computex 2017 Microsoft oraz Qualcomm zorganizowali wspólną konferencję. W głównej mierze dotyczyła ona Windows 10 on ARM, choć pojawiła się też informacja o nadchodzących urządzeniach. Dowiedzieliśmy się chociażby, że ASUS, HP i Lenovo to pierwsze firmy, które stworzą sprzęt wykorzystujący w/w system. Będzie on lekki, energooszczędny, a przy tym wykorzysta wszystkie zalety płynące ze stałego połączenia z siecią LTE.

Dokładne podzespoły nie są znane, jednakże wykorzystany zostanie aktualnie najmocniejszy procesor Qualcomma, czyli Snapdragon 835. Dzięki mechanizmowi Connected Standby (specjalny tryb stanu czuwania) nowe urządzenia będą zachowywać się podobnie do klasycznych smartphonów. Użycie energii na wyłączonym ekranie zostanie zminimalizowane, a mimo to i tak zareagują na nasze komendy głosowe. Ponadto, połączenie z siecią nie będzie automatycznie przerywane, co zapewni stałą synchronizację danych.

Zastosowanie Windows 10 on ARM pozwolić ma na czterokrotne wydłużenie czasu działania w trybie czuwania oraz zwiększenie o 50% długości pracy na jednym ładowaniu. W teorii wygląda to bardzo zachęcająco, jednakże na weryfikację przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać.

Coroczne targi Mobile World Congress przyciągają tłumy ludzi z całego świata. Dlatego też stanowią one idealną okazję dla wszystkich kluczowych producentów do zaprezentowania swoich nowych urządzeń. Nic więc dziwnego, iż wiele z zaplanowanych na dany rok prezentacji odbywa się właśnie na nich. Dlatego też już 27 lutego będziemy mogli zobaczyć większość najgorętszych premier 2017 roku i co ciekawe, nie zabraknie tam Microsoftu.

Firma niedawno oficjalnie potwierdziła swoje uczestnictwo, przy czym poskąpiono nam jakichkolwiek dodatkowych informacji. Możemy jednak oczekiwać, iż zaprezentowane tam zostanie pierwsze urządzenie wykorzystujące Windows 10 w tandemie z procesorem ARM. Ponadto, od dłuższego czasu mówi się o nowym modelu od HP napędzanym przez Windows 10 Mobile. Być może zostaną również pokazane jakieś nowe urządzenia wykorzystujące wszystkie możliwości nadchodzącego Creators Update.

Oczywiście to wszystko są wyłącznie spekulacje, jednakże na pewno choć część z nich znajdzie swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości.

Już od dłuższego czasu spekulowano na temat przystosowania Windows 10 do pracy z procesorami ARM. Ten stan braku konkretnych informacji dopiero niedawno uległ zmianie, a dokładniej na zeszłotygodniowej konferencji WinHEC, która odbyła się w Chinach. Oficjalnie potwierdzono wtedy, że kolejnym krokiem w rozwoju przenośnych urządzeń jest uruchomienie na nich pełnego, desktopowego Windows 10.

Warto zaznaczyć, iż dużą w tym rolę odegrało partnerstwo z firmą Qualcomm. To właśnie ich najnowszy procesor, czyli Snapdragon 835, otwiera minimalne wymagania sprzętowe. Nowe możliwości niosą za sobą szereg korzyści, takich jak budowanie lekkich i smukłych, a przy tym wydajnych tabletów. Ich najważniejszą zaletą ma być uruchamianie nie tylko uniwersalnych aplikacji, ale i tych przeznaczonych dla środowiska x86.

Poinformowano nas również o tym, że tego typu urządzenia wspierać będą zarówno klasyczne karty SIM, jak i eSIM. Już w przyszłym roku Microsoft zaprezentować ma sprzęt wykorzystujący nowe możliwości. Zaoferuje nam obsługę dotykiem jak i rysikiem, przy czym nie zabraknie mechanizmu Windows Hello. Warto wspomnieć również o tym, że Windows 10 dla procesorów ARM nie zostanie skierowany wyłącznie do biznesu, gdyż i zwyczajni konsumenci będą w stanie go nabyć.

Co dodatkowo ciekawe, ani razu nie wspomniano o smartphonach, co jednoznacznie wskazuje na to, że nowość ta nie jest rozwijana z myślą o nich. Prawdopodobnie nie uświadczymy więc tego typu konstrukcji opartych o klasycznego Windows 10, choć ciężko z całą pewnością stwierdzić, czy nikt się na takowy krok nie zdecyduje.

Kto wie, czy Microsoft umyślnie nie zdradził swoich planów względem smartphonów. Być może to właśnie ta technologia stać będzie za mitycznym Surface Phone.

Niedawno Microsoft postanowił podzielić się z nami garścią informacji dotyczących przyszłorocznej konferencji BUILD 2017. Odbyć się ma w dniach od 10 do 12 maja w Seattle i choć organizowana jest z myślą o deweloperach, to mimo wszystko na pewno przyciągnie wielu widzów z całego świata. Z racji ograniczonej liczby zaproszeń całość będzie transmitowania w Internecie na żywo. Dzięki temu każdy entuzjasta bez problemu zapozna się z prezentowanymi tam nowościami.

Co jednak będziemy mogli na niej zobaczyć? Na chwilę obecną jeszcze nie do końca wiadomo, jednakże firma zapewne odkryje niektóre karty dotyczące uaktualnienia Redstone 3. W terminie jej trwania Creators Update powinno być już obecne na naszych urządzeniach, więc wydaje się to oczywistą koleją rzeczy. Spodziewać się też możemy poświęcenia ogromnej uwagi zapowiedzianemu niedawno Windows 10 dla procesorów ARM. Projekt ten zdaje się być oczkiem w głowie Microsoftu, toteż dziwnym by było, gdyby go pominięto.

By być na bieżąco ze wszystkimi informacjami warto śledzić dedykowany portal poświęcony opisywanej konferencji. W swoim czasie znajdziemy tam nie tylko pełną agendę, ale i masę ciekawostek.

Pierwsza udostępniona kompilacja Windows 10 pojawiła się pierwszego października. Od tamtego czasu Microsoft wydał jeszcze dwie większe aktualizacje, które poprawiały wykryte błędy i dodawały nowe funkcje. Aktualny dostępny dla nas build został na razie wydane tylko w kręgu FAST, a osoby korzystające z trybu SLOW wciąż na niego oczekują. Niestety, w tym roku nie będziemy mogli liczyć na nic więcej – po wydaniu go dla reszty osób nie ujrzymy żadnych nowych udoskonaleń. Wraz z wydaniem go osobom, które oczekują ciut większej stabilności wypuszczone zostaną drobne aktualizacje, które mają poprawić wykryte przez użytkowników FAST błędy. windows-10-xboxMicrosoft jednak uspokaja, iż nie zamierza w tym czasie spocząć na laurach. Na czas kolejnej premiery szykuje dla nas coś dużego, używając określenia „something that you’ll love”. Pojawiają się już pierwsze głosy, które twierdzą iż będzie to prawdopodobnie pierwsze wydanie konsumenckie, posiadające już bardziej ostateczny kształt. Tryb Continuum oraz nowy Internet Explorer ma być już w nim zaimplementowany.

Nie pozostaje nam zatem nic innego jak czekać, gdyż początek przyszłego roku dla korzystających z Windows Insider będzie nad wyraz interesujący. Poza tym, jest też duża szansa iż właśnie wtedy zostanie udostępniona wersja pracująca na ARM, zatem możliwe że nasze Lumie w tym samym okresie przywitają nową aktualizację deweloperską.

Firma Microsoft potwierdziła datę następnej Konferencji Build, będzie to jak prawie zawsze Kwiecień, a dokładniej od 29 Kwietnia do 1 Maja. Czego możemy się spodziewac na tej konferencji? Wydaje mi się, że bardzo wielu rzeczy. Może to byc jeden z najwiekszych Buildów w historii.

Po pierwsze, na pewno zostanie „dokończona” prezentacja Windowsa 10 a przy okazji pokazanie jego wersji na urządzenia Mobilne a przy okazji zaprezentowanie kilku takowych urządzeń. Możliwe, że będzie to następca fotograficznej Lumii 1020 lub zupełnie coś innego z portfolio swojego działu urządzeń mobilnych :).  Bardzo możliwe też, że Gigant z Redmond pokaże różne usprawnienia do konsoli XBOX. Mniej prawdopodobne jest, że Microsoft zaprezentuje nową wersje tabletów Surface, a jak nawet to raczej będzie to według plotek tablet Pro, ponieważ firma chce zrezygnowac z tabletów wspieranych przez procesory o układzie ARM czyli tych z Windowsem RT. Ja osobiście chciałbym zobaczyc nowe tablety spod skrzydeł Microsoftu lecz jest to raczej marzeniem, ponieważ Gigant zawsze tworzy oddzielne wydarzenie na zaprezentowanie tabletów a jak wskazują plotki Microsoft pracuje już nad tabletem Surface Pro lecz do Maja się raczej nie wyrobi ;)

DSC_0129-578-80

Myślę, że konferencja Build będzie bardzo ciekawa, więc teraz tylko uzrboic się w cierpliowśc i czekaj do końca Kwietnia. Rejestracja na to wydarzenie ruszy raczej w Styczniu lecz warto będzie się pośpieszyc, ponieważ wszystkie miejsca zostaną szybko zarezerwowane :).

 

Prezentacja i udostępnienie Windows 10 w wersji na PC już za nami. Poznaliśmy już wszystkie mocne i słabe strony obecnej kompilacji, przez co z niecierpliwością oczekujemy kolejnej. Najlepsze w nowym systemie jest to, że ma on występować w jednej wersji na wszystkie platformy – począwszy od małych smartphonów, poprzez większe PC, a na wielkich TV podłączonych do konsoli skończywszy. Dlatego też od prezentacji wersji desktopowej wszyscy zadają sobie jedno pytanie – „co z następcą Windows Phone”? Na obecną chwilę w zasadzie brak jakichkolwiek większych konkretów. Prócz zmiany nazwy (Windows Phone -> Windows) i plotek dotyczących funkcji dzielenia ekranu nie wiemy nic.

Jak zwykle wybawieniem dla nas okazał się Joe Belfiore, który za sprawą Twittera przekazał nam kolejną informację. Choć nie przybliża nam ona żadnej nowości, to jednak wskazuje datę wydania testowej wersji wspierającej ARM. Wedle jego słów, na smartphonach nie ujrzymy jej aż do 2015, co niejako pokrywa się z wcześniejszymi przeciekami wskazującymi przełom stycznia i lutego. Powodem takiej decyzji jest fakt, iż w obecnym momencie Microsoft chce skupić się wyłączenie na segmencie biznesowym, od którego oczekuje dużego zaangażowania w rozwój Windows 10.

Pozostaje mieć nadzieję, iż jego mobilny odpowiednik będzie prawdziwą rewolucją, gdyż w aktualnym stadium rozwoju Windows Phone wiele mu jeszcze brakuje. Jeśli wszystko zostanie rozegrane tak jak jest planowane, oczekiwać możemy iż będzie on wreszcie realnym zagrożeniem dla innych platform.