Nie tak dawno swoją oficjalną premierę miał Windows 10 on ARM. Zaraz po tym wydarzeniu pojawiły się pierwsze konstrukcje korzystające z tego systemu, co obnażyło jego wady. Mimo, że urządzenia te posiadają szereg zalet, jak chociażby długi czas pracy na jednym ładowaniu i wsparcie dla Always On, to jednak nie obsługują 64-bitowego oprogramowania. Jest to o tyle dziwne, że tego typu aplikacje nie są żadną nowością i już od dobrych kilku lat są obecne na rynku.

WIndows 10 on ARM

Na szczęście możemy już mówić o „chwilowej niedogodności”, gdyż jeszcze w tym roku pojawi się brakujące wsparcie. Dowiedzieliśmy się tego za pośrednictwem portalu Engadget, któremu informacji udzieliła Erin Chappie – jeden z wyżej postawionych pracowników Microsoftu. Dzięki temu wiemy, iż SDK dla ARM64 zaprezentowane zostanie już na majowej konferencji BUILD 2018. Warto przy tym zaznaczyć, że obsługiwane będą nie tylko aplikacje dostępne poprzez sklep, ale i klasyczne, desktopowe wydania.

W momencie udostępnienia gry lub aplikacji w Microsoft Store deweloper może stwierdzić dla jakiej platformy będzie ona dostępna. Domyślnie zaznaczone są wszystkie wspierające dany produkt, ponieważ Microsoft ma interes w tym, by trafiały do jak najszerszego grona odbiorców.

Do już sporej listy niedawno dołączyły dwie kolejne pozycje, a mianowicie Surface Hub oraz urządzenia oparte o Windows 10 i procesor ARM (Always Connected). Warto zdawać sobie sprawę z tego, że tworzone przez deweloperów pakiety są skonfigurowane do pracy na konkretnej architekturze. Dlatego też muszą przygotowywać je w taki sposób, by w miarę możliwości wspierały je wszystkie. Zapewni to płynną i bezproblemową obsługę na urządzeniach wyposażonych w Windows 10. To własnie w tym mają pomóc zmiany takie jak ta opisywana.

Pewnym jest, że Microsoft, we współpracy z Qualcommem, opracowuje urządzenie wyposażone w procesor ARM. Dzięki połączeniu sił tych dwóch firm powstanie konstrukcja wykorzystująca zalety pełnego Windows 10 oraz energooszczędnych mobilnych układów. Obiecano przy tym całkowicie bezkompromisowe podejście, co dawało spore nadzieje osobom od dawna wyczekującym takiego sprzętu. 

Windows 10 on ARM

Niestety, pozyskane zrzuty ekranu mocno ostudzają początkowy entuzjazm. Windows 10 on ARM, w chwili obecnej, nie stanowi żadnego wyzwania dla konstrukcji wykorzystujących Androida. Osiągane wyniki są praktycznie dwukrotnie mniejsze, odpowiednio 1202 (kontra 2200) w teście jednego rdzenia oraz 4068 (kontra 7700) przy wielu rdzeniach. Warto przy tym pamiętać, że cały czas mowa jest o prototypie. Ostateczna odsłona może radzić sobie znacznie lepiej, choć wciąż niepewnym jest, czy uda jej się dorównać konkurencji.  

Temat Windows 10 on ARM rozpala wyobraźnię wielu fanów produktów Microsoftu. W końcu, w przeciwieństwie do swojego poprzednika, jest on pełnym systemem pracującym na typowo mobilnym procesorze. Nie ma tutaj mowy o ograniczaniu się wyłącznie do UWP i Microsoft Store – zachowana zostanie obsługa środowiska win32. Jednak nie ta cecha ma być jego największą zaletą.

Windows 10

Firma obrała sobie za cel optymalizację systemu w taki sposób, by jego zarządzanie energią było możliwie najbliższe ideału. Prawdopodobnie udało jej się to osiągnąć, o czym świadczy zabawna sytuacja, która wyszła na jaw podczas niedawnego wywiadu przeprowadzonego przez portal ZDNet. Jeśli wierzyć na słowo, pierwsi testerzy Windows 10 on ARM mieli zgłaszać nieprawidłowe działanie wskaźnika stanu naładowania baterii. Miał on wręcz niemożliwie rzadko zmieniać swoją wartość. Okazało się jednak, że odpowiadała za to ogromna oszczędność w konsumpcji energii. Oczywiście nie wiadomo, jak wykorzystywany był omawiany system ani tym bardziej na jakiej konfiguracji pracował.

Należy przy tym pamiętać, że na chwilę obecną są to wyłącznie zwykłe deklaracje. Rzeczywistość może być (jak to często bywa) zgoła inna, więc do momentu pojawienia się pierwszych recenzji warto zachować umiarkowany entuzjazm.

Niedawno w Internecie pojawiła się informacja zapowiadająca tajemniczą konferencję Microsoftu. Wypada ona pod koniec października, co idealnie wpasowuje się w termin pojawienia się pierwszego urządzenia wyposażonego w Windows 10 on ARM. Nieubłagane zbliżanie się tej daty sprawia, że plotek na ten temat pojawia się coraz więcej. Co bardziej zainteresowani konsumenci węszą gdzie tylko mogą, co zaowocowało nieoczekiwanym odkryciem.Co prawda nie daje nam ono niczego konkretnego, choć potwierdza wcześniejsze spekulacje. Otóż na serwerach Microsoftu, pośród plików aktualizacji systemu, odnaleziono fragmenty dotyczące Windows 10 on ARM. Odpowiada za to portal MSPowerUser i jak zauważyli tamtejsi redaktorzy, wszystko zaczęło się od kompilacji 16281. Stworzyło to całą masę nowych spekulacji, na czele z uruchomieniem programu Windows Insider dla nowej odsłony Windows 10. Wszystko są to jednak domysły, więc ostatecznie może być całkowicie inaczej. Niemniej, wszystkiego dowiedzieć się powinniśmy już niebawem.

 

Na niedawnych targach Computex 2017 Microsoft oraz Qualcomm zorganizowali wspólną konferencję. W głównej mierze dotyczyła ona Windows 10 on ARM, choć pojawiła się też informacja o nadchodzących urządzeniach. Dowiedzieliśmy się chociażby, że ASUS, HP i Lenovo to pierwsze firmy, które stworzą sprzęt wykorzystujący w/w system. Będzie on lekki, energooszczędny, a przy tym wykorzysta wszystkie zalety płynące ze stałego połączenia z siecią LTE.

Dokładne podzespoły nie są znane, jednakże wykorzystany zostanie aktualnie najmocniejszy procesor Qualcomma, czyli Snapdragon 835. Dzięki mechanizmowi Connected Standby (specjalny tryb stanu czuwania) nowe urządzenia będą zachowywać się podobnie do klasycznych smartphonów. Użycie energii na wyłączonym ekranie zostanie zminimalizowane, a mimo to i tak zareagują na nasze komendy głosowe. Ponadto, połączenie z siecią nie będzie automatycznie przerywane, co zapewni stałą synchronizację danych.

Zastosowanie Windows 10 on ARM pozwolić ma na czterokrotne wydłużenie czasu działania w trybie czuwania oraz zwiększenie o 50% długości pracy na jednym ładowaniu. W teorii wygląda to bardzo zachęcająco, jednakże na weryfikację przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać.

Coroczne targi Mobile World Congress przyciągają tłumy ludzi z całego świata. Dlatego też stanowią one idealną okazję dla wszystkich kluczowych producentów do zaprezentowania swoich nowych urządzeń. Nic więc dziwnego, iż wiele z zaplanowanych na dany rok prezentacji odbywa się właśnie na nich. Dlatego też już 27 lutego będziemy mogli zobaczyć większość najgorętszych premier 2017 roku i co ciekawe, nie zabraknie tam Microsoftu.

Firma niedawno oficjalnie potwierdziła swoje uczestnictwo, przy czym poskąpiono nam jakichkolwiek dodatkowych informacji. Możemy jednak oczekiwać, iż zaprezentowane tam zostanie pierwsze urządzenie wykorzystujące Windows 10 w tandemie z procesorem ARM. Ponadto, od dłuższego czasu mówi się o nowym modelu od HP napędzanym przez Windows 10 Mobile. Być może zostaną również pokazane jakieś nowe urządzenia wykorzystujące wszystkie możliwości nadchodzącego Creators Update.

Oczywiście to wszystko są wyłącznie spekulacje, jednakże na pewno choć część z nich znajdzie swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości.

Już od dłuższego czasu spekulowano na temat przystosowania Windows 10 do pracy z procesorami ARM. Ten stan braku konkretnych informacji dopiero niedawno uległ zmianie, a dokładniej na zeszłotygodniowej konferencji WinHEC, która odbyła się w Chinach. Oficjalnie potwierdzono wtedy, że kolejnym krokiem w rozwoju przenośnych urządzeń jest uruchomienie na nich pełnego, desktopowego Windows 10.

Warto zaznaczyć, iż dużą w tym rolę odegrało partnerstwo z firmą Qualcomm. To właśnie ich najnowszy procesor, czyli Snapdragon 835, otwiera minimalne wymagania sprzętowe. Nowe możliwości niosą za sobą szereg korzyści, takich jak budowanie lekkich i smukłych, a przy tym wydajnych tabletów. Ich najważniejszą zaletą ma być uruchamianie nie tylko uniwersalnych aplikacji, ale i tych przeznaczonych dla środowiska x86.

Poinformowano nas również o tym, że tego typu urządzenia wspierać będą zarówno klasyczne karty SIM, jak i eSIM. Już w przyszłym roku Microsoft zaprezentować ma sprzęt wykorzystujący nowe możliwości. Zaoferuje nam obsługę dotykiem jak i rysikiem, przy czym nie zabraknie mechanizmu Windows Hello. Warto wspomnieć również o tym, że Windows 10 dla procesorów ARM nie zostanie skierowany wyłącznie do biznesu, gdyż i zwyczajni konsumenci będą w stanie go nabyć.

Co dodatkowo ciekawe, ani razu nie wspomniano o smartphonach, co jednoznacznie wskazuje na to, że nowość ta nie jest rozwijana z myślą o nich. Prawdopodobnie nie uświadczymy więc tego typu konstrukcji opartych o klasycznego Windows 10, choć ciężko z całą pewnością stwierdzić, czy nikt się na takowy krok nie zdecyduje.

Kto wie, czy Microsoft umyślnie nie zdradził swoich planów względem smartphonów. Być może to właśnie ta technologia stać będzie za mitycznym Surface Phone.

Niedawno Microsoft postanowił podzielić się z nami garścią informacji dotyczących przyszłorocznej konferencji BUILD 2017. Odbyć się ma w dniach od 10 do 12 maja w Seattle i choć organizowana jest z myślą o deweloperach, to mimo wszystko na pewno przyciągnie wielu widzów z całego świata. Z racji ograniczonej liczby zaproszeń całość będzie transmitowania w Internecie na żywo. Dzięki temu każdy entuzjasta bez problemu zapozna się z prezentowanymi tam nowościami.

Co jednak będziemy mogli na niej zobaczyć? Na chwilę obecną jeszcze nie do końca wiadomo, jednakże firma zapewne odkryje niektóre karty dotyczące uaktualnienia Redstone 3. W terminie jej trwania Creators Update powinno być już obecne na naszych urządzeniach, więc wydaje się to oczywistą koleją rzeczy. Spodziewać się też możemy poświęcenia ogromnej uwagi zapowiedzianemu niedawno Windows 10 dla procesorów ARM. Projekt ten zdaje się być oczkiem w głowie Microsoftu, toteż dziwnym by było, gdyby go pominięto.

By być na bieżąco ze wszystkimi informacjami warto śledzić dedykowany portal poświęcony opisywanej konferencji. W swoim czasie znajdziemy tam nie tylko pełną agendę, ale i masę ciekawostek.

Pierwsza udostępniona kompilacja Windows 10 pojawiła się pierwszego października. Od tamtego czasu Microsoft wydał jeszcze dwie większe aktualizacje, które poprawiały wykryte błędy i dodawały nowe funkcje. Aktualny dostępny dla nas build został na razie wydane tylko w kręgu FAST, a osoby korzystające z trybu SLOW wciąż na niego oczekują. Niestety, w tym roku nie będziemy mogli liczyć na nic więcej – po wydaniu go dla reszty osób nie ujrzymy żadnych nowych udoskonaleń. Wraz z wydaniem go osobom, które oczekują ciut większej stabilności wypuszczone zostaną drobne aktualizacje, które mają poprawić wykryte przez użytkowników FAST błędy. windows-10-xboxMicrosoft jednak uspokaja, iż nie zamierza w tym czasie spocząć na laurach. Na czas kolejnej premiery szykuje dla nas coś dużego, używając określenia „something that you’ll love”. Pojawiają się już pierwsze głosy, które twierdzą iż będzie to prawdopodobnie pierwsze wydanie konsumenckie, posiadające już bardziej ostateczny kształt. Tryb Continuum oraz nowy Internet Explorer ma być już w nim zaimplementowany.

Nie pozostaje nam zatem nic innego jak czekać, gdyż początek przyszłego roku dla korzystających z Windows Insider będzie nad wyraz interesujący. Poza tym, jest też duża szansa iż właśnie wtedy zostanie udostępniona wersja pracująca na ARM, zatem możliwe że nasze Lumie w tym samym okresie przywitają nową aktualizację deweloperską.