Skutki porozumienia pomiędzy Microsoftem a Samsungiem odbiją się na oprogramowaniu Samsungu Galaxy S6

Samsung jest od dłuższego czasu na celowniku wielu konsumentów z co najmniej kilku powodów. Choć można by ich wymienić całą masę, to jednak da się wyróżnić dwa główne – słaba optymalizacja, która przyczyniła się do powszechnie znanego mitu lagującego Androida oraz kurczowe trzymanie się tandetnego plastiku nawet we flagowych urządzeniach. Jednak ostatnimi czasy raz za razem możemy usłyszeć o tym, jak to Koreańczycy starają się zmienić swoją politykę wewnętrzną. O ile udało im się znacząco poprawić jakość wykonania swoich urządzeń (seria A), o tyle wciąż mimo obietnic nie zwolnili z produkcją kolejnych modeli. Przy okazji tych wszystkich deklaracji dużo mówiło się również o następcy Galaxy S5, który miałby być pierwszym przedstawicielem odmienionego Samsunga. Aluminiowa obudowa oraz przepisane od nowa oprogramowanie byłoby jasnym sygnałem wskazującym na chęć zerwania z niechlubną opinią, na którą firma pracowała przez lata.thP11C17XTCo ciekawe, nie tak dawno mogliśmy również przeczytać o nowym porozumieniu między Microsoftem a Samsungiem, które ma zaowocować nowymi urządzeniami opartymi o mobilnego Windowsa 10. Nikt jednak nie przypuszczał, iż owa zmowa doprowadzi jeszcze do czegoś innego i to bardzo nieprawdopodobnego. Amerykanie mieliby wesprzeć Koreańczyków przy pomocy swoich aplikacji, wśród których znalazłyby się Office (dodatkowo z roczną licencją na Office 365), OneNote, OneDrive oraz Skype. Całe to oprogramowanie pojawi się prawdopodobnie nie tylko na Galaxy S6, ale i na jego bracie Galaxy S6 Edge – co w sumie nie powinno nikogo dziwić. Można domniemywać, iż będzie ono dublować to dodawane przez Google, którego Samsung nie może usunąć ze względu na licencję. Taka sytuacja tylko niepotrzebnie zwiększy obraz całego systemu, co niekorzystnie wpłynie na ostateczną ilość dostępnej dla użytkownika pamięci. Nie wiadomo ostatecznie jak to wszystko będzie wyglądać, miejmy jednak nadzieję, iż Samsung dobrze to przemyślał – może będzie dostępna możliwość ich łatwego odinstalowania? Najlepsze w tym wszystkim jest to, że wraz z Galaxy S6 otrzymamy roczną subskrypcję na Office 365, która obejmuje nie tylko smartphone, ale i inne urządzenia.office logoCzy taki ruch będzie dobry dla Samsunga? Wszystko zależy od tego, jak rozegra wyżej wspomnianą sprawę dublujących się aplikacji. Jeśli będą cały czas zajmować pamięć urządzenia i użytkownik nie będzie w stanie się ich pozbyć, to raczej nie ma co wróżyć zbytnio dobrej sprzedaży. Niezależnie jednak od tego problemu Koreańczyków trzeba przyznać jedno – Microsoft może na tym tylko zyskać. Nie tracą nic, a w łatwy sposób poszerzają zasięg swoich usług, a więc i liczbę potencjalnych odbiorców. Oczywiście wciąż nie wiadomo czy to wszystko okaże się prawdą, jednakże serwis SamMobile odpowiedzialny za ten przeciek jest raczej wiarygodnym źródłem wszelakich danych na temat Samsunga, gdyż już nie raz zaskakiwał nas posiadanymi przez siebie informacjami.