Najnowsza kompilacja przyniosła kolejne odniesienia do chmurowego schowka

Już w zeszłym roku w sieci pojawiły się pierwsze informacje dotyczące nowej odsłony systemowego schowka, nazwanej Cloud Clipboard. Główną zaletą tego rozwiązania miała być obsługa chmury, dzięki czemu jego zawartość mogłaby być dzielona pomiędzy urządzeniami. Początkowo projekt ten wyglądał bardzo zachęcająco, lecz w miarę upływu czasu entuzjazm konsumentów słabł. Brak konkretnych informacji  oraz wygaszenie rozwoju Windows 10 Mobile sprawiły, że o Cloud Clipboard praktycznie zapomniano.

Tym większym zaskoczeniem była ostatnio udostępniona, testowa kompilacja o numerze 17643. Co prawda nie od razu, gdyż dopiero dzień później odkryto skrywaną w jej wnętrzu tajemnicę. Zauważono, że do Zasad Grupy dodano wpis, którego nikt się nie spodziewał. Oczywiście odnosi się on do historii schowka oraz jego synchronizacji pomiędzy urządzeniami. Dzięki jego opisowi dowiedzieliśmy się jedynie, że do działania wymagane będzie konto Microsoft lub Azure AD, a zmiana statusu tej zasady będzie natychmiastowa.