Opera prawdopodobnie zmieni swojego właściciela, którym stanie się chińskie konsorcjum

Wielu wiernym fanom Opery nie spodobała się obrana przez nich jakiś czas temu, nowa ścieżka. Zdecydowano się wtedy porzucić rozwijany od lat silnik Presto, by zamiast niego skorzystać z gotowego Blinka, będącego forkiem popularnego WebKita. Oliwy do ognia niewątpliwie dodał fakt, iż przy okazji całkowicie przebudowano interfejs na wzór Google Chrome, a przy tym pozbyto się większości funkcji, za które użytkownicy tak lubili poczciwą Operę napędzaną przez Presto.opera_666x348Niedawno spadł na nich kolejny cios, gdyż na jaw wyszła druzgocąca informacja, wynikająca z dość miernej kondycji finansowej twórców Opery. Zaowocowało to pomysłem na sprzedaż tejże przeglądarki, lecz przez bardzo długi czas nikt nie zdecydował się na jej kupno. Dopiero całkiem niedawno zainteresowało się nią chińskie konsorcjum złożone z firmy Kunlun Tech (deweloper gier mobilnych) oraz Qihoo 360 (producent programu antywirusowego). Jak się okazuje, zaoferowana kwota wynosi aż 1,2 miliardów dolarów i w zamian za nią nowi nabywcy otrzymają 100% udziałów. Należy tutaj odnotować, iż nic nie zostało jeszcze oficjalnie zatwierdzone, aczkolwiek obecny właściciel Opery twierdzi, że jest zadowolony z przedstawionej mu oferty i nie widzi żadnych powodów aby ją odrzucić. Można więc śmiało założyć, iż prędzej czy później dojdzie do wspomnianej transakcji i swego czasu wszędzie polecana przeglądarka zmieni swojego właściciela.