Microsoft po raz kolejny chce nas przekonać do Microsoft Edge

Microsoft Edge dość średnio radzi sobie na skostniałym rynku przeglądarek. Choć firma za nią stojąca stara się jak może by zmienić ten stan rzeczy, to jak na razie nie bardzo im to wychodzi. Nawet cykliczne raporty traktujące o jej wyższości nad konkurencją nie dają żadnego efektu. Dlatego też Microsoft tak rozpaczliwie chce zachęcić konsumentów do skorzystania z niej, co doprowadziło do wyświetlania stosownych „sugestii” w samym Windows 10.

Do tego wszystkiego doszła niedawno informacja o ekskluzywnym wsparciu dla strumieniowania filmów w rozdzielczości 4K z serwisu Netflix. O czymś takim konsumenci korzystający z Google Chrome czy Firefox mogą jak na razie pomarzyć. Trzeba przyznać, że Microsoft wreszcie idealnie wyczuł sytuację, gdyż w/w jakość wideo zdobywa coraz większą popularność. Z drugiej strony trudno oczekiwać tego, iż użytkownicy szturmem zaczną korzystać z Microsoft Edge. Większość z nich nawet nie będzie w stanie skorzystać z nowych możliwości, gdyż ich sprzęt im na to nie pozwoli.