Kolejne informacje dotyczące obsługi rozszerzeń przez przeglądarkę Spartan

Przeglądarka Spartan miała swoją prezentację w zeszłym tygodniu, jednakże nie była ona jakoś zbytnio satysfakcjonująca. Nie pokazano nam nic, czego już byśmy nie wiedzieli z poprzedzających ja przecieków, a dość ważna dla wielu kwestia wciąż nie została wyjaśniona. Jest nią potencjalna obsługa rozszerzeń, którą niejedna osoba traktuje jako sprawę priorytetową, która może zaważyć na ewentualnym rozpoczęciu korzystania z nowego produktu Microsoftu.

Najnowsze informacje pochodzące wprost od pracowników firmy z Redmond rzucają na tę sprawę trochę światła. Wedle nich Spartan faktycznie zyska możliwość instalacji różnorakich dodatków, jednakże nie będzie tego potrafić od razu. Obsługa ma trafić dopiero wraz z którąś z przyszłych aktualizacji, a te podobno mają pojawiać się dość często – co w przypadku obecnie wykorzystywanego Internet Explorera nie było tak oczywiste. Wciąż jednak w sferze plotek pozostaje wsparcie dla rozszerzeń pisanych z myślą o Chrome, gdyż Microsoftu nie zajął jeszcze żadnego oficjalnego stanowiska w tej sprawie. Gdyby takowe funkcja została dodana, to byłaby to niezaprzeczalna zaleta dla wielu osób, które obecnie nie są skłonne korzystać z Internet Explorera ze względu na brak ich ulubionych dodatków znanych z innych przeglądarek.

Osobiście mam nadzieję, iż tak się nie stanie. Wolałbym gdyby Microsoft wypracował swój autorski sposób na implementację rozszerzeń, które zachęciłyby deweloperów do ich stworzenia. Tworzenie kolejnego klona Chrome może i w początkowej fazie przyniesie wiele korzyści (duża baza dostępnego oprogramowania), jednakże z czasem pogłębi zależność Spartana od produktu konkurencji poprzez zniechęcenie deweloperów do pisania nowych dodatków specjalnie z myślą o tworze Microsoftu.