Choć początkowo Microsoft mocno zniechęcił graczy do zakupu konsoli Xbox One, to mimo wszystko z czasem trochę ich udobruchał. Wpłynęło na to kilka decyzji, z czego chyba najważniejszą było zapewnienie wsparcia dla gier z Xbox 360. Co prawda nie wszystkie stare tytuły można bez problemu uruchomić na nowej konsoli, jednakże ich lista jest na tyle pokaźna, iż każdy znajdzie coś dla siebie. W chwili obecnej znajdziemy na niej ponad 300 pozycji i liczba ta cały czas rośnie.

Sytuacja ta doprowadziła do tego, iż prawie połowa wszystkich posiadaczy Xboxa One preferuje gry pierwotnie wydane dla Xboxa 360. Wpłynęło na to kilka czynników, choć prawdopodobnie tym najbardziej istotnym była cena. Rynek używek jest ogromny, przez co można nabyć wiele ciekawych gier w naprawdę atrakcyjnych cenach. Z drugiej strony mamy niegdysiejszych posiadaczy konsoli poprzedniej generacji, którzy ani myślą drugi raz kupować tą samej gry.

Oczywiście duża tutaj zasługa samych deweloperów, gdyż mimo wszystko wymaga to od nich pewnego nakładu pracy. Muszą oni odpowiednio zmodyfikować pliki gry, jednakże jest to niczym w porównaniu do stworzenia jej od nowa.

Rachunek telefoniczny jako opcja zapłaty za gry i aplikacje jest niewątpliwie sporym udogodnieniem. Dzięki temu nie musimy podpinać do konta naszej karty kredytowej, co może mieć niebagatelny wpływ na bezpieczeństwo pieniędzy. Taka możliwość już od dłuższego czasu dostępna jest na Windows 10 Mobile, podobne rozwiązania oferuje również jego konkurencja. Microsoft postanowił jednak pójść o krok dalej, gdyż identyczny mechanizm wdrożył w konsoli Xbox One.

Xbox One

Trzeba mieć jednak na uwadze fakt, iż w chwili obecnej nie wszyscy operatorzy wspierają nową opcję. Aktualnie skorzystać z tego mogą jedynie nieliczni, m. in. abonenci O2, Telenor, Beeline, DNA, Elisa czy też Swisscom. Oczywiście trzeba pamiętać, że musimy posiadać smartphone z Windows 10 Mobile, na którym dodamy rachunek operatora jako jeden ze sposobów uiszczania opłat w sklepie.

Polacy niestety w chwili obecnej z tego nie skorzystają, aczkolwiek Microsoft cały czas prowadzi rozmowy z innymi operatorami. Wydaje się więc to być jedynie kwestią czasu, aż Orange, Play czy T-Mobile zapewnią swoim użytkownikom dostęp do opisywanej funkcji.

O pojawieniu się Windows Store na konsoli Xbox One mówi się od czasu udostępniania na nią pierwszej odsłony Windows 10. Oczywiście tu i ówdzie pojawiały się szumne zapowiedzi Microsoftu, jednak dotychczas nie miały one żadnego pokrycia w rzeczywistości, a jedynie ładnie się prezentowały na wszelakich konferencjach. Czas upływał i nie mogliśmy zaobserwować choćby najmniejszej zmiany w tymże zakresie, aż tu niespodziewanie Microsoft postanowił nieco ruszyć ten lekko skostniały temat.universal apps

Oczywiście o dostępie do sklepu dalej nie ma mowy, aczkolwiek firma zdecydowała się zaktualizować aplikację Blu-Ray Player, która od teraz jest w pełni kompatybilna z UWP. Co jednak ciekawe, prócz zgodności z nową platformą nie znajdziemy tutaj żadnych nowych funkcji, a i sam wygląd tegoż programu wydaje się pozostawać nienaruszonym. Niemniej jest to pierwsze tego typu oprogramowanie korzystające z pełni możliwości Windows 10, które to ma być swoistym preludium do tego, co ujrzymy wraz z udostępnieniem Windows Store na Xbox One. Już teraz kilku większych deweloperów zadeklarowało swoje pojawienie się na tejże konsoli, więc możemy być pewnym, że pomysł ten został przyjęty z co najmniej umiarkowanym entuzjazmem.

Od dłuższego czasu obserwować możemy powolne wygaszanie tematu Kinecta, który to przy premierze Xbox One był dość mocno promowany. Wersja przeznaczona dla tej konsoli była zauważalnie lepsza od swojego poprzednika, lecz ostatecznie okazało się, że to nie wystarczyło by choćby zbliżyć się do jego sukcesu. Praktycznie od samego początku zestawy z tym kontrolerem nie cieszyły się zbytnim uznaniem konsumentów i żeby było zabawniej, dopiero po ich zlikwidowaniu (wcześniej były tylko one) znacząco podskoczyła sprzedaż samego Xboxa One.67af9584-2ffc-4fab-826a-a5dc78408f9cDlatego też nie ma co się dziwić, iż Microsoft zachowuje umiarkowany entuzjazm względem tegoż akcesorium, a przez to niezbyt kwapi się, by go w jakiś sensowny sposób wykorzystać. Mało tego, jakiś czas temu zdecydowano się nawet uwolnić rdzeń procesora dotychczas dla niego zarezerwowany, by deweloperzy mogli go wykorzystać do uzyskania większej wydajności w grach. Niedawno postanowiono dołożyć kolejny gwóźdź do trumny przeznaczonej dla Kinecta, ponieważ Microsoft ogłosił termin całkowitego zamknięcia platformy Xbox Fitness – w jej ramach otrzymywaliśmy dostęp do ciekawych zestawów ćwiczeń, które mieliśmy powtarzać pod okiem Kinecta. Cały proces rozłożony ma być na 3 etapy, z czego ostatni zakończy się 1 czerwca 2017 roku.

Co jednak ciekawe, w chwili obecnej nie została przedstawiona żadna forma rekompensaty dla abonentów tejże usługi, co jest dość niepokojące. Zapewne z czasem ujrzymy jakieś propozycje, lecz wątpliwym jest, by stało się to przed ewentualnym bojkotem ze strony internautów.

Jak wszyscy zapewne wiecie, letnie uaktualnienie dla systemów z rodziny Windows swoim zasięgiem obejmie nie tylko desktopowy Windows 10, ale i smartphony oraz konsole Xbox One. O ile za sprawą programu Windows Insider wiemy już w zasadzie wszystko na temat tych dwóch pierwszych, o tyle ta ostatnia grupa była do tej pory stosunkowo dużą niewiadomą. Na całe szczęście Microsoft postanowił wreszcie zając oficjalne stanowisko w tej sprawie, dzięki czemu poznaliśmy nowości jakie przyniesie nam Anniversary Update.

Nie ma sensu każdej rzeczy tutaj opisywać, więc jeśli ktoś chce się wszystkiego dokładnie dowiedzieć, to odsyłam na wyżej podlinkowaną stronę. Zamiast tego skupmy się na kilku wybranych zagadnieniach, które wpłyną na nasz komfort korzystania z Xboxa One.1608-2Na pierwszym miejscu warto postawić Cortanę, gdyż wraz z letnim uaktualnieniem trafi ona w wersji poglądowej na rynek amerykański, brytyjski, francuski, włoski, niemiecki oraz hiszpański. Działać ma identycznie jak ta obecna na desktopach czy smartphonach, a przy tym wspierać będzie komendy głosowe zbierane przez Kinecta czy słuchawki z mikrofonem. Za jej pomocą uruchomimy konsolę, wyszukamy nowe gry, stworzymy drużynę z naszymi znajomymi, a to tylko wierzchołek jej możliwości.1608-3Idąc dalej mamy zaktualizowany interfejs kolekcji gier, który ma być zauważalnie przejrzystszy, co powinno podnieść komfort wyszukiwania oraz uruchamiania posiadanych przez nas produkcji. Zyskamy szybki podgląd na najważniejsze informacje dotyczące tytułów znajdujących się w naszej bibliotece, dzięki czemu w oczekiwaniu na pobranie i instalację będziemy mogli zaczerpnąć nieco danych na ich temat.1608-4Pozostaje jeszcze kwestia udostępniania zdjęć, klipów wideo oraz osiągnięć, co również zostało nieco usprawnione. Zmniejszono liczbę kroków wymaganych do przeprowadzenia tychże operacji, co sprawi, że nie będzie to już tak uciążliwe. Wspomnieć przy tym trzeba jeszcze o funkcji Facebook Friend Finder, która ułatwić ma nam wyszukiwanie znajomych. Oczywiście muszą oni wcześniej połączyć swoje konto Facebook oraz Xbox Live, dzięki czemu będziemy otrzymywać sugestie dotyczące ich dodania oraz grania z nimi za pośrednictwem sieci Xbox Live.

Choć Xbox One od Microsoftu radzi sobie coraz lepiej na rynku, to jednak w dalszym ciągu zauważalnie odstaje od swojego konkurenta pod względem sprzedaży. Braki stricte programowe są sukcesywnie łatane, więc i słupki rosną – lecz wciąż trochę im brakuje do PlayStation 4. Co ciekawe, gigant z Redmond nie poprzestaje jedynie na rozwoju konsoli Xbox One, gdyż jak się okazuje, w opracowaniu jest jej mniejszy odpowiednik nastawiony wyłącznie na cyfrową rozrywkę.

„I have heard from internal sources that the company is considering plans for a lightweight Xbox One that may only be for Windows store games and would compete with the Apple TV, but it’s not clear if these plans have been scrapped. A similar device was rumored around the initial Xbox One launch and those plans were put on hold but this device is said to be from a similar vein. If this device does materialize, it will not launch until the second half of the year and have a much lower price-point than the Xbox One.”

Nowe urządzenie byłoby pozbawione napędu optycznego i reprezentowałoby sobą to, czym miał być XO na samym początku. Gry byłyby do zdobycia wyłącznie ze sklepu, więc by w nie pograć mielibyśmy je wcześniej pobrać – w końcu płyty CD / DVD zostaną wyeliminowane. Odchudzona wersja byłaby więc czymś na kształt Apple TV, czyli niczym więcej jak typową przystawką telewizyjną. Niestety, poza tymi strzępkami informacji nie wiemy w zasadzie nic konkretnego i wiele wskazuje na to, że przyjdzie nam jeszcze chwile na to poczekać – niemniej nowy sprzęt zapowiada się interesująco.

Wszyscy posiadacze Xbox One na pewno nie raz wykrzykiwali inwektywy w kierunku interfejsu zastosowanego w tejże konsoli. Nie można mu odmówić pewnych ciekawych rozwiązań, jednak na dłuższą metę jest on niewygodny podczas korzystania z pada. Wszystko dlatego, że był on tworzony z myślą o obsłudze przy pomocy głosu i Kinecta, jednak wszyscy wiemy jak to się skończyło. To dość ciekawe akcesorium w zasadzie odsunięte zostało na dalszy plan, a XO pozostał z średnio rozgarniętym interfejsem.

Zmienić to ma nadchodząca aktualizacja do Windows 10, którą to testować mogą wybrane osoby od jakiegoś czasu. Wedle ich słów jest ona kamieniem milowym zauważalnie zwiększającym komfort obcowania z konsolą. Całkowicie przebudowano w zasadzie każdy element i tym razem skupiono się wyłącznie na obsłudze przy pomocy pada – dzięki temu całość jest znacznie wygodniejsza. Do tej pory nie było jednak wiadomo, kiedy rzeczone uaktualnienie trafi do wszystkich posiadaczy Xbox One – na szczęście wreszcie otrzymaliśmy upragnione informacje odpowiadające na to pytanie. Zadebiutuje ono już 12 dnia bieżącego miesiąca i choć budowane jest na bazie Windows 10, to jednak jego nazwa raczej nam tego nie zasugeruje – ochrzczono go mianem „New Xbox One Experience”.

Warto jednocześnie wspomnieć o tym, że wraz z tą aktualizacją otrzymamy od dłuższego czasu zapowiadaną kompatybilność wsteczną, która początkowo przyniesie nam obsługę przeszło 100 gier pisanych z myślą o Xbox 360. Zabraknie jednak wsparcia Windows Store oraz Cortany, które to pojawią się dopiero w przyszłym roku – nie pozostaje nam więc nic innego jak wciąż czekać.

Microsoft ostatnimi czasy stara się jak może by zatrzeć niezbyt przychylne, pierwsze wrażenie względem jego konsoli. Początkowe założenia nie zostały zbyt ciepło przyjęte (porzucenie płyt na rzecz cyfrowej rozrywki), toteż wyniki jej sprzedaży nie zachwycały. Kolejnymi aktualizacjami oprogramowania firma jednak sukcesywnie zmniejszała powstałe w ten sposób niezadowolenie, czego prawdziwym punktem kulminacyjnym było nie tak dawne ogłoszenie kompatybilności wstecznej z Xbox 360. Na tym jednak nie poprzestano, dlatego też światło dzienne ujrzała właśnie nowa, elitarna odsłona Xbox One.Xbox_Elite_Controller_60Czym jednak różni się ona od swojej podstawowej wersji? Przede wszystkim na pierwszy plan wychodzi dość znacznie usprawniony pad, który powinien przypaść do gustu wszystkim graczom. Gdy jednak zajrzymy do jej wnętrza, to zauważymy, że wyposażono ją w terabajtowy dysk SSHD, który ma być złotym środkiem pomiędzy szybkością napędów SSD, a pojemnością HDD. Jeśli wierzyć w zapewnienia Microsoftu, to szybsza pamięć (SSD właśnie) ma być wykorzystywana przez system, co powinno zauważalnie zwiększyć responsywność całego systemu.

Wbrew pozorom nowy zestaw nie będzie jakoś spektakularnie drogi, gdyż jego cena została ustalona na 499 dolarów. Na chwilę obecną nie wiadomo ile wyniesie jej zakup w naszym państwie, jednak już teraz wiemy, że na pułki sklepowe trafi niebawem, bo już 3 listopada.

Jedną z gorących nowości Windows 10 jest niewątpliwie funkcja strumieniowania gier z konsoli na nasz komputer. Choć wielu zapewne zadaje sobie klasyczne pytanie „po co”, to jednak jest i dość spora grupa osób, która takiej funkcji potrzebuje i chętnie z niej skorzysta. Niezależnie jednak od jej przydatności dobrze jest mieć wybór, gdyż nigdy nie wiadomo kiedy przyjdzie nam ją uruchomić. Co ciekawe, z początku nie mówiło się nic odnośnie tego, czy miałoby to działać również w drugą stronę – czyli z klasycznego PC na Xbox One.  xbox-gaming-win10-960-600x308Jak się obecnie okazuje taka funkcja jest opracowywana, jednak na razie nie wiadomo na ten temat nic konkretnego. Mimo, iż Microsoft nie dawał nam wcześniej żadnych informacji na ten temat, to jednak po jego ostatnich ruchach mogliśmy się tego spodziewać. W końcu nie tak dawno ogłoszono, że Xbox One doczeka się wsparcia dla klawiatur oraz myszy – oczywiście podczas rozgrywki, gdyż wprowadzanie tekstu jest możliwe już teraz. Na początku spekulowano, iż jest to jedynie ukłon w stronę graczy lubujących się w dynamicznych strzelankach, jednak w świetle obecnych informacji wszystko to nabiera nowego znaczenia.

Pozostaje jednak pytanie, czy Microsoft zdoła to rozwiązanie dopracować w takim stopniu, by rozgrywka była przyjemna dla gracza. Firma podkreśla tutaj, że jest to znacznie trudniejsze do osiągnięcia, niż w przypadku pierwotnego rozwiązania. W końcu możliwych konfiguracji sprzętowych jest tutaj mnóstwo, gdzie w przypadku strumieniowania z konsoli mamy tylko jeden wariant, który jest w dodatku znany od podszewki przez giganta z Redmond – w końcu jest jego producentem. Miejmy nadzieję, że uda im się tego dokonać, ponieważ głupio  by było, gdyby zaprzepaścili kolejną szansę na uargumentowanie zakupu Xbox One.

Microsoft wraz z wydaniem Windows 10 będzie starał się znów wrócić do łask konsumentów. Nowa odsłona ich flagowego produktu od samego początku powstaje w aurze współpracy ze społecznością, przez co w pewnym stopniu ten cel udało im się osiągnąć – obecne nastroje są raczej pozytywne. Do tej pory gigant postanowił wydać dwie odrębne wersje Windows 10 – tą przeznaczoną na smartphony oraz desktopową. Przez długi czas nie było wiadomo nic odnośnie wydania przeznaczonego dla Xbox One, jednakże wszelkie wątpliwości wreszcie zostały rozwiane.

Jak to zazwyczaj bywa tak i tym razem wszystko odbyło się za pośrednictwem Twittera, gdzie głos postanowił zabrać szef działu Xbox – Phil Spencer. Niestety nie zdradzono żadnych konkretnych informacji, jednak dowiedzieliśmy się, że program Windows Insider dla konsole XO zostanie uruchomiony tuż po wakacjach. Choć nie znamy żadnych szczegółów, to jednak w sieci zaczęto dość ostro spekulować na ten temat. Mówi się, iż wraz z Win10 Preview ujrzymy nie tylko zapowiadane przez Microsoft wsparcie dla uniwersalnych aplikacji, ale i funkcję nagrywania DVR oraz strumieniowania obrazu z konsoli na naszego PC.xbox-gaming-win10-960-600x308Pozostaje mieć nadzieję, iż pierwsza testowa odsłona będzie znacznie bardziej dopracowana od tej na urządzenia mobilne. Niekiedy ich użytkownicy przeżywają prawdziwy koszmar, kiedy to smartphony zostają zamienione w kawał bezużytecznego żelastwa – nie ma jednak na to reguły. Oby w przypadku konsol nie dochodziło do tak drastycznych sytuacji, gdyż jak na razie nie ma dla nich żadnego narzędzia do przywracania poprzedniej wersji systemu. Cała sytuacja być może wyklaruje się na zbliżających targach E3, które odbędą się w dniach 16-18 czerwca.