Microsoft z chwilą zapowiedzenia systemu Windows 10 uruchomił specjalny program, który nazwano Windows Insider. Po przystąpieniu do niego byliśmy w stanie wejść w posiadanie testowych, wczesnych wydań tegoż systemu i to na długo przed jego oficjalną premierą. Z czasem dodano do niego wsparcie dla Windows 10 Mobile, a w między czasie, z myślą o Xbox One, stworzono jakby jego odgałęzienie – Xbox One Preview.

Myerson confirmed that Xbox One is on the same Anniversary Update schedule as Windows 10 for PCs—so a mid-2016 release—and that he planned to merge the Windows Insider program with the Xbox One Preview program after the Anniversary Update. „It doesn’t make sense for these to be separate,” he said. So it looks like many more Xbox One testers will be able to live on the bleeding edge starting later this year.

Tak to wyglądało do tej pory, lecz obecnie okazuje się, że sytuacja ta ulegnie niebawem zmianie. Wraz z udostępnieniem Anniversary Update dla Windows 10  oba wspomniane wyżej programy mają zostać połączone ze sobą, gdyż dla firmy nie ma sensu ich oddzielne funkcjonowanie. W końcu ich konsola również działa w oparciu o Win10, toteż będzie to ułatwienie i dla konsumentów, którzy z Windows Insider korzystają już na swoim desktopie i smartphonie.windows-insider-logo_storyPozostaje jednak pytanie, dlaczego do tej pory wyglądało to inaczej i dlaczego akurat teraz się to zmienia. Można by wysunąć dość ciekawy wniosek, jakoby dopiero po letnim uaktualnieniu Xbox One miał stać się „prawdziwym” urządzeniem pracującym w oparciu o Windows 10 – przynajmniej tak się przedstawiają spekulacje redaktorów portalu WindowsCentral.

Jeden z znanych hakerów „windowsowych” o pseudonimie Walking Cat na swoim profilu na Twitterze zamieścił post odnośnie najnowszego buildu z gałęzi Redstone udostępnionego uczestnikom Windows Insider czyli Windows 10 build 14251. Haker zauważył, iż w tej kompilacji znajdują się pliki lxcore.sys oraz lxss.sys. Podobne nazwy nosił podsystem Androida (ADss.sys), który był jedną z części teoretycznie zawieszonego projektu Astoria. Czym był jednak projekt „Astoria”? Projekt ten miał pozwalać na uruchomienie aplikacji z systemu Android na systemie Microsoftu. projectastoria

Niestety gigant z Redmond ponoć zawiesił projekt z powodu ogromnych problemów. Czy faktycznie „Astoria” jest kontynuowana? Wygląda na to, że jednak nie. Przynajmniej tak twierdzi jedna z osób związanych z środowiskiem Windows czyli Mary Jo Foley. Po rozmowie z Walking Cat powiedziała, iż wcale nie chodzi o projekt pozwalający na uruchomienie androidowych aplikacji, a raczej o prace mające na celu umożliwienie uruchamiania kontenerów Dockera. To jest linuksowe rozwiązanie służące do hostowania aplikacji razem z jej zależnościami w formie wyizolowanego procesu w jądrze Linuxa. Nie potrzebuje on w odróżnieniu od wirtualnych maszyn tzw. systemu operacyjnego gościa

Microsoft niezbyt dobrze radzi sobie ze swoim najnowszym produktem – Windows 10. O ile ten desktopowy raczej nie sprawia problemów, a jeśli już to w większości wypadków są one wynikiem własnościowych sterowników, o tyle mobilna odsłona spędza sen z powiem wielu konsumentom. Deklaracje firmy nie znajdują przełożenia w rzeczywistości, a każde kolejne uaktualnienie niewiele zmienia. Aktualnie wyczekujemy kompilacji o numerze 10586.71, lecz nim zostanie udostępniona postanowiono podzielić się z nami kilkoma informacjami.Critical_Update_0Przede wszystkim oficjalnie potwierdzono, iż uaktualnienie dla starszej generacji urządzeń pojawi się w najbliższym czasie, a „konkretniej” rzecz ujmując początkiem obecnego roku. Niewiele nam to mówi, aczkolwiek miejmy nadzieję, że kolejnej obsuwy nie będzie. Poza tym, napisano co nieco w zakresie, który szczególnie powinien zainteresować osoby biorące udział w programie Windows Insider. Otóż Microsoft zasugerował, iż pierwsza kompilacja z linii Redstone trafi w pierwszej kolejności na najnowsze Lumie, czyli model 550, 950 oraz 950 XL. Ciężko powiedzieć czym podyktowana jest taka decyzja, lecz przyznać trzeba, że nieszczególnie ucieszyła ona co niektórych użytkowników.

Microsoft wraz z wydaniem programu Windows Insider dla urządzeń mobilnych chyba trochę całości nie przemyślał, gdyż przystąpienie do niego wiązało się z odebraniem sobie dostępu do aktualizacji oprogramowania układowego. Działo się tak dlatego, że serwery przeznaczone Insiderom nie miały dostępu do uaktualnień będących na tym głównym, przez co jedyne co takowe osoby otrzymywały to ukazujące się raz po raz kompilacje. By móc zainstalować oficjalne oprogramowanie wymagane było przywrócenie ustawień fabrycznych – co nie było zbyt entuzjastycznie przyjęte przez konsumentów.5a90448c-cde7-4507-861e-cbccf0e5bb98Na całe szczęście zbliżający się do naszych urządzeń Windows 10 Mobile otworzył firmie oczy, toteż postanowiła coś z tym mankamentem zrobić. Zdecydowano więc, by udoskonalić aplikację Windows Insider, która obecnie umożliwia zatrzymanie otrzymywania testowych wersji i przełączenie się na te przeznaczone konsumentom. Należy tutaj jednak nadmienić, iż jest to rozwiązanie jedynie tymczasowe, gdyż docelowo Insiderzy mają mieć możliwość nabywania nowego oprogramowania układowego bez opuszczania opisywanego programu. Kiedy zostanie to wprowadzone w życie? Znając Microsoft, prawdopodobnym terminem jest „soon”.