Choć nie mieliśmy pewności, to bardzo prawdopodobne było, że październikowa konferencja zostanie poświęcona Surface Pro LTE. Spekulacji na jego temat powstało co niemiara, lecz przyniosły one więcej pytań niż odpowiedzi. Sam Microsoft nabrał wody w usta i przez długi czas nie chciał zabrać oficjalnego stanowiska. Dopiero niedawno firma potwierdziła jego zbliżającą się premierę.

Surface Pro LTE

Dostępny w sklepach będzie już 1 grudnia, dzięki czemu nie ominie go coroczna, świąteczna gorączka zakupów. Microsoft prawdopodobnie liczy, że zagwarantuje mu to sprzedaż na odpowiednim poziomie. Oczywiście wciąż pewną niewiadomą są jego podzespoły, niemniej, nie powinniśmy oczekiwać jakiegoś wyjątkowo wydajnego urządzenia. Mówi się, że wariant z LTE miałby być dostępny wyłącznie z procesorem Intel Core i5 oraz kartą graficzną Intel HD 620. Dodatkowo, występowałby w dwóch konfiguracjach, wyposażonych w 4 GB RAM oraz 128 GB pamięci wbudowanej lub, odpowiednio, 8 GB i 256 GB.

Tak przynajmniej wyglądałoby to na początku. Nie wyklucza się powstanie wersji wyposażonej w procesor Intel Core i7 – podobnie było z Surface Laptop.

Sprzedaż smartphonów opartych o Windows 10 Mobile pozostawia wiele do życzenia i to niezależnie od tego, kto by się tego zadania podjął. Skoro na tym polu poległ sam Microsoft, to dlaczego innym, mniejszym graczom miałoby się udać? Prawdopodobnie z takiego założenia wychodzą producenci, gdyż zainteresowanie tworzeniem nowych modeli wyraźnie spadło. W zasadzie można śmiało napisać, że jest ono bliskie zeru. Nawet większe firmy mają swoje limity, o czym kilka dni temu przypomniało nam HP.

HP Elite x3

Po blisko półtora roku od premiery HP Elite x3 (luty 2016) zdecydowano się zakończyć jego sprzedaż. Zakomunikowano przy tym, że nie jest to tożsame z porzuceniem urządzenia, ponieważ wspierane ma być jeszcze przez dwanaście kolejnych miesięcy. Jeśli więc ktoś zamierza go kupić, to powinien tego dokonać przed początkiem listopada – potem będzie się to stawać coraz trudniejsze. Warto jednak dokładnie to przemyśleć, gdyż konsultanci HP poinformowali również o braku części zamiennych dla HP Elite x3. W związku z tym może wystąpić niemały problem w przypadku jego uszkodzenia.

W zeszłym tygodniu potwierdziły się przewidywania traktujące o przemianowaniu Windows Store na Microsoft Store. Choć nie zostało to jeszcze oficjalnie zakomunikowane, to koniec końców Insiderzy mają już dostęp do uaktualnionego Windows Store. Dlatego też ponownie rozgorzały spekulacje dotyczące obecności w nim nie tylko aplikacji, ale i sprzętu. Oliwy do ognia dodali redaktorzy portalu MSPowerUser, którzy przedstawili zdjęcia potwierdzające te rozważania.

Microsoft Store

Jeden z nich odnalazł podstronę desktopowego Microsoft Store, z poziomu której dokonał zakupu Xbox One Media Remote. Do autoryzacji wykorzystano mechanizm Windows Hello, a po jej pomyślnym zakończeniu przeniesiono go do podsumowania. Co ciekawe, całość wygląda niemal identycznie jak webowa odsłona sklepu Microsoftu. Mamy więc już niemal stuprocentowe potwierdzenie tego, że niebawem poprzez dedykowanego klienta dla Windows 10 kupimy sprzęt produkowany przez Microsoft i jego partnerów. Oczywiście mowa o produktach (również akcesoriach) znajdujących się w zasobach oficjalnego sklepu Microsoftu.

Linia urządzeń Surface, mimo początkowych problemów, zdobyła uznanie konsumentów. Większość jej przedstawicieli należy do segmentu premium, co wcale nie przeszkadza, by znaleźli oni swoich nabywców. Nie ma co się temu dziwić, skoro niedawno zaprezentowane urządzenia, Surface Laptop oraz Surface Pro, wyglądają oszałamiająco. Ostatnie informacje pochodzące z portalu The Verge wskazują jednak, że to nie wszystko co Microsoft ma do powiedzenia w tym roku.Microsoft SurfaceSkontaktować miał się z nimi jeden z pracowników tejże firmy – znany z wielu wystąpień Panos Panay. Stwierdził on, że premiera nowego, bliżej nieokreślonego sprzętu odbędzie się 31 października w Londynie. Oczywiście są to wyłącznie drobne wskazówki, mające podgrzać atmosferę. Cała reszta to wyłącznie spekulacje, oparte na ogromnych oczekiwaniach wobec serii Surface. Na mitycznego Surface Phone nie ma co liczyć, ponieważ na czwarty kwartał zaplanowano coś innego.

To właśnie wtedy swój debiut ma mieć pierwsze urządzenie wyposażone w pełny Windows 10, a przy tym pracujące pod kontrolą procesora ARM. Stąd już teoretycznie niedaleko do smartphonu, niemniej powinniśmy raczej oczekiwać czegoś na wzór Surface Pro. Choć „31 października” i „czwarty kwartał” idealnie do siebie pasują, to są to wciąż jedynie spekulacje – warto mieć to na uwadze.

W pewnych kręgach temat dotyczący smartphonu z linii Surface urósł już do rangi mitycznego. Problem jednak w tym, że choć słyszymy o nim już od dobrych kilku lat, to wciąż nie trafił do sprzedaży. Mało tego, patrząc na różnorakie przecieki można dojść do wniosku, że sam Microsoft nie wie jak miałby on wyglądać. Na szczęście niedawne informacje zauważalnie poprawiły sytuację fanów, ponieważ w końcu pojawiły się jakieś konkrety.

Co raczej nie jest wybitnie zaskakujące, udostępniono je na twitterowym profilu należącym do użytkownika WalkingCat. To właśnie w nich po raz pierwszy została użyta nazwa Microsoft Surface Mobile. Dostarczono nam również ogólny opis urządzenia, którego forma sugeruje materiały promocyjne.

Tak więc Microsoft Surface Mobile ma być czymś więcej niż zwykłym telefonem. Dzięki procesorowi Qualcomm Snapdragon będzie on idealnym kompromisem pomiędzy zapotrzebowaniem na energię oraz wydajnością. Jeśli wierzyć w opublikowane materiały, to zapewni nam on ponad godzinę pracy w trybie Continuum. Co dodatkowo interesujące, wyposażony zostanie w rysik Surface Pen.

Na niedawnych targach Computex 2017 Microsoft oraz Qualcomm zorganizowali wspólną konferencję. W głównej mierze dotyczyła ona Windows 10 on ARM, choć pojawiła się też informacja o nadchodzących urządzeniach. Dowiedzieliśmy się chociażby, że ASUS, HP i Lenovo to pierwsze firmy, które stworzą sprzęt wykorzystujący w/w system. Będzie on lekki, energooszczędny, a przy tym wykorzysta wszystkie zalety płynące ze stałego połączenia z siecią LTE.

Dokładne podzespoły nie są znane, jednakże wykorzystany zostanie aktualnie najmocniejszy procesor Qualcomma, czyli Snapdragon 835. Dzięki mechanizmowi Connected Standby (specjalny tryb stanu czuwania) nowe urządzenia będą zachowywać się podobnie do klasycznych smartphonów. Użycie energii na wyłączonym ekranie zostanie zminimalizowane, a mimo to i tak zareagują na nasze komendy głosowe. Ponadto, połączenie z siecią nie będzie automatycznie przerywane, co zapewni stałą synchronizację danych.

Zastosowanie Windows 10 on ARM pozwolić ma na czterokrotne wydłużenie czasu działania w trybie czuwania oraz zwiększenie o 50% długości pracy na jednym ładowaniu. W teorii wygląda to bardzo zachęcająco, jednakże na weryfikację przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać.

Powszechnie znany jest fakt, że firmy produkujące urządzenia mobilne tworzą wiele prototypów, z których część nigdy nie trafia do sprzedaży. Nie inaczej jest w przypadku Microsoftu, o czym ostatnio przypomniała nam Nokia RX-100. Niedawno okazało się, że wciąż aktualny flagowiec, pamiętający jeszcze 2015 rok, posiada anulowanego następcę. Mowa tutaj, prawdopodobnie, o Lumii 960 (aka Northstar), której zdjęcia wyciekły do sieci.

Lumia 960

Tak naprawdę niewiele wywnioskować można z udostępnionych fotografii, niemniej dostarczyły nam one kilku faktów. Dowiedzieliśmy się, że była wykonana z aluminium, a na jej froncie znalazły się głośniki stereo. Od przodu wygląda bardzo podobnie do swojego poprzednika, jednakże tył to już całkowicie inna bajka. Pozbyto się charakterystycznego, ogromnego kółka, pośrodku którego umiejscowiony był aparat. Jeśli zaś chodzi o specyfikację techniczną, to wiadomo o wykorzystaniu rozdzielczości QHD, Snapdragona 820, potrójnej diody doświetlającej oraz 20 MPx aparatu PureView.

Przy okazji debiutu Lumii 950 / 950 XL Microsoft mocno promował funkcję o nazwie Continuum. Dzięki niej możemy korzystać z przytoczonych modeli jak z typowych komputerów, wystarczy tylko podpiąć je do zewnętrznego monitora. Otrzymujemy wtedy interfejs wzorowany na desktopowym Windows 10, choć trzeba przyznać, ze jeszcze wiele brakuje do ideału. Firma zamiast go rozwijać jakby o nim zapomniała i od tamtego czasu nie wydała następcy swojej stacji dokującej HD-500.

W miejsce Microsoftu postanowił więc wskoczyć Samsung, który wraz z premierą modelu Galaxy S8 zaprezentował coś podobnego. Sęk w tym, że Koreańczycy wyciągnęli wnioski z porażki Amerykanów i zdecydowanie lepiej przyłożyli się do tego projektu. Stworzony przez nich Samsung DeX, będący stacją dokującą, nie tylko wyposażony został w port Ethernet, ale i dodatkowe chłodzenie dla wpiętego w niego smartphona. Nie to jest w tym jednak najciekawsze, a fakt, że akcesorium to wspiera również Lumię 950 / 950 XL oraz Continuum.

Informacje te pojawiły się na portalu Gizmodo, gdzie na potwierdzenie umieszczono stosowne wideo. Pozostaje jednak pytanie, czy jest to planowane działanie będące wynikiem dotychczasowej współpracy obu firm, czy może efekt uboczny. W końcu może być tak, że oba rozwiązania korzystają z podobnych lub identycznych technologii, co zaowocowało opisywaną kompatybilnością.

Windows 10 Mobile oraz smartphony o niego oparte nie radzą sobie na rynku zbyt dobrze. Powodów takiego stanu rzeczy jest kilka, w czym nie pomagają dotychczasowe decyzje Microsoftu. Jakby tego było mało, w ostatnich tygodniach niejednokrotnie pojawiały się plotki, jakoby firma miała zamknąć swój dział mobilny. Choć faktycznie niewiele on oferuje ponad to co produkuje konkurencja, to jednak duopol iOS oraz Androida nie jest zbyt dobry dla konsumentów.

Surface

Niedawno okazało się, że wszystkie te obawy były całkowicie niepotrzebne. Stworzenie nowych telefonów potwierdził sam Satya Nadella, CEO Microsoftu. Zdradzono to podczas wywiadu przeprowadzonego przez MarketPlace, choć z początku miał być dyskusją na temat Minecrafta oraz wiz H1B. Ostatecznie tak się jednak nie stało, gdyż w pewnym momencie temat nieco zboczył z pierwotnego kursu. Dzięki temu wiemy, że przyszłe urządzenia tejże firmy nie będą przypominać obecnie produkowanych telefonów. Co prawda nie wiadomo co to dokładnie oznacza, niemniej spekuluje się, że poszerzą one linię Surface. Być może będzie to w jakiś sposób połączone z Windows 10 on ARM oraz Adaptive Shell.

 

Krótko po premierze Samsunga Galaxy S8 świat obiegła informacja, iż Microsoft zamierza sprzedawać go w swoich sklepach. Specjalną wersję tego flagowca nazwano Microsoft Edition i nie powinno nikogo dziwić, iż przy okazji preinstalowano na niej większość aplikacji tejże firmy. Oczywiście nie jest to pierwsza tego typu współpraca i jak się okazuje, również nie ostatnia.

Xiaomi Mi 5s Plus

Otóż w Microsoft Store obecnych w Chinach od niedawna znajdziemy urządzenia Xiaomi Mi 5s Plus wyposażone w oprogramowanie Microsoftu. Mowa oczywiście o pakiecie Office, Skype, Outlook czy OneDrive. Jeśli zaś chodzi o sam smartphone, to jest on zeszłorocznym flagowcem od Xiaomi. W związku z tym, w jego wnętrzu znajdziemy Snapdragona 821, 4/6 GB RAM oraz 64 lub 128 GB pamięci wewnętrznej. Na froncie umieszczono 5,7” wyświetlacz FHD, który zasilany jest ogniwem o pojemności 3800 mAh.

Nowa strategia Microsoftu jest niewątpliwie intrygująca, gdyż firma zdaje się jeszcze mocniej stawiać na autorskie aplikacje. Dotychczas próbowano je spopularyzować poprzez własną platformę mobilną, co ostatecznie nie przyniosło spodziewanego rezultatu. Postawienie na Androida jest zdecydowanie bezpieczniejszym i tańszym wyborem, gdyż prościej jest rozwijać pojedyncze programy w zamian za cały system.