Niedawno Project Scorpio pojawił się w zasobach Microsoft Store, co na nowo wywołało sporą burzę w sieci. Efekt ten dodatkowo potęguje fakt, że tak naprawdę niewiele o nim wiemy. Dlatego też z tak dużym entuzjazmem przyjęto niedawne informacje zaserwowane nam przez portal Windows Central. Choć dalej nie zapewnią nam one kompletu danych, to mimo wszystko choć trochę przybliżyły nas do finalnej specyfikacji omawianego urządzenia.

Tak więc Project Scorpio zapewni nam wsparcie dla HEVC oraz VP9. Dzięki temu możliwym stanie się obsługa strumieniowania obrazu w rozdzielczości 4K i 60 FPS poprzez Game DVR. Jest to duży skok jakościowy względem obecnego Xbox One S, który obsługuje obraz jedynie 720p w 30 klatkach. Całość idealnie wpisuje się w deklaracje Microsoftu, jakoby Project Scorpio miał być najmocniejszą konsolą rynku. Ważnym odnotowania jest również fakt, że jego zasilacz zostanie ukryty we wnętrzu urządzenia, czego brak jest zmorą Xboxa One.

Wyczekiwany od dawna Project Scorpio raz na jakiś czas daje o sobie znać. Jego oficjalne ogłoszenie nastąpiło już na zeszłorocznym E3 i od tamtej chwili fani niecierpliwie wyczekują jego premiery. Z tą konsolą wiązane są bardzo duże nadzieje, toteż Microsoft zdaje się nie spieszyć z jej wprowadzeniem do sprzedaży. Dlatego też fani stają się coraz bardziej niecierpliwi, tym bardziej, że Microsoft ma w zwyczaju, często bezpodstawne, nagłe zamykanie swoich projektów. W związku z tym duże poruszenie wywołało niedawne pojawienie się Project Scorpio w Microsoft Store.

Prócz możliwości zapisania się do biuletynu nie znajdziemy tam zbyt wielu informacji. Jeśli zdecydujemy się na podać swój adres e-mail, to zostaniemy natychmiast zawiadomieni o rozpoczęciu sprzedaży. Poza tym, znajdziemy tam deklarację, jakoby Project Scorpio miał być pierwszą konsolą będącą w stanie uruchamiać gry w „prawdziwym” 4K. Nie zapomniano przy tym o wsparciu dla wirtualnej rzeczywistości. Niewątpliwie ważną informacją jest pełna obsługa gier i akcesoriów przeznaczonych na Xboxa One, co dla wielu może być niewątpliwą zaletą.

 

Jeszcze przed rozpoczęciem niedawno zakończonych targów MWC 2017 dużo mówiło się o mającym tam zadebiutować następcy HP Elite x3. Tak się ostatecznie nie stało, przez co fani mobilnego Windows 10 poczuli się mocno zawiedzeni. Jakby tego było mało, nie zaprezentowano wtedy żadnego smartphonu wykorzystującego tenże system. Niemniej spostrzegawczy redaktorzy portalu PCWorld dostrzegli na stoisku HP coś, czym nikt jakoś szczególnie się nie chwalił.

Zauważono tam model łudząco przypominający zaprezentowany jakiś czas temu HP Elite x3. Mówi się, iż skryty za gablotą sprzęt ma być jedynie jego odświeżoną wersją, więc nie powinniśmy oczekiwać żadnych większych nowości. Pierwsze co rzuca się w oczy to brak charakterystycznej, srebrnej maskownicy głośników. Z racji swojego ukrycia nikt nie był wstanie podejrzeć jego specyfikacji technicznej, toteż na razie jest ona całkowitą niewiadomą. Nie inaczej jest w przypadku ceny oraz ewentualnej daty premiery.

Swego czasu niemałe zamieszanie wywołał model NuAns NEO, którego nietypowe rozwiązania pozwalały mu się mocno wyróżniać na tle konkurencji. Nie chodzi tutaj jednak o nowoczesne podzespoły lub rozwiązania programowe, a możliwość personalizacji obudowy. Jego tylna klapka składa się z dwóch części, które możemy dowolnie wybrać z szerokiej gamy elementów oferowanych przez producenta.

NuAns NEO

Niestety, nie wystarczyło to by model ten odniósł rynkowy sukces, choć na pewno znalazł on swoich nabywców. W związku z tym firma Trinity wyraziła swoje niezadowolenie z postępów prac nad Windows 10 Mobile, w nim upatrując się powodu swojej klęski. Dlatego też następca NuAns NEO, posiadający dopisek Reloaded, pracuje pod Androida 7.1 Nougat. W jego wnętrzu znajdziemy procesor Snapdragon 625 oraz baterię o pojemności 3450 mAh, natomiast na froncie zamontowano wyświetlacz Full HD. Wzorem poprzednika i tutaj obecna jest obudowa złożona z dwóch części, które sami możemy wybrać.

Niepewny rozwój wydarzeń

Pozostaje pytanie, czy przejście na rozwiązania konkurencji pomoże zaistnieć temu modelowi. W końcu trzeba pamiętać, że o ile Android rzeczywiście jest popularniejszy, o tyle konkurencja na tym rynku jest ogromna. W przypadku Windows 10 Mobile sytuacja jest dokładnie odwrotna, co mniejszym firmom znacznie ułatwia dojście do klienta. Dlatego też ostateczny wynik może być ten sam, czyli Trinity nie uniknie marginalnej sprzedaży swojego urządzenia.

Linia hybryd Surface ostatnimi czasy radzi sobie nadzwyczaj dobrze. Choć nie było tak od samego początku, to mimo wszystko z czasem Microsoft wyeliminował większość wskazywanych błędów. Dziś jest to sprzęt godny polecenia, chociaż jego cena jest dla wielu konsumentów jest nie do zaakceptowania.

Nawet sam Microsoft niedawno stwierdził, że zanotowano zwiększenie migracji z Maków od Apple na ich urządzenia Surface. W listopadzie ich wyniki sprzedaży miały być tak dobre jak nigdy dotąd. Oczywiście Microsoft nie byłby sobą gdyby nie przedstawił samych ogólników, więc nie inaczej jest i tym razem. Zabrakło jakichkolwiek konkretnych danych, toteż niektórzy podchodzą do powyższej informacji z pewną dozą bezpieczeństwa.

Niemniej coś faktycznie musi być na rzeczy, skoro firma zdecydowała się przy tej okazji rozszerzyć swoją sprzedaż na całkowicie nowe rynki. W pierwszym kwartale zbliżającego się roku urządzenia Surface pojawią się w Austrii, Chinach, Francji, Niemczech, Japonii, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii oraz Hong Kongu.

W ostatnich tygodniach dość często pojawiały się informacje, jakoby na nadchodzących targach MWC miał zadebiutować następca modelu HP Elite x3. Spekulacji na ten temat była cała masa, dlatego też większość była już pewna, że ciągle wspominane urządzenie rzeczywiście się pojawi. Obecnie okazuje się, że wcześniejsze plotki mogły całkowicie mijać się z prawą. Choć początkiem 2017 rzeczywiście ujrzeć mamy nowość od HP, to nie będzie to przedstawiciel najwyższej półki cenowej.

HP Elite x3

Co więc przedstawiają najnowsze informacje? Widnieje w nich typowy średniak, najprawdopodobniej napędzany przez Snapdragona 617 (MSM8952). Dzięki użyciu tegoż procesora możemy być pewni, iż zapewni nam on wsparcie dla trybu Continuum. Co prawda nie wiadomo, czy jego nabywcy zyskają dostęp do tych samych rozwiązań biznesowych co posiadacze Elite x3. Można jednak przypuszczać, że zostaną one na wyłączność droższego modelu.

Pozostała część specyfikacji jest wciąż dla nas nieznana, a i należy mieć na uwadze, że są to wciąż wyłącznie niepotwierdzone plotki. Za jakiś czas może się okazać, że tak jak mylono się wcześniej, tak i tym razem będzie podobnie.

Pojawienie się HP Elite x3 uznawane było za próbę rozruszania skostniałego rynku smartphonów. Mocne podzespoły, znana marka oraz wsparcie dla trybu Continuum to jedne z wielu argumentów, które przemawiają za tym modelem. Niestety, konfiguracja sprzętowa sprawiła, iż cena tego urządzenia uplasowała się na zawrotnym poziomie 799$, czyli około 3400 zł. W świetle niedawnych plotek wydaje się jednak, że pomimo tak wysokiej kwoty znalazł on swoich nabywców.

HP Elite x3

Otóż HP ma być w trakcie opracowywania jego następcy, który miałby zadebiutować na marcowym MWC 2017 w Barcelonie. Tak się akurat złoży, że będzie to lekko ponad rok od prezentacji HP Elite x3, więc najwyższa pora na zaprezentowanie kolejnej generacji. Co prawda nie weszliśmy w posiadanie żadnych konkretów dotyczących jego specyfikacji, lecz w zamian odkryto kilka smaczków. Mowa tutaj chociażby o wsparciu dla technologii Glance oraz ClearBlack.

Miejmy nadzieję, że zostanie on zaprezentowany wraz z Creators Update, który wnosi masę nowości w zakresie pracy trybu Continuum. Dzięki temu nadchodzące urządzenie będzie mogło rozwinąć swoje skrzydła, czego nie można powiedzieć o Elite x3. Windows 10 Mobile w obecnym wydaniu dość mocno go ogranicza, choć trzeba przyznać, że i tak jest zdecydowanie lepiej niż w dniu jego premiery.

 

Coraz trudniej spotkać osoby, które korzystałyby z klasycznego feature phone. Urządzenia te coraz bardziej spychane są na margines przez smartphony, lecz mimo wszystko wciąż jest na nie popyt. Dlatego też wiele firm w dalszym ciągu skora jest je produkować i co ciekawe, wśród nich znajduje się również Microsoft. Przez długi czas nie przypominali nam o tym w żaden sposób, jednakże czas ten wreszcie nadszedł za sprawą Nokii 216.

Telefon ten pod żadnym pozorem nie jest urządzeniem przełomowym, gdyż nie takie jest jego przeznaczenie.  Głównym zadaniem przed nim postawionym jest spełnienie konkretnych oczekiwań, czyli długi czas pracy i możliwość wygodnego prowadzenia rozmów. Zapewnić ma to 2,4” ekran o rozdzielczości 320×240 pikseli oraz akumulator o pojemności 1020 mAh. Cała reszta specyfikacji w przypadku tego typu modeli jest raczej mało istotna, niemniej warto co nieco o niej wspomnieć. Tak więc zapewnia on dostęp do modułu bluetooth, karty SD (do 32 GB) oraz dwóch aparatów 0,3 MPx każdy. Co ciekawe, nie zapomniano również o 3.5 mm jacku audio, którego obecność w nadchodzących flagowcach wielu firm stoi pod znakiem zapytania. To wszystko zamknięte zostało w bryle o wymiarach 118 x 50,2 x 13,5 mm, przy wadze zaledwie 82,6 grama.

Nokia 216 powinna więc szczególnie przypaść do gustu wszystkich tych, którzy przedkładają rozmowy telefoniczne nad inne, ewentualnie dostępne funkcje. Jednak nie należy tutaj zapominać o tym, że w razie zajścia takiej potrzeby bez problemu uruchomimy przeglądarkę i sprawdzimy interesujące nas rzeczy. W takich wypadkach idealnie sprawdzać się ma preinstalowana Opera Mobile, gdyż posiada ona funkcję oszczędzania transferu danych. Problem jednak w tym, że jak na razie nie pokuszono się o podanie przybliżonej ceny, choć znamy kolory, w jakich będzie sprzedawana – biały, czarny oraz miętowy.

Temat Surface Phone już jakiś czas temu osiągnął wręcz mityczną rangę, choć informacji na jego temat jest jak na lekarstwo. Te się oczywiście pojawiają, lecz często bywa tak, że szybko zostają obalone przez kolejny wyciek i tak bez końca. Jeszcze niedawno wydawało się, że wreszcie doczekamy dnia jego premiery, ponoć zaplanowanej na pierwszą połowę 2017 roku. To właśnie wtedy ma zadebiutować uaktualnienie z gałęzi Redstone 2, które pokazałoby pełnię możliwości Surface Phone.microsoft_surface_phone_render_concept_01a-970x647-cI to zostało w końcu podważone, gdyż najnowsze informacje wskazują na obsuwę do co najmniej jesieni przyszłego roku. Odbyć ma się wtedy coroczna konferencja Microsoftu, na której zaprezentowane zostaną kolejne generacje sprzętów z linii Surface. Byłby to idealny termin na pokazanie jej nowego przedstawiciela, choć wcale nie jest powiedziane, że firma w ogóle zdobędzie się na taki ruch.

Historia lubi się powtarzać, więc ostatecznie może okazać się tak, iż termin zostanie po raz kolejny przesunięty. W świetle obecnie posiadanych danych nie byłoby to niczym dziwnym, a wręcz mogłoby to być normalną koleją rzeczy.

Microsoft niezbyt zabłysnął swoim geniuszem podczas projektowania obudowy dla Lumii 950. O ile ciężko jest powiedzieć by była ona brzydka, o tyle jej plastikowe wykonanie nie spotkało się ze zbytnim entuzjazmem ze strony użytkowników.

W sumie nie ma co się temu dziwić, skoro czołowi producenci już dawno postawili na bardziej eleganckie aluminium lub szkło, natomiast w przypadku najnowszych Lumii, ku zgrozie konsumentów, sprawa ma się całkowicie inaczej.mozo-lumia-950

We have sold all the blue covers patch and are not going to produce any more of that color nor other colorful covers. Regarding the recent Microsoft news we decided to focus at the wooden line and other products like Surface sleeves etc.

Dlatego nie ma co się dziwić, że tak dużą popularność zyskały obudowy produkowane przez firmę Mozo, dzięki którym wspominana wcześniej L950 wyglądała znaczniej bardziej “premium”. Prócz klasycznych, różnokolorowych klapek mieliśmy do dyspozycji również te wykonane z drewna, co znacząco podnosiło jakość wykonania urządzenia. Dużą popularność tej linii dostrzegł sam producent, który poinformował, że wyprzedał już wszystkie niebieskie obudowy i nie ma zamiaru wyprodukować ich więcej (ani żadnego innego koloru). Zamiast nich firma ma zamiar skupić się na klapkach wykonanych z drewna, a i niezagrożone są produkty kierowane do hybryd z serii Surface.