Wraz z premierą Windows 10 S Microsoft opublikował w sklepie Windows swój pakiet biurowy – Microsoft Office. Mimo pewnych ograniczeń był on wybawieniem dla osób posiadających w/w system. W końcu nie są oni w stanie zainstalować innych tego typu narzędzi. Dlatego też w razie jego braku byliby zdani wyłącznie na internetowe odpowiedniki. Na lodzie pozostawiono jednak użytkowników OneNote, gdyż Ci mogli korzystać jedynie z programu napisanego w zgodzie z UWP.
OneNoteNa szczęście Microsoft niedawno wyeliminował to niedopatrzenie, dzięki czemu pełna odsłona OneNote 2016 jest już możliwa do pobrania ze sklepu Windows. Warto jednak odnotować, że w chwili obecnej dostęp do niej mają wyłącznie osoby korzystające z poglądowej wersji pakietu Office 365. Po spełnieniu tego warunku nic nie będzie stać nam na drodze do zapoznania się z opisywanym produktem, będącym kolejną cegiełką w rozwoju Windows Store.

Premiera Windows 10 Anniversary Update zaplanowana jest na nadchodzący wtorek, jednak trzeba pamiętać, iż system ten nie jest jedynym produktem należącym do Microsoftu. Warto tutaj wymienić chociażby OneDrive, który od pewnego czasu stanowi trzon wielu usług tejże firmy. Przytoczony dysk chmurowy otrzymał w ostatnim czasie masę mniej lub bardziej przydatnych nowości, o których warto co nieco napisać.

O zmianach poinformowano nas za pośrednictwem bloga Office i co ciekawe, większość z nich dotyczy przechowywania i wyświetlania naszych fotografii. Na pierwszy plan wysuwają się tutaj nowe możliwości automatycznego kreatora albumów, który ma być teraz prostszy w obsłudze niż kiedykolwiek wcześniej. Jeśli zrobimy kilka zdjęć w krótkim odstępie czasu to algorytmy postarają się o wybranie najlepszych z nich, a następnie stworzą z nich album – po zakończonej procedurze zostaniemy poinformowani stosownym powiadomieniem.OneDrive-photos-experience-2CIdąc dalej należy wspomnieć o ulepszonej wyszukiwarce oraz funkcji „On this day”. Jeśli chodzi o pierwszy aspekt, to tutaj otrzymujemy możliwość przeszukiwania zdjęć poprzez automatycznie nadawane tagi i co ciekawe, nie powinna być problematyczna fraza typu „ostatnie wakacje”. Wspierane są również emoji i choć ja osobiście nie widzę dla tego zastosowania, o tyle wiem również, iż na pewno ktoś z tego skorzysta. Jeśli zaś chodzi o wspomnianą wcześniej funkcję „On this day”, to tutaj otrzymujemy mniej więcej to samo, co od dłuższego czasu jest i na Facebooku. Otóż, każdego dnia będą nam wyświetlane zdjęcia zrobione dokładnie rok wcześniej, co ma być nostalgicznym powrotem do naszej przeszłości.OneDrive-photos-experience-4Jeśli zaś chodzi o pomniejsze zmiany, to warto wspomnieć o nowym, dedykowanym zdjęciom widoku – zawiera on obrazek wyróżniający, większe miniaturki oraz lekko zmienione menu, które ma nam ułatwić zarówno dzielenie się fotografiami jak i tworzenie albumów. Zaktualizowano również wszystkie mobilne aplikacje do przeglądania zdjęć, dzięki czemu albumy utworzone w OneDrive będą widoczne w każdej z nich.OneDrive-photos-experience-5DNo i na koniec mamy pewną ciekawostkę. Automatyczne nadawanie tagów zyskało funkcję „Poké detector” i jak nie trudno się domyślić, ma ona za zadanie wykrywanie obecności pokemonów na naszych fotografiach czy zrzutach ekranu, byśmy mogli je potem łatwiej odnaleźć. By było to możliwe, podjęto współpracę z Microsoft Research, co poskutkowało algorytmem rozpoznającym aż 150 różnorakich stworków, które możemy spotkać w PokemonGO.

Microsoft przeprowadza ostatnie szlify w swoim systemie, którego najnowsze uaktualnienie ma być możliwie najbardziej gotowe na nadchodzący dzień jego udostępnienia. Dlatego też od dłuższego czasu w kanale Insider nie otrzymywaliśmy żadnych konkretnych nowości, a jedynie mniej lub bardziej wymagane poprawki. Nie oznacza to jednak, że podobna posucha panuje pośród aplikacji systemowych aktualizowanych poprzez sklep, gdyż te co rusz zyskują drobne usprawnienia.inkEffectsWarto tutaj wspomnieć chociażby o niedawnej aktualizacji OneNote w wersji dla Windows 10, który otrzymał całkowicie nową i dość ciekawą funkcję – Ink Effects. W chwili obecnej mamy dostęp wyłącznie do czterech, czyli efektu tęczy, galaktyki, srebra oraz złota, i tak naprawdę nie wiadomo czy i kiedy pojawią się kolejne. Według Microsoftu powstały one jako odpowiedź na oczekiwania studentów i co ciekawe, miały one wywoływać uśmiech u każdej osoby, która z nich skorzystała. Żeby nie było nam jednak zbyt dobrze trzeba tutaj nadmienić, iż Ink Effects dostępne są wyłącznie dla subskrybentów Office 365.