Smartphony Lumia produkowane za czasów Nokii w oczach fanów jawiły się jako ideały. Wiele w tym zasługi siły fińskiej marki, choć niewątpliwie było w tym i trochę prawdy. Niejednokrotnie były one zdecydowanie lepsze od aktualnych produktów Microsoftu i to zarówno pod względem sprzętowym, jak i programowym. Do dziś nietrudno spotkać się z opinią, iż linia Lumia skończyła się wraz z przejęciem produkcji przez Amerykanów.

Nokia RX-100

W ostatnich dniach temat ten został rozgrzebany na nowo, ponieważ w sieci pojawiły się zdjęcia prototypu, który nigdy nie trafił do sprzedaży. Otrzymał on oznaczenie Nokia RX-100, a tym co go wyróżniało na tyle produkowanych wtedy urządzeń to fakt, że był wyposażony w fizyczną klawiaturę QWERTY. Warto nadmienić, iż jest on historią od około 6 lat, ponieważ testowano na nim Windows Phone 7. Otwarte pozostaje pytanie, dlaczego tak w zasadzie zdecydowano się zawiesić prace nad nim. Sucha kalkulacja, czy jakieś nieoczekiwane problemy? Prawdopodobnie nigdy się tego nie dowiemy.

Nokia Moonraker to smartwatch, który wciąż rozpala wyobraźnię wielu fanów tejże marki. Jego debiut miał się odbyć wraz z premierą Lumii 930, jednakże ostatecznie z niego zrezygnowano. Możemy się tylko domyślać powodu takiego stanu rzeczy, lecz prawdopodobnie wpływ na to miało przejęcie działu mobilnego Nokii przez Microsoft. Choć od dnia pierwszych przecieków na jego temat minęły już ponad 2 lata, to mimo wszystko wciąż co jakiś czas możemy natknąć się na nowe informacje.

Tak się właśnie niedawno stało, gdyż użytkownik YouTube skrywający się pod pseudonimem Nokibar udostępnił wideo przedstawiające porzuconego Moonrakera. Film prezentuje nam interfejs poszczególnych aplikacji oraz główną tarczę zegara. Na obudowie nie zabrakło również fizycznego przycisku, który zapewnia dostęp do wygaszacza ekranu oraz kilku dodatkowych opcji.

Trzeba przyznać, że mimo swojego wieku nie odstaje on w jakiś szczególny sposób od swojej konkurencji. Zapewnia on dostęp do większości typowych dla inteligentnych zegarków funkcji, takich jak podgląd nieprzeczytanych wiadomości, powiadomień oraz nadchodzących wydarzeń z kalendarza.

 

Gigant z Redmond już od dłuższego czasu nie ma zbyt lekkiego życia, gdyż Windows 10 nie zdobył takiego uznania jakiego się spodziewano. Nie dość, że posiada on wiele niedoróbek, to dodatkowo jego mobilna odsłona non stop zalicza kolejne obsuwy wcześniej ustalonych terminów. Żeby daleko nie szukać wystarczy przytoczyć chociażby ostatnią aktualizację z gałęzi Redstone 1 (Anniversary Update), która miała zostać udostępniona 2 sierpnia na obie platformy, lecz jak na razie pojawiła się wyłącznie na desktopach.

Kolejny cios dla firmy nadszedł z być może niespodziewanej strony, gdyż dotychczasowa głowa działu fotograficznego postanowiła zmienić swojego pracodawcę. Co ciekawe, wybór padł na poprzednika Microsoftu, czyli Nokię – to właśnie od niej twórca Windowsa pozyskał cały dział mobilny. Juha Alakarhu pracować ma teraz przy najnowszym projekcie finów z zakresu fotografii, czyli Ozo, będącym kamerą do filmowania ujęć w 360 stopniach. Nie wiadomo przy tym, co stało za takową decyzją i jak to wpłynie na przyszły rozwój technologii PureView znanej z flagowych Lumii, jednakże możemy być pewni, że nie przejdzie to bez żadnego echa.