Jakiś czas temu świat obiegła informacja, jakoby Microsoft miał porzucić wsparcie dla Minecraft: Pocket Edition. Jak nie trudno się domyślić, wywołało to spore niezadowolenie ze strony konsumentów, a zwłaszcza tych, którzy są fanami tej produkcji. Takowy ruch z ich strony byłby jednoznacznym przekazem mówiącym o definitywnej „śmierci” Windows 10 Mobile. Nie ulega wątpliwości, że pociągnęłoby to za sobą masę konsekwencji. W końcu kto chciałby tworzyć aplikacje dla systemu, który został zapomniany przez samego producenta?

Minecraft

Dziś już wiemy, że wspomniane porzucenie było lekkim nieporozumieniem. Co prawda jest w tym wszystkim trochę racji, jednakże wyłącznie dla części użytkowników. Otóż Microsoft zdecydował się wydać spore uaktualnienie dla tej wersji Minecrafta, co zrównało ją z edycją dostępną od dawna na Windows 10. Jak nie trudno się domyślić, wymusiło to zaprzestanie wsparcia dla Windows Phone 8.1, co było źródłem rzeczonego nieporozumienia.

Nowości

Co wiec zyskamy wraz z nowym uaktualnieniem? Przede wszystkim kolejne regularne aktualizacje, identyczne dla desktopów i smartphonów /  tabletów. Pojawiło się wsparcie dla kontrolera wprowadzonego wraz z Xbox One S (bluetooth), a przy tym już wreszcie zagramy z użytkownikami posiadającymi Androida lub iOS. Ponadto, pojawiły się również osiągnięcia Xbox, co dla wielu graczy może być niewątpliwą zaletą.

Od dłuższego czasu mówi się o tym, iż sam Microsoft nie wierzy w swój mobilny system. Choć co krok powtarzają, że nie jest to prawdą, to jednak ich działania dają całkowicie inne świadectwo. Ich oprogramowanie przeznaczone dla konkurencyjnych systemów jest zdecydowanie lepszej jakości niż to pisane dla Windows 10 Mobile. Jakby tego było mało, prawdopodobnie zaprzestaną również rozwoju Minecraft Pocket Edition.

Takowe informacje zostały przekazane nam przez WindowsCentral i jak nie trudno się domyślić, głównym powodem ma być niska popularność. Co prawda nie jest to jeszcze żadne oficjalne stanowisko firmy, jednakże dane te mają pochodzić wprost z Microsoftu. Choć argumentacja jest dość zrozumiała, to mimo wszystko można by się spodziewać innego rozwiązania. W końcu, jak nikomu innemu, powinno im zależeć na wspieraniu Windows 10 Mobile, bo jeśli sami odpuszczą, dlaczego inni mieliby postąpić inaczej?

Nie tak dawno odbyła się coroczna konferencja Minecon, na której fani Minecrafta mogli zaczerpnąć wielu interesujących ich informacji. Z tej okazji twórcy tegoż tytułu zdecydowali się udostępnić skórki Minecon 2016 zupełnie za darmo. Można je pobrać z poziomu każdego wydania, począwszy od mobilnego, poprzez desktopowe i na konsolowym skończywszy.

Należy jednak pamiętać, że z tego bonusu skorzystać możemy wyłącznie do dnia 3 października, więc należy się z odbiorem pośpieszyć. Co dodatkowo ciekawe, dano nam również darmowy dostęp do tych zeszłorocznych, które były rozdawane z okazji Minecon 2015.

Od czasu wykupienia Minecrafta przez Microsoft jest on bez przerwy udoskonalany i uaktualniany. Czasem pojawia się nowy kontent, innym razem integrowane jest środowisko uruchomieniowe Java, które od niedawna nie musi być samodzielnie doinstalowane przez graczy. Tym razem postanowiono jednak podejść do tematu od trochę innej strony, gdyż zdecydowano się powołać do życia projekt o nazwie Godzina Kodowania.

W jego ramach udostępnione zostały specjalnie przygotowane lekcje, których zadaniem jest przybliżenie technologii JavaScriptu na przykładzie właśnie Minecrafta. Wszystkie kursy są w pełni interaktywne i uruchamiane w przeglądarce bez wymogu posiadania dodatkowych wtyczek. Całość została opracowana głównie z myślą o najmłodszych odbiorcach, dlatego też nie powinna dziwić wszechobecność postaci z filmów Disneya, które wspólnie odsłaniają przed nami tajniki programowania. Co ciekawe, oddano też kursy dla trochę starszych dzieci, dzięki czemu i one będą mogły zdobyć wiedzę z tego zakresu. Oczywiście całość jest spójna, a każda kolejna lekcja zazębia się z poprzednią, tak by przejścia między nimi były logiczne i płynne. Warto również odnotować, iż po wykonaniu wszystkich zadań przeznaczonych na godzinne zajęcia dziecku oddawany jest tryb dowolny, w którym może testować wszystko czego się do tej pory nauczyło.

Czy jest to dobry ruch ze strony Microsoftu? Niewątpliwie tak właśnie jest, aczkolwiek zapewne mało który polski rodzic zdecyduje się na tego rodzaju formę nauki. W końcu wciąż panuje przeświadczenie, iż komputer to wyłącznie bezmyślne i ogłupiające gry, ponieważ takie informacje najczęściej pojawiają się w telewizji. Niestety bardzo mało mówi się o inicjatywach tego typu, toteż niewiele osób o nich wie – wielka szkoda, gdyż jest ich stosunkowo dużo i są one nad wyraz interesujące.

Gigant z Redmond jakiś czas temu wykupił studio Mojang odpowiedzialne za bardzo popularnego Minecrafta i zaraz potem zapowiedział szereg nadchodzących w nim zmian. Oprócz optymalizacji czy wyzbycia się wymogu posiadania zainstalowanego środowiska Java postanowiono, że wydana zostanie specjalna edycja wspomnianego tytułu przygotowana z myślą o Windows 10. Jak zapowiedziano tak też zrobiono, jednak odsłona ta wciąż znajduje się w fazie testowej, co oznacza, że jeszcze wiele pozostało do zrobienia.Oczywiście Microsoft nie próżnuje i co rusz wydaje kolejne aktualizacje dla wspomnianej gry. Najnowsza przyniesie możliwość wspólnej zabawy ze znajomymi poprzez sieć, choć nie obędzie się oczywiście bez kilku ograniczeń. Przede wszystkim ustalono maksymalny limit graczy, którzy będą mogli grać jednocześnie poprzez usługę Xbox Live – wynosi on 5 osób. Co ciekawe, przygotowano również możliwość prowadzenia międzyplatformowej rozgrywki (Windows 10, Windows Phone, iOS, Android), jednak tutaj narzucono wymóg korzystania z sieci lokalnej. Opcja ta przyda się więc wszystkim tym, którzy raz na jakiś czas spotykają się ze znajomymi by spędzić czas przy Minecrafcie – choć i rodzeństwo zapewne na tym skorzysta. Prócz tego otrzymaliśmy standardowo całą masę nowych przedmiotów, które będziemy mogli w mniej lub bardziej trudny sposób wyprodukować. Dodano również kilka ciekawych potworów (golemy oraz oceloty), dzięki czemu przemierzając bezkresne krainy nie będziemy się zbytnio nudzić – tym bardziej, że ginąc stracimy cały dobytek.

Jak więc widać Microsoft przyjął sobie za cel maksymalne urozmaicanie rozgrywki dla jednego gracza jak i rozbudowanie możliwości zabawy ze znajomymi. Opisywana aktualizacja przynosi niewątpliwie interesujące zmiany z tego zakresu, jednak warto tutaj nadmienić, iż nowości te nie dotkną wszystkich posiadaczy Minecrafta. Uaktualnienia nie doczekają się wszyscy Ci, którzy wciąż korzystający z wersji wymagającej doinstalowania Javy, czyli klasycznej desktopowej dla Windows oraz OS X. Pomijając jednak ten drobny mankament (będący zapewne częścią promocji Windows 10) wspomniany tytuł w dalszym ciągu jest niewątpliwym ewenementem, który przyciągnął do siebie masy graczy z całego świata.

Microsoft wraz z wykupieniem firmy Mojang stara się uczynić Minecrafta dość wszechstronną oprogramowaniem. Z jednej strony wciąż prężnie rozwija ją jako typową grę, czego efektem jest zapowiedziana niedawno premiera całkowicie nowej edycji – Minecraft Windows 10 Edition. Z drugiej strony dość prężnie dobudowywana jest cała otoczka skupiona dookoła gogli HoloLens, co do których Microsoft ma dość ambitne plany. Teraz dowiedzieliśmy się o kolejnej kategorii, w którą firma chce upchnąć swój najnowszy nabytek – edukacja.

Nowy program nazwano Minecraft in education, a jego głównym zadaniem ma być zwiększanie świadomości nauczycieli co do różnorakich sposobów wykorzystania tejże gry w trakcie zajęć. Choć nie wiadomo na razie czy ten pomysł się przyjmie, to jednak już sam ruch jest bardzo dobrym zagraniem, który na pewno przysporzy firmie nie małego rozgłosu. Warto tutaj wspomnieć, że Minecraft już od dawna wykorzystywany jest jako prywatny poligon graczy do ich niekiedy ciekawych eksperymentów. Warto tutaj wspomnieć chociażby działające projekty komputera, kalkulatora, czy drukarki 3D, które wymagały nie tylko wielu godzin poświęconej pracy, ale i niemałej wiedzy oraz wyobraźni. Dość popularną czynnością jest również odtwarzanie różnorakich rzeczywistych miejsc w wirtualnym świecie gry – na taki pomysł wpadła całkiem niedawno Dania, co i kujawsko-pomorskie województwo podchwyciło. Jeśli więc wspomniana wyżej inicjatywa wypali, to możemy spodziewać się dość ciekawych efektów – szczególnie wykorzystując Minecrafta jako miejsce do wykonywania prac domowych.

Pozostaje mieć nadzieję, że plan Microsoftu nie spali na panewce i zostanie wykorzystany w wielu placówkach. Oczywiście wiele tutaj będzie zależało od samych szkół, które będą musiały opracować odpowiednie konspekty zajęć przystosowane do tego projektu. Jeśli wszystko uda się jakoś dobrze zgrać ze sobą, to możemy śmiało spodziewać się wylewu kolejnych ciekawych projektów tworzonych przez młode osoby. Jest to szansa szczególnie dla fanów Minecrafta, którzy w ten sposób będą w stanie podreperować lub umocnić swoje oceny.