Snip Insight, czyli najnowszy twór Microsoft Garage, nawiązać ma równą walkę z rozwiązaniem Google, tj. Google Lens. Po jego instalacji na desktopie, możemy go wykorzystać do przeszukiwania zdjęć pod kątem zawartych na nich informacji. W tym celu wykorzystywana jest usługa Cloud AI, która odczytuje, taguje oraz podpowiada sugestie dla znalezionego tekstu. Powinno przypaść to do gustu osobom, które posiadają notatki w formie zdjęć – dzięki nowemu narzędziu w łatwy sposób wydobędą czysty, nadający się do obróbki tekst.

Snip Insights

Jeśli wierzyć w zapewnienia Microsoft Garage, to Snip Insights potrafi zdecydowanie więcej. W zależności od wykonywanego zrzutu, może odnaleźć podobne obrazy / produkty oraz wyszukać informacje na temat obiektów / osób na nich widocznych. Generalnie narzędzie to zapowiada się dość dobrze, choć posiada jedną kluczową wadę. W przeciwieństwie do Google Lens, Snip Insights działa w oparciu o zrzuty ekranu, a nie obraz na żywo wychwytywany poprzez aplikację aparatu.

Więcej na jego temat przeczytać można na GitHubie.

Oddział Microsoftu o nazwie Microsoft Garage upodobał sobie Androida oraz iOS jako miejsce testów swoich aplikacji. Co ciekawe, nawet zdobywający sporą popularność Microsoft Launcher debiutował jako Arrow Launcher, czyli jeden z ich projektów. Koniec końców tworzą sporo różnorakiego oprogramowania, choć mało które zdobywa większy rozgłos.

Phone Companion

Zdają się tym jednak nie przejmować, gdyż niedawno opracowali kolejną ciekawą pozycję. Nazwano ją Photos Companion i co ciekawe, w założeniach skierowana jest ona w stronę sektora edukacyjnego. Jak zauważają członkowie Microsoft Garage, bardzo często dochodzi do sytuacji, kiedy materiały stworzone przez uczniów nijak nie mogą zostać użyte w lekcji – przez brak kabla, przejściówki itp. Rozwiązaniem tego problemu ma być wspomniany program, umożliwiający bezprzewodowy transfer zdjęć z Androida czy iOS na każde urządzenie wyposażone w Windows 10. Ma to jednak swoje ograniczenia – wspiera wyłącznie systemową aplikację do zdjęć oraz działa jedynie poprzez Wi-Fi. Samo parowanie odbywa się poprzez kod QR, więc nie ma mowy o żadnych nadużyciach.

Pod koniec sierpnia zeszłego roku Microsoft Garage udostępnił światu program o nazwie Cache. Był on uniwersalnym schowkiem synchronizującym swoją zawartość pomiędzy różnymi urządzeniami. Z racji swojej prostoty znalazł uznanie wśród wielu użytkowników na całym świecie. Spodziewano się raczej jego ciągłego rozwoju, jednakże nic co dobre nie może trwać wiecznie.

Otóż wszyscy użytkownicy w/w programu otrzymali wiadomość z informacją, iż usługa ta dokona żywota z dniem 28 lutego. Oczywiście zapewniono nas przy tym, że nie jest to nic nadzwyczajnego, gdyż wszystkie projekty Microsoft Garage są tworzone wyłącznie w celach testowych. Jednak dzięki korzystaniu z nich dopracowywane mogą być pewne rozwiązania, które później trafią do głównych produktów. Być może anulowany Cache w jakiejś formie zawita kiedyś w Windows 10, o czym niejednokrotnie mówiły różnorakie przecieki.