Niedawno jeden z pracowników Microsoftu potwierdził, iż firma nie ma w planach zaprzestania wydawania aktualizacji dla Windows 10 Mobile. Deklaracja ta uspokoiła wielu fanów tejże platformy, jednakże nie oznacza to, że przy okazji poprawi się jej tragiczna sytuacja. Duża w tym zasługa producentów smartphonów, którzy niespecjalnie kwapią się do tworzenia nowych urządzeń wyposażonych w system od Microsoftu.

Windows 10 Mobile udział w rynku 4Q2016

Potwierdzają to najnowsze statystyki dostarczone nam przez firmę Gartner, które zestawiają ze sobą 4 kwartał 2015 i 2016 roku. Widoczne tam cyfry są bezlitosne dla Windows 10 Mobile, gdyż okazuje się, że odpowiada on za jedynie 0,3% wszystkich smartphonów. Na pierwszym miejscu znajduje się oczywiście Android, który obecny jest na 81,7% urządzeń. Zaraz za nim obecny jest iOS zagarniający 17,9% rynku. Jakby tego było mało, sprzedano zaledwie 1 092 słuchawek opartych o Windows 10 Mobile, gdzie w przypadku systemu od Apple i Google jest to odpowiednio 77 038 oraz 352 669.

Windows 10 Mobile ciągle traci

Zestawiając te dane z analogicznym okresem 2015 roku sytuacja wygląda jeszcze tragiczniej. Mobilny Windows zanotował bowiem przeszło czterokrotny spadek sprzedaży, podczas gdy konkurencja cały czas rosła w siłę. Na 2017 rok zaplanowano jak na razie wyłącznie premierę nowego urządzenia od HP i niestety nie słychać o podobnych ruchach ze strony innych producentów. W związku z tym Windows 10 Mobile niebawem może stracić jeszcze więcej, co na pewno nie wyjdzie na dobre jego posiadaczom, choć sam Microsoft zapewne nie ucierpi z tego powodu.

Nie ulega żadnej wątpliwości, że program Windows Insider okazał się być sporym sukcesem. Dzięki niemu fani produktów Microsoftu są w stanie testować ich wczesne wydania. Typowemu użytkownikowi daje on dostęp do przedpremierowych odsłon Windowsa 10. Ci bardziej wtajemniczeni zyskują również możliwość dokładnego sprawdzenia sprzętów sygnowanych logo Microsoftu. Z racji swojej specyfiki program ten nie był dotychczas skierowany do klientów biznesowych, dla których liczy się stabilność i niezawodność działania.

Niedawno firma postanowiła jednak zmienić swoje podejście, o czym dowiedzieliśmy się na konferencji Ignite, która odbyła się w Australii. Ogłoszono wtedy utworzenie programu Windows Insider for Business, skrótowo nazywanego WIP4Biz. Dzięki niemu wszelacy specjaliści IT wreszcie zyskają dostęp do pożądanych, testowych kompilacji. Zapewnione im zostanie przy tym stosowne wsparcie w postaci nowych narzędzi oraz funkcji dotychczas niedostępnych dla Insiderów. Nie podano niestety dnia jego wdrożenia w życie, jednakże pokuszono się o stworzenie dedykowanej witryny, gdzie znaleźć można kilka dodatkowych informacji.

Dla wielu osób Windows 10 Mobile nie ma już przed sobą żadnej przyszłości. Jakby na to nie spojrzeć, trudno jest się dziwić takiemu myśleniu. W końcu sam Microsoft nie daje zbyt wielu powodów do zmiany takiego nastawienia konsumentów. Raz po raz spychani są oni na dalszy plan, gdyż dla tejże firmy ważniejsi wydają się być posiadacze Androida oraz iOS. Jakby tego było mało, kolejne kompilacje udostępniane za pośrednictwem programu Insider niewiele zmieniają, a w zamian pełne są różnorakich błędów. Do tego wszystkiego dochodzi brak nowych smartphonów opartych o Windows 10 Mobile, co dla wielu osób jest dość wymowne.

We’ve been flighting Mobile builds now for– actually, since the November Update in 2015. We do not plan to change that, or to stop that.
And you’ll see – today, we are still flighting Mobile builds, subject to quality, subject to those release promotion criteria, and we fully expect to keep doing that beyond the release of the Creators Update.

W związku z tym na niedawnym Q&A zorganizowanym po konferencji Ignite zdecydowano się zapytać o losy tegoż systemu. Na odpowiedzi udzielał Bill Karagounis, który jest jednym z pracowników Microsoftu. Padło tam pytanie dotyczące kierunku w jakim zmierza Windows Insider, oczywiście w kontekście mobilnych kompilacji. Jego odpowiedź została ciepło przyjęta, gdyż firma nie ma w planach wstrzymywania, a tym bardziej zaprzestania ich wydawania. Pozostaje jeszcze kwestia ich jakości oraz zmian jakie wprowadzają, ponieważ w ostatnim czasie jest w tym aspekcie dość krucho. Nie pozostaje więc nic innego jak mieć nadzieję, iż w przyszłości stan ten ulegnie poprawie i nadchodzący Redstone 3 przyniesie tutaj spory powiew świeżości.

Windows 10 1507 planowo miał zakończyć swój żywot już 26 marca bieżącego roku. W związku z tym, niezdecydowanym użytkownikom pozostało już niewiele czasu na wykonanie uaktualnienia. Microsoft nie chce jednocześnie wspierać więcej niż dwie wersje, a trzeba pamiętać, że kolejna nadchodzi wielkimi krokami.

Creators Update

Po cichu postanowiono jednak zaktualizować wpis traktujący o końcu Windows 10 w wersji 1507. Bez żadnego rozgłosu zdecydowano się przesunąć pierwotny termin do maja i nie podano przy tym żadnego powodu. Ciężko jest stwierdzić dlaczego wykonano takowy ruch, niemniej na pewno coś większego musi za tym stać. W końcu Microsoft nie słynie z bezinteresownych zagrywek.

Niedawno sieć obiegła informacja, iż Microsoft wstrzymał się z wydaniem co miesięcznego Patch Tuesday. Wszystko za sprawą wykrytego w ostatniej chwili błędu. Firma nie chciała dopuścić do wydania ewidentnie wadliwej paczki, stąd taka, a nie inna decyzja. Niemniej można się było spodziewać tego, iż pierwotny termin zostanie jedynie nieznacznie przesunięty w czasie.

Patch Tuesday

Dzięki aktualizacji wpisu na oficjalnym blogu Microsoftu wiemy już, że powstały problem okazał się być znacznie poważniejszy. W związku z tym w lutym nie dostarczone nam zostaną żadne łatki bezpieczeństwa, do wydawania których Microsoft wróci wraz z dniem 14 marca. Termin ten oczywiście jest nieprzypadkowy, gdyż to właśnie wtedy wypada planowane udostępnienie kolejnego uaktualnienia.

Jedna z niedawnych desktopowych kompilacji Windows 10 wprowadziła mechanizm redukcji niebieskiego światła, czyli Night Light. Jest on niewątpliwie przydatny ludziom pracującym już po zmroku, kiedy to najbardziej odczuwamy zgubny wpływ wyświetlacza na nasze oczy. Niestety, Microsoft jak zwykle poskąpił tej funkcji posiadaczom Windows 10 Mobile i tak naprawdę nie wiadomo, gdzie leży tego przyczyna. Wszystko za sprawą braku oficjalnego oświadczenia z ich strony.

We do know that these features are very important, so we want to unveil them at the right time for the audience… For us, it’s all about the quality. We don’t want to add features when we don’t love the quality of the build yet, so we’d rather focus on building up quality than figuring out when to roll features.

Dlatego też nie powinna dziwić inicjatywa portalu Neowin, na łamach którego pojawił się wywiad z Doną Sakar. Osoby śledzące temat programu Windows Insider zapewne zdają sobie sprawę z tego, iż to właśnie ona stoi na jego czele. To dlatego zdecydowano się na ten wywiad, który dostarczył nam wielu ciekawych danych. Co prawda jej odpowiedź nie jest w żaden sposób satysfakcjonująca, choć potwierdza pojawienie się mobilnego Night Light.

Jakiś czas temu ogłoszono, iż funkcja Focused Inbox trafi do Windows 10 w lutym. Miesiąc ten rozpoczął się już jakiś czas temu, jednakże wciąż nie uświadczyliśmy żadnej zmiany w tym temacie. Co prawda mechanizm ten cały czas jest testowany przez Insiderów, jednakże nie wszyscy dostąpili tego zaszczytu. Już praktycznie połowa lutego za nami, a Microsoft w dalszym ciągu nie uruchomił publicznych testów. Zamiast tego rozszerzył te zamknięte o kolejnych uczestników.

Co jednak ciekawe, portal MSPowerUser wspomina o tym, iż testerami niekoniecznie zostają Insiderzy. Nawet osoby korzystające ze stabilnej odsłony Windows 10 mogli zostać wybrani, ponieważ proces ten wydaje się przebiegać całkowicie losowo. Miejmy nadzieję, że niebawem objęci nim zostaną wszyscy zainteresowani. Focused Inbox zdaje się być niewątpliwie przydatnym mechanizmem w momencie intensywnego korzystania z maila. Automatycznie przenosi on, teoretycznie, mniej interesujące wiadomości do oddzielnego folderu, tak byśmy zajęli się tymi ważniejszymi.

Microsoft Office jest jednym z kluczowych produktów należących do Microsoftu. W związku z tym dość dziwny był fakt, że do tej pory nie był on dystrybuowany za pomocą sklepu Windows. W jego zasobach znaleźć możemy jedynie mobilną odsłonę tegoż pakietu, co w przypadku desktopów jest rozczarowujące. Sytuacja ta robi się jeszcze mnie zrozumiała w kontekście nadchodzącego Windows 10 Cloud, który ma wyłącznie oprogramowanie dystrybuowane za pomocą wbudowanego sklepu.

Wszystko wskazuje jednak na to, iż Microsoft nie zamierza dłużej zwlekać z odpowiednim dostosowaniem swojego pakietu biurowego. Do takich informacji dotarł portal MSPowerUser, który przy okazji przypomniał nam, że już dokładnie rok temu zauważono pierwsze do tego przymiarki. Ostatecznie miałoby to nastąpić w okolicach premiery Creators Update, czyli prawdopodobnie już w kwietniu. W podobnym czasie zadebiutować ma również wspomniany wcześniej Windows 10 Cloud, toteż firmie nie pozostało już zbyt wiele czasu.

Xbox One stopniowo zyskuje wsparcie dla coraz większej ilości aplikacji. Zostało to obiecane już jakiś czas temu, jednakże pełne wsparcie jak dotąd nie zostało zaimplementowane. Niedawna testowa kompilacja stanowi kolejny ciekawy krok, ponieważ przyniosła aplikację znaną użytkownikom mobilnego Windowsa.

Mowa tutaj o menadżerze plików, który został przeniesiony wprost z Windows 10 Mobile. W związku z tym wygląda identycznie oraz posiada te same, dość ograniczone możliwości. W chwili obecnej nie możemy nawet utworzyć nowego folderu, a integracja z innymi aplikacjami wypada blado. Należy jednak pamiętać, że jest to jego pierwsza odsłona, toteż z czasem na pewno zostanie rozbudowany o nowe funkcje. Aktualnie należy go traktować raczej jako ciekawostkę, a nie użyteczne na co dzień narzędzie.

Testowe kompilacje z gałęzi Redstone 2 (aka Creators Update) już od dłuższego czasu nie wywołują żadnych większych emocji. Choć niekiedy pojawiają się pomniejsze nowości, to próżno jest szukać jakiś ogromnych zmian. W związku z tym już od dawna spekulowano, iż Microsoft zakończył wszystkie większe prace nad nim i w zamian skupił się na eliminowaniu wykrytych błędów. Jest to dość logiczny krok zważywszy na to, iż premiera Creators Update, wedle plotek, została ustalona na kwiecień.

Windows Developer Day – Creators Update – Keynote

Kevin Gallo takes us on a tour of what's new in Windows 10 Creators Update. He'll apply a developer's lens as he shows off new Windows capabilities and tooling and will share some news along the way. See more #WindowsDevDay here: http://wndw.ms/eos2yi

Opublikowany przez Windows Developer na 8 lutego 2017

Dzięki ostatniemu Windows Developer Day wiemy już, iż przytoczone wcześniej spekulacje są jak najbardziej poprawne. Podczas jego trwania Microsoft oficjalnie ogłosił, że aktualne Windows 10 Creators Update SDK jest kompletne pod względem nowych funkcji. W związku z tym deweloperzy mogą już pracować nad aktualizacjami swoich aplikacji, ponieważ systemowe API nie ulegną już żadnym zmianom. Zainteresowane osoby mogą pobrać wspomniane SDK stąd.