Niedawno Project Scorpio pojawił się w zasobach Microsoft Store, co na nowo wywołało sporą burzę w sieci. Efekt ten dodatkowo potęguje fakt, że tak naprawdę niewiele o nim wiemy. Dlatego też z tak dużym entuzjazmem przyjęto niedawne informacje zaserwowane nam przez portal Windows Central. Choć dalej nie zapewnią nam one kompletu danych, to mimo wszystko choć trochę przybliżyły nas do finalnej specyfikacji omawianego urządzenia.

Tak więc Project Scorpio zapewni nam wsparcie dla HEVC oraz VP9. Dzięki temu możliwym stanie się obsługa strumieniowania obrazu w rozdzielczości 4K i 60 FPS poprzez Game DVR. Jest to duży skok jakościowy względem obecnego Xbox One S, który obsługuje obraz jedynie 720p w 30 klatkach. Całość idealnie wpisuje się w deklaracje Microsoftu, jakoby Project Scorpio miał być najmocniejszą konsolą rynku. Ważnym odnotowania jest również fakt, że jego zasilacz zostanie ukryty we wnętrzu urządzenia, czego brak jest zmorą Xboxa One.

Początkiem bieżącego roku firma Fitbit powołała do życia program testów ich aplikacji przeznaczonej dla Windows 10 Mobile. Ruch ten podyktowany był obietnicą, jaką Fitbit swego czasu złożył konsumentom. Otóż miał on wprowadzić obsługę powiadomień jak tylko Microsoft zaimplementuje wsparcie dla Bluetooth GATT.

Fitbit

Skoro Windows 10 Mobile wreszcie to otrzymał, to nie pozostało im nic innego jak zaktualizować własną aplikację. W związku z tym niedawno udostępniono stosowne uaktualnienie o numerze 2.19.983.0. Oczywiście należy przy tym pamiętać, że potrzebny jest nam również kompatybilny system, w tym przypadku kompilacja co najmniej 15055.

Warto wspomnieć również o tym, że na stronie pomocy znaleźć można przydatny artykuł, który pokazuje jakie powiadomienia wspiera konkretny model opasek Fitbit.

Swego czasu dość intensywnie rozwijano aplikację PoGo, będącą nieoficjalnym klientem PokemonGO dla Windows 10 Mobile. Niestety, po wielu bojach z coraz to zmyślniejszymi zabezpieczeniami implementowanymi przez Niantic zaprzestano wydawania kolejnych uaktualnień. Przez kilka miesięcy nie otrzymaliśmy żadnego nowego wydania, w związku z czym wielu konsumentów całkowicie o PoGo zapomniało. Jednak specyfika projektów Open Source dała tutaj o sobie znać, co zaowocowało przejęciem tej aplikacji przez innego dewelopera.

W związku z tym niedawno jej wydano nową odsłonę, choć w dalszym ciągu nie doczekaliśmy się wsparcia dla trybu AR. Pojawiło się jednak kilka wyczekiwanych nowości, takich jak samouczek dostępny z poziomu aplikacji, możliwość wybrania drużyny podczas pierwszego odwiedzenia „sali gimnastycznej”. Nie zapomniano również o mechanizmie umieszczania w niej pokemona w przypadku dostępności wolnego miejsca.

Najnowsza odsłona została oznaczona numerem v1.2.10 i jak zwykle pobrać ją można z GitHuba. Należy jednak mieć na uwadze, że cały czas jest to jedynie nieoficjalna aplikacja, co może, choć nie musi, poskutkować blokadą naszego konta. Jeśli więc chcemy rekreacyjnie pograć w Pokemon Go to wreszcie stanie się to możliwe.

Shazam jest prawdopodobnie najchętniej wykorzystywanym programem służącym do rozpoznawania nieznanych nam utworów muzycznych. Dlatego też dość niezrozumiały jest fakt porzucenia wsparcia dla Windows 10 (zarówno desktopowego jak i mobilnego), co niedawno zostało zakomunikowane. Jest to niewątpliwie dziwna sytuacja, ponieważ Windows Store radzi sobie coraz lepiej, choć najwidoczniej wciąż nie jest to satysfakcjonujący poziom.

Shazam

7 lutego aplikacja ta całkowicie znikła z zasobów sklepu, co oczywiście uniemożliwia jej ponowną instalację w razie wystąpienia jakichkolwiek problemu. Jeśli jednak ktoś zdążył ją pobrać na swój smartphone, to będzie ona działać do momentu utraty kompatybilności z usługą sieciową. Przy tej okazji warto wspomnieć, że Cortana również posiada funkcję rozpoznawania muzyki, choć niestety w naszym regionie asystent ten dalej nie jest dostępny.

Nie ulega żadnej wątpliwości, że poszczególne elementy interfejsu Windows 10 coraz częściej traktowane są jako miejsce służące do wyświetlania „rekomendacji” dla produktów Microsoftu. Menu start, eksplorator plików, pasek zadań czy Cortana – to właśnie tam można je znaleźć. Firma zdaje się coraz pewniej czuć w świecie marketingu, dlatego też zdecydowała się zaprezentować niejakie Playable Ads.

Playable Ads

Mają one zlikwidować przymus przechodzenia do sklepu Windows w celu bliższego zapoznania się z reklamowaną aplikacją. Zamiast tego po kliknięciu w baner stosowny program ma być strumieniowany wprost z serwerów Microsoftu. W ten sposób zyskamy dostęp do pełnej wersji programu bez jego pobierania na nasze urządzenie. Jedynym limitem jest tutaj okres 3 minut, po którym pojawi się przycisk umożliwiający instalację. Microsoft zaznacza przy tym, że do skorzystania z nowego mechanizmu nie będzie wymagany żaden nakład pracy programistów.

Wyczekiwany od dawna Project Scorpio raz na jakiś czas daje o sobie znać. Jego oficjalne ogłoszenie nastąpiło już na zeszłorocznym E3 i od tamtej chwili fani niecierpliwie wyczekują jego premiery. Z tą konsolą wiązane są bardzo duże nadzieje, toteż Microsoft zdaje się nie spieszyć z jej wprowadzeniem do sprzedaży. Dlatego też fani stają się coraz bardziej niecierpliwi, tym bardziej, że Microsoft ma w zwyczaju, często bezpodstawne, nagłe zamykanie swoich projektów. W związku z tym duże poruszenie wywołało niedawne pojawienie się Project Scorpio w Microsoft Store.

Prócz możliwości zapisania się do biuletynu nie znajdziemy tam zbyt wielu informacji. Jeśli zdecydujemy się na podać swój adres e-mail, to zostaniemy natychmiast zawiadomieni o rozpoczęciu sprzedaży. Poza tym, znajdziemy tam deklarację, jakoby Project Scorpio miał być pierwszą konsolą będącą w stanie uruchamiać gry w „prawdziwym” 4K. Nie zapomniano przy tym o wsparciu dla wirtualnej rzeczywistości. Niewątpliwie ważną informacją jest pełna obsługa gier i akcesoriów przeznaczonych na Xboxa One, co dla wielu może być niewątpliwą zaletą.

 

Dokładna data premiera Windows 10 Creators Update w dalszym ciągu jest wielką niewiadomą. Co prawda pojawiło się pełno przecieków z tego zakresu, jednakże wykluczały się one wzajemnie. Niektóre z nich wspominały o wersji 1703 (wskazującej na marzec), inne o 1704 (analogicznie odnoszącej się do kwietnia) i ciężko był określić, kto tak naprawdę ma rację. Prawda jak zwykle leżała gdzieś pośrodku, o czym, w zasadzie przypadkowo, niedawno przypomniał nam sam Microsoft.

Creators Update

Otóż wydana w zeszłym tygodniu testowa kompilacja zyskała oznaczenie 1703, choć jak wskazuje portal MSPowerUser, premiera stabilnej odsłony odbędzie się dopiero 11 kwietnia. Data ta jest poparta trzema niezależnymi źródłami, do których dotarli redaktorzy tegoż portalu. Mówi się również o tym, iż w okolicach końca marca Microsoft powinien wreszcie oficjalnie ogłosić datę premiery Creators Update. Czy tak się stanie dowiemy się już niebawem, a tymczasem nie pozostaje nam nic innego jak wciąż czekać.

Jedną z nowości debiutujących z Creators Update jest mechanizm Compact Overlay. Dzięki niemu aplikacje mogą byś wyświetlane w maleńkim oknie umiejscowionym w prawym górnym rogu, choć wymaga to implementacji stosownego wsparcia. W zeszłym miesiącu odpowiednie uaktualnienie otrzymał systemowy odtwarzacz Movies & TV, zapewniając Insiderom możliwość przetestowania opisywanej nowości. Miniony tydzień przyniósł nam również aktualizację aplikacji Skype, która zyskała jakiś czas temu zapowiedziane funkcje.

By Compact Overlay zaczął działać musimy wyposażyć się w powyższy komunikator (wersja co najmniej 11.12.96.0) oraz system Windows 10 w kompilacji przynajmniej 15048. Po spełnieniu tych warunków będziemy w stanie „przypiąć” okno rozmowy do prawego górnego rogu. Co nam to daje? Chociażby możliwość przeglądania stron internetowych przy jednoczesnym podglądzie na twarz naszego rozmówcy. Nie inaczej jest w przypadku wspomnianego wcześniej odtwarzacza. Uruchomienie poradnika i równoległa praca z dokumentem (czy czymkolwiek) nie będzie stanowić już żadnego problemu.

Jak na razie tylko dwie aplikacje wspierają Compact Overlay, chociaż wiele wskazuje na to, że jego wsparcie pojawi się i w Microsoft Edge.

Mobilny Windows comiesięcznie traci swoje udziały rynkowe. Powodu takiego stanu rzeczy upatrywać można się w wielu niezbyt udanych decyzjach Microsoftu, które od dłuższego czasu zbierają swoje żniwo. Choć firma niejednokrotnie potwierdziła, że nie zamierza porzucić tegoż systemu, to jednak deweloperzy, producenci oraz konsumenci stracili już swoją cierpliwość. Smutnym tego wyrazem są najnowsze prognozy przedstawione przez IDC, wedle których do 2021 Windows Phone „osiągnie” 0% rynkowych udziałów.

WIndows Phone IDC

Co prawda są to jedynie przewidywania powstałe w oparciu o aktualne trendy, aczkolwiek sytuacja mobilnego Windows jest dość klarowna. W związku z tym można śmiało założyć, iż prędzej czy później staną się one faktem. Jeśli obserwowana dynamika spadków nie ulegnie zmianie, to już niebawem system ten pozostanie jedynie wspomnieniem obecnym na starych smartphonach. Nie zmienią tego nawet wierni fani, którzy mimo wielu kłód rzucanych im pod nogi przez sam Microsoft w dalszym ciągu z powodzeniem korzystają z tego systemu.

Spodziewana data udostępnienia Creators Update przypada na bliżej niesprecyzowany dzień kwietnia. Czasu pozostało więc już niewiele, w związku z czym Microsoft gorączkowo stara się wyeliminować jak najwięcej błędów. Tak to przynajmniej wygląda w kontekście desktopów, ponieważ smartphony jak zwykle rządzą się swoimi prawami. W związku z tym rozwój Windows 10 Mobile jest zdecydowanie mniej dynamiczny, co prawdopodobnie stoi za powodem lekkiej obsuwy względem desktopowej premiery.

“The initial update will be for desktop, but other versions will be available thereafter,”

Otóż Microsoft, wzorem Anniversary Update, zamierza udostępnić mobilny Creators Update późniejszym terminie. Zostało to potwierdzone przez rzecznika tejże firmy i raczej nie powinniśmy się spodziewać żadnej zmiany w tymże zakresie. Warto przy tym wspomnieć, że w przypadku rocznicowego uaktualnienia różnica pomiędzy oboma wydaniami wyniosła zaledwie dwa tygodnie. Miejmy więc nadzieję, że i tym razem nie będziemy musieli zbyt długo czekać na kolejną wersję Windows 10 Mobile.